Ostrowiec Świętokrzyski - Widok na fragment miasta

Ostrowiec Świętokrzyski www.ostrowiecnr1.pl

Szukaj
Właściciel portalu


- Reklama -

Logowanie

- Reklama -
- Reklama -
- Reklama -
Zaloguj się, aby zbaczyć, kto jest teraz on-line.
Aktualna sonda
Czy jesteś za przeprowadzeniem w Ostrowcu Świętokrzyskim referendum odwołującego prezydenta miasta
Aby skorzystać
z mailingu, wpisz...
Korzystając z Portalu zgadzasz się na postanowienia Regulaminu.

Uczycie dzieci szacunku do nauczycieli? Ja już nie

Ilość postów: 101 | Odsłon: 8658 | Najnowszy post
Aktualny widok mógłby udostępnić posty, które oczekują na weryfikację (m.in. sprawdzenie, czy są zgodne z Zasadami Forum). Jednak w tym wątku brak jest takich postów. Przywróć zwykły widok wątku „Uczycie dzieci szacunku do nauczycieli? Ja już nie”.
  • Uczycie dzieci szacunku do nauczycieli? Ja już nie

    Ja już nie, szczególnie do takich, którzy mówią do dziecka, że nic z ciebie nie wyrośnie(nie do mojego ale moja córka opowiada) albo takiego, który zmyśla i opowiada o życiu prywatnym a wręcz swata młodzież.

    Gość
    Zgłoś
    Odpowiedz
    • Odp.: Uczycie dzieci szacunku do nauczycieli? Ja już nie

      Szacunku do nauczyciela ucze swoja córkę. Do ch**ma nieucze. On pełni służbę za nasze pieniadze, matka tego dziecka powinna mieć dowód takiego oskarżenia. Nie bronie nauczyciela bron boże ale tez nierobmy z dzieci niewiniątek. Za takie zarzuty należy się wyrzucenie dyscyplinarne nauczyciela..dlatego trzeba mieć podstawy

      Gość
      Zgłoś
      Odpowiedz
    • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 5

      Odp.: Uczycie dzieci szacunku do nauczycieli? Ja już nie

      Nikt tak nie powinien mówić do dziecka, ani nauczyciel, ani rodzic. To zwykłe przekleństwo a przeklinać dzieci nie wolno! Ludzie czasami nie zdają sobie sprawy z mocy wypowiadanych słów.

      Gość
      Zgłoś
      Odpowiedz
      • Odp.: Uczycie dzieci szacunku do nauczycieli? Ja już nie

        żeby uczyły mamuśki szacunku do nauczycieli to najpierw muszą mieć szacunek do swojej rodzin a jak taka go nie ma to trudno o szacunek do nauczyciela który żeby nie wiem co robił to taka nie doceni,najpierw niech taka pokaże kulturę u siebie w domu a potem wymaga

        Gość
        Zgłoś
        Odpowiedz
      • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 39

        Odp.: Uczycie dzieci szacunku do nauczycieli? Ja już nie

        Podpisuje się pod tym. Nie jestem wrogiem nauczycieli, powinni dbać o to, żeby im nie wchodzono na głowę, natomiast za mądrości typu "nic z ciebie nie wyrośnie" powinien być wylot dyscyplinarny.

        Gość
        Zgłoś
        Odpowiedz
        • Odp.: Uczycie dzieci szacunku do nauczycieli? Ja już nie

          ...chyba mocno przesadzasz

          Gość
          Zgłoś
          Odpowiedz
    • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 7

      Odp.: Uczycie dzieci szacunku do nauczycieli? Ja już nie

      Uważam iż jest to ze wszech miar oburzające, że katecheta odnosi się w ten sposób do swoich owieczek. Uznałam dawno temu, że moje dzieci nie powinny przechodzić przez takie męki i wypisałam je z lekcji zwanymi katechezami.

      Gość
      Zgłoś
      Odpowiedz
      • Odp.: Uczycie dzieci szacunku do nauczycieli? Ja już nie

        uważam ,że niektórzy rodzice nie powinni być rodzicami i powinni im dzieci zabierać żeby dzieci na nich nie zarabiały

        Gość
        Zgłoś
        Odpowiedz
        • Odp.: Uczycie dzieci szacunku do nauczycieli? Ja już nie

          Temat o nauczycielach( nie wszystkich, czyt. ze zrozumieniem) a nie rodzicach. Rodzice są różni ale oni nie studiowali "rodzicielstwa" a nauczyciel jest niby przygotowany do pracy z dziećmi.

          Gość
          Zgłoś
          Odpowiedz
        • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 12

          Odp.: Uczycie dzieci szacunku do nauczycieli? Ja już nie

          Ah ta milosc do blizniego swego. Zabrac rodzicowi dziecko, bo nie daje go indoktrynowac. Prawdziwe oblicze katolika.

          Gość
          Zgłoś
          Odpowiedz
        • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 18

          Odp.: Uczycie dzieci szacunku do nauczycieli? Ja już nie

          7:56 święte słowa, szczególnie ci po pedagogice.

          Gość
          Zgłoś
          Odpowiedz
      • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 15

        Odp.: Uczycie dzieci szacunku do nauczycieli? Ja już nie

        Dlaczego uważasz że to katecheta gościu 21:00 ? Bo chcesz sobie znowu pojeździć po księżach, religii i kościele? Żal...

        Gość
        Zgłoś
        Odpowiedz
      • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 17

        Odp.: Uczycie dzieci szacunku do nauczycieli? Ja już nie

        21:00 jestem autorką i nie pisałam o księżach, a jak chcesz pisać o nich załóż nowy wątek. Akurat moje dzieci mają bardzo fajnych księży.

        Gość
        Zgłoś
        Odpowiedz
    • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 11

      Odp.: Uczycie dzieci szacunku do nauczycieli? Ja już nie

      A ja swoje dzieci uczę szacunku do wszystkich, bo inaczej to kiedyś same staną się takimi ludźmi o których piszecie. Męczy mnie już świat gdzie ludzie wciąż mają do siebie o coś pretensje i żale. Wręcz mają w nawyku mówienie o innych źle. Bo tak łatwiej. A pomyślmy jak mało dobrego potrafimy sobie mówić...

      Gość
      Zgłoś
      Odpowiedz
      • Odp.: Uczycie dzieci szacunku do nauczycieli? Ja już nie

        Pieknie!!!

        Gość
        Zgłoś
        Odpowiedz
      • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 14

        Odp.: Uczycie dzieci szacunku do nauczycieli? Ja już nie

        Powinno się odróżniać dwa zawody: nauczyciela od pedagoga.

        Nauczyciel to ktoś, kto uczy przydatnych w życiu rzeczy, na kursach, korepetycjach, szkoleniach. Uczeń płaci mu jeśli jest zainteresowany pobieraniem nauk.

        Pedagog to pracownik państwowy, który ma za zadanie zrealizować wytyczne narzucone przez ministerstwo, tzw. minimum programowe, i wykazać się minimalną zdawalnością w prowadzonej przez siebie grupie, za co otrzymuje pensję od państwa.

        Do pierwszego - nauczyciela - szacunku nabywa się w sposób naturalny. Pedagog z reguły albo śmieszy, albo przestrasza.

        Gość_dzix
        Zgłoś
        Odpowiedz
      • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 16

        Odp.: Uczycie dzieci szacunku do nauczycieli? Ja już nie

        Jestem autorką tematu (do 10:18) i absolutnie nie mówię źle o nikim. Jestem tylko rozczarowana jak dziecko opowiada czasem o tym co mówi nauczyciel, czy jak się zachowuje. Nie da się nauczyć szacunku do wszystkich chyba, ja tego nie potrafię. Ci co zasługują na niego na pewno go mają. Mam dwoje dzieci i o wielu mówią w samych superlatywach, a nawet wspominają tych, którzy uczyli ich wcześniej z uśmiechem na twarzy. Niestety bywa też odwrotnie. I jak dziecku kazać kogoś szanować czy nie szanować? Jak Wy to robicie, ale bez ogólników i niby wynoszenia czegoś z domu, bo to niedorzeczne.

        Gość
        Zgłoś
        Odpowiedz
    • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 21

      Odp.: Uczycie dzieci szacunku do nauczycieli? Ja już nie

      Zawsze nauczyciele tak się zwracali do uczniów. Mnjie matematyczka mowila tak co lekcja co nie przeszkodzilo mi skonczyc studiów dziennie na uniwerku z 3 lokata na roku.

      Zawsze tez opowiadali o swoich dzieciech, wnukach.

      Gość
      Zgłoś
      Odpowiedz
19 postów w tym wątku zostało wyłączonych z wyświetlania ze względu na sprzeczność z Zasadami Forum lub czasowo. Możesz wyświetlić wątek wraz z tymi postami.

- Reklama -
- Ogłoszenie społeczne -

- Reklama -

- Reklama -
- Reklama -
- Reklama -
Losowa firma:
"Ilando" Grzegorz Drogosz
Branża: Komputery
Dodaj firmę