Witam, kiedyś był wątek o nieuczciwych pracodawcach w Ostrowcu. Dla odmiany: jakie mamy firmy w Ostrowcu, które można bez wahania nazwać "pracodawcą", które nie wyzyskują, szanują, nie oszukują pracowników, dzialają zgodnie z prawem pracy i nie korzystają z umów zlecenie oraz o dzieło?
Tak ja byłem taki i dałem zarabiać pracownikom więcej ode mnie samego
W tych realiach rynkowych chcąc zatrudniać na umowę na czas nieokreślony pracowników, nie znajdzie się nabywcy na swoje usługi z powodu ceny jaką trzeba by wystawić, aby wyjść na swoje.
a co daje umowa na stałe??? NIC żadnego zabezpieczenia ani stabilizacji,jak kiedyś.Będzie chciał pracodawca to Cię wysiuda i nic mu nie zrobisz
Każdy tylko patrzy jak upodlić drugiego nie ma uczciwych .Jak już się znajdzie szef dobry to za to dyrektor lub kierownik ci dowali tak że ci się odechce.I ich zdanie jest ważniejsze niż twoje.Od stanowisk niektórym się poprzestawiało i ludzi traktują jak śmieci przykład;huta znajomości itp.
DO GOSIA 11.15
nie zgadzam się z Tobą.Jeśli masz umowę na czas nieokreślony, pracodawca
musi mieć naprawdę niepodważalne przesłanki, żeby Cię zwolnić. ( działanie na szkodę pracodawcy, niewywiązywanie się z obowiązków......). Wbrew pozorom, nie jest tak łatwo zwolnić dobrego pracownika.
Może być też utrata zaufania dobrze uzasadniona. Jeśli chce się zwolnić kij zawsze się znajdzie, albo się go stworzy - gościu z 12:47.
wystarczy że wpisze likwidacja stanowiska pracy i co tak trudno zwolnić?? za tydzień przyjmuje innego pracownika na Twoje miejsce ale stanowisko nazywa sie inaczej,jest to walka z wiatrakami,skarga do PIP nic nie daje bo PIP siedzi w kieszeni pracodawcy,adwokat nie chce prowadzić sprawy bo kiedyś współpracował z firmą,a nuż może jeszcze wpadnie jakaś sprawa za wiele większa kasę?? walka z wiatrakami...a inny uczciwy pracodawca daje pracownikom których zatrudnia od 15-20 lat umowe na czas określony do końca danego roku kalendarzowego,która to jest przepisywana z początkiem nowego roku-i ktoś powie że tak nie można??? PIP kontrolował i nie doszukał się nieprawidłowości ....ot Polska właśnie
To są sporadyczne przypadki gościu 08:58. Jak ktoś daje umowę na czas nieokreślony to nie po to aby bez powodu zwalniać to po pierwsze. Po drugie, likwidując stanowisko pracy musi to jakoś uzasadnić i nie może przyjąć nikogo innego. Wiadomo, że jak firma splajtuje to i pracę się straci. Jednak trzeba myśleć pozytywnie a nie z góry zakładać że pracodawca nas zwolni. Mając umowę na czas określony nie ma się tego komfortu psychicznego, nie mówiąc już o tym, że nie dostanie się żadnej odprawy.
Umowa na stałe daje bardzo dużo. Już choćby to, że jeśli ktoś chce wziąć kredyt hipoteczny to bank wymaga takiej właśnie umowy. Stabilizacje też daje bo mając umowę na czas nieokreślony nie musisz się martwić że zostaniesz zwolniony. Oczywiście pod warunkiem że firma nie splajtuje.
Przy kredycie hipotecznym bank wymaga umowy na czas nieokreślony, ale ma świadomość, że takie umowy też można rozwiązać. To nie jest najważniejszy warunek bo przede wszystkim liczą się zarobki i comiesięczne obciążenia.
Umowa na czas nieokreślony nie powinna być wyznacznikiem dobrego pracodawcy. Mało firm może sobie pozwolić na całoroczne utrzymanie pracownika, a już na pewno nie firmy z działalnością sezonową.
Ważniejszy jest szacunek, ale to ma działać w obie strony. Nie można oczekiwać od pracodawcy dobrego traktowania, jeśli się mu szemra za plecami.
Tak są w Ostrowcu uczciwi pracodawcy.
Są takie firmy i nikt Ci nie poda nazwy, to raczej normalne. Sam w takiej pracuję i lepiej trafić nie mogłem. Wspaniali pracodawcy, rozliczają mnie z każdej nadgodziny, premie, podwyżki i dodatki. Praca wymagająca ale warto, bo czuję się doceniany.
W mieście "za 1200" szukacie uczciwego pracodawcy? Dobre sobie. Tutaj stabilną sytuację ma tylko strefa budżetowa. U nas się trzeba "przypucować" nowym suvem przed sąsiadami (koniecznie wziętym w leasing - żeby skarbowy się nie czepiał), więc pracownik i jego los schodzi na dalszy plan. Nie mówię już o uczciwym rozliczaniu się za wykonaną pracę. Branży nie podam, ale wypracowuję miesięcznie około 30k zysku dla firmy. W miasteczku proponowano mi klasycznie - najniższą i procent, co dawało mi do reki jakieś 3/4 średniej krajowej. W końcu daliśmy spokój i znalazłem pracę w innym mieście. Nie twierdzę, że zarabiam tyle co Górczyński, ale da się z tego wyżyć na przyzwoitym poziomie.
Są uczciwi pracodawcy. Zmieniłam prace 3razy i wreszcie trafiłam na super pracodawcę. Umowa o pracę, super podejście do pracownika, fajna atmosfera, urlopy bez problemu, premie, bezstresowo aż chce się chodzić do pracy.