20 lat byłem członkiem spółdzielni Krzemionki na początku wpłaciłem pełną opłatę członkowską i po 20 latach wypłacili mi 50 groszy
Wina Mirka. Jest za dokładny, jak komuś się należy nawet te parę groszy odda.
coś nie tak z twoim tłumaczeniem,jeżeli byłeś członkiem spółdzielni a zrezygnowałeś z członkostwa to wkład w całości z odsetkami możesz wypłacić w banku PKO na Placu Wolności,trzeba zanieść książeczkę mieszkaniową do rozliczenia,jeżeli się kupuje mieszkanie do doliczają premię
Moja siostra też miala książeczkę mieszkaniową z pelnym wkladem , po wymianie pieniędzy ledwo wystarczylo jej na parasolkę .
jaka piekna propaganda. jak to w komunie.
Mam pytanie. Jesli przykładowo mam mieszkanie własnościowe , nie zapisuje się jako członek spółdzielni , czyli nie płace nie pamietam dokładnie chyba cos koło 360zl jednorazowo za członkostwo to dlaczego z tego tytułu , ze nie jestem członkiem spółdzielni mam placic wyższy czynsz ? Nie jest to kosmiczna cena bo jakies 8 zł miesięcznie, ale na co te 8 zł miesięcznie idzie ??? Skoro wszystkie inne opłaty mam w czynszu ???
Walne raz w roku ustala, że nadwyżka z innych działalności spółdzielni (przychody np z wynajmu lokali użytkowych itp) idzie na pokrycie części czynszów dla członków spółdzielni. Czyli członek ma lekką dopłatę do czynszu a nie członek płaci pełny czynsz.Tak to jakoś tłumaczyli na walnym. Dokładnie można dowiedzieć się w spółdzielni. Na walne wpuszczają tylko członków.
A to dziekuje za odpowiedz