Dziś widziałem bardzo uprzejmego kierowcę radiowozu w akcji. Na ul. Iłżeckiej jadąc na sygnałach świetlnych (tylko koguty) najpierw ustąpił pierwszeństwa zdezorientowanym pieszym, oczekując aż wszyscy piesi przejdą przez "zebrę" a później dojechał do skrzyżowania z JP II/Waryńskiego i grzecznie czekał (wszyscy wiemy ile to trwa) na lewoskręcie na zmianę światła z czerwonego na zielone. Jeżeli to był wyjazd do akcji - to ja bardzo współczuję oczekującemu na przyjazd radiowozu. Jeżeli to było zapomnienie kierowcy radiowozu, to niech pamięta przez całą służbę przy wypisywaniu mandatów dla kierowców, że każdy z nas może zapomnieć włączyć światła dzienne czy zapiąć pasy itp. Nic co ludzkie nie jest nam obce :)
Mnie się zdarzyło, że Kolejową jechali za mną na kogutach i tak do skrzyżowania z Zagłoby, nawet chciałem ich puścić, chyba przypadkiem se załączyli.
A bycie pojazdem uprzywilejowanym nie oznacza konieczności używania sygnałów świetlnych razem z dzwiekowymi?
Oczywiście, że tylko wydają jednocześnie oba sygnały radiowóz jest pojazdem uprzywilejowanym. No ale czego można się spodziewać po ostrowieckich "kierowcach"...
Po pierwsze, pojazd wydający tylko sygnał świetlny nie jest pojazdem uprzywilejowanym, więc nie ma prawa przejechać na czerwonym świetle...
OK, jak tylko sygnały świetlne nie jest pojazdem uprzywilejowanym. W takim razie bezpodstawnie używał sygnałów świetlnych.
Do Gość 22:45 - Może nie do końca znam wszystkie szczególiki przepisów, egzamin zdawałem b. dawno temu. Ale w takim razie jaki był cel jazdy na sygnałach świetlnych, skoro nie może być pojazdem uprzywilejowanym bez sygnałów dźwiękowych?
A to ja dyspozytorem jestem czy może za kierownicą tego radiowozu siedziałem, że mnie się o to pytasz? Powodów mogło być wiele. Zdarza się tak, że radiowóz musi być widoczny w związku z jakąś interwencją, ale nie musi od razu być pojazdem uprzywilejowanym... Natomiast jak nie znasz wszystkich szczególików przepisów to nie powinieneś posiadać prawa jazdy. Nieznajomość przepisów nie zwalnia cię z ich przestrzegania...
Za mną na trasie do Rzeszowa jechała "kolumna" dwóch pojazdów bez oznaczeń na niebieskich kogutach bez sygnałów dźwiękowych, wyprzedzali wszystkich nie zwracając żadnej uwagi na bezpieczeństwo, innych kierujących oraz pieszych w obszarze zabudowanym, którzy chcieli przejść na przejściu dla pieszych.
Bo to jest Polska,policyjny kraj.Jak słuzby ,powołane z urzędu ,mogą czuć się panami?.Panowie policjanci-my na Was płacimy podatki ,byście mieli wypłaty,nie jesteście ponad prawem,macie służyć społeczeństwu,a nie tylko wypisywać mandaty.Chwała Policji.
Ludzie czepiacie sie spraw o ktorych nie macie bladego pojecia.Szukacie byle powodu aby klepać tu. Pierdoly na temat świateł itp.... I piszesz bo policja tak zrobila a powinna.Powinno byc jak kiedys godzina policyjna i siedziec w domu.Mieli byście wiekszy szacunek do funkcjonariusza na drodze.Zreszta sami do siebie ludzie nie maja szacunku a co dopiero do nauczyciela,policjanta i innych.... .Pokolenie bardzo mądrych mamy teraz wszyscy wiedza lepiej.Miłej niedzieli.
W dzisiejszych czasach policja jest tylko i wyłacznie wykonawcą programu jakiejś partii-mają złapać tylu i tylu pijanych kierowców,mają wlepić mandaty tylu i tylom pieszym przechodzącym przez jezdnię nie po pasach, itp.Funkcja Policji ,jako organu ,który ma bronić i strzec bezpieczeństwa każdego człowieka ,już dawno została zachwiana.Teraz liczą się tylko statystyki-im więcej ukarzesz ,tym jesteś lepszym funkcjonariuszem.W większości społeczeństwa pokutuje mit o psie,czyli pogardliwym określeniu człowieka ubranego w mundur.Dlaczego w wielu krajach ,Policjant potrafi się uśmiechnąć,porozmawiać?U nas w czasie zwykłej kontroli drogowej odnosi się wrażenie takie ,jakbyś rozmawiał z Terminatorem.Nie ma litości ,nie ma pouczenia (co często stosowała MO)tylko od razu kara pieniężna i satysfakcja ,że się kogoś zniżyło do parteru ,że z racji stanowiska pokazało się ,,chamowi", kto tutaj rządzi.Na szacunek trzeba zasłużyć .To nie jest nadawane automatycznie.