Chcesz szacunku, dawaj go innym. Tego ucz dzieci załozycielko wątku. Zastanów się czy za kilka lat dziecko będzie miało szacunek dla ciebie, jak tak go wychowasz. Nauczyciel, sprzataczka, sklepowa. Moje dzieci maja szacunek dla wszystkich, sa dorosle, ale tak zostaly wychowane.
Do sprzątaczek, sklepowych itd dzieci mają szacunek ale do nauczycieli to tak różnie. Jeden zasługuje a inny absolutnie nie, jeśli zachowuje się jak 10latek i nie szanuje ucznia.
Do 23:14 często właśnie nic dzieci nie mówią, a nauczyciel musi się odegrać za swoje niepowodzenia. Tak to wygląda. Nie zawsze wina jest dziecka, nauczyciel powinien dać dobry przykład a nie wyzywać dziecko od głupków, debili itp. Ja także uważam, że powinno się uczyć szacunku do wszystkich, nieważne w jakim zawodzie kto pracuje. Jednak nie można traktować dziecka jako kogoś kto nie ma prawa głosu bo jest tylko dzieckiem.
Nie wierzę, że nauczyciel powiedział do ucznia głupku czy debilu, gościu 12.30.
a ja wierzę... do mojego syna ksiadz na religi tak powiedzial ,innym uczniom tez nie szczedzi soczystych przrzwisk . ale dzieci swoj rozum juz maja -3 gimnazjum. potrafią zadać pytania na ktore katecheta nie umie odpowiedziec
Zycie w tym miescie było fajniejsze bez tego forum ono tylko mozgi ryje. Wypiszcie swoje zlote dzieci ze szkól i po klopocie dzis nic nie jest obowiazkowe a niedlugo nauczycielowi kose w plecy wbijecie jak kochanemu synusiowi jedynke postawi
Al jedynka a poniżanie nie jest równoznaczne, tak jak mówienie do 15 latka, że powinni mieć chłopaka/dziewczynę czy namawianie do ostrgo dziiecku dziecko 15letnie.
13:24 ale szkoła jest dla dzieci a ni nauczycieli i podli mało inteligentnych nauczycieli nie powinno mieć dziś miejsca.
A ja myślę, że szkoła jest i dla dzieci, i dla nauczycieli. Cóż byłaby warta bez jednych albo drugich? Szanujcie się nawzajem i wszystko będzie ok - gościu 15.43. Idąc twoim tokiem myślenia dla dzieci mało inteligentnych - inna szkoła :), a dla podłych - jeszcze inna.
Ja tez nie wierzę, czasami dzieci bronią się obwiniając nauczycieli
Powiedział ł dokładnie " nic z ciebie nie wyrośnie".
Kto chodził do szkoły nr 4 na Sienkiewce i miał j. rosyjski z p. Bidzińską, ten został zahartowany na całe życie. Tam debile, gamoniem, suką, idiotą, błaznem, był co 2-gi uczeń. Nikt z tego afery nie robił, rodzice najwyżej wspomnieli o tym na wywiadówce w sensie 'co to moje dziecko nawywijało, ze go tak musiano wyzwać''. Tam nikt nie zapominał prac domowych, zeszytu czy stroju ''pioniera'' na apele.
święte słowa o p.Bidzińskiej i jeszcze pan od prac ręcznych zapomniałem nazwiska dostało się w caban ,ale w domu cichosza
bo jeszcze ojciec by poprawił a teraz to nawet nie wolno krzywo spojrzeć
na pociechę bo zaraz by zwolnili wszystko wiedzący rodzice.
A z Ciebie co wyrosło Piotrusiu? Wredny ateista i antyklerykał. Śmieszny i żałosny jesteś chłopcze. Żal tylko Twoich rodziców.
Broniewski - za malowane pazury i oko wywalali z klasy, dekolt i brak biustonosza - lepiej nie powtarzać. Ale wtedy nawet strach było się matce przyznać, że nauczyciel tak nazwał, bo jeszcze by dołożyła po łbie, że się wstyd przynosi.
Faktycznie, dzisiejsi rodzice tylko roszczenia, ale wad swoich dzieci nie chcą dostrzec. Bronią zajadle i do upadłego mimo że wiedzą, że pociecha nieźle pojechała. A wystarczyłoby trochę reprymendy i młody człowiek sprowadzony do pionu.
Ja uczę swoje dzieci szacunku do wszystkich ludzi, niezależnie kim on jest.