Od początku stycznia do końca lipca tego roku 728 pacjentów z powiatu ostrowieckiego wybrało starachowicką lecznicę. Czy to dowód na to, że przegrywamy w szpitalnej rywalizacji?
Postanowiliśmy spytać różne środowiska. Opozycyjni radni powiatowi nie mają żadnych wątpliwości, że z ostrowieckim szpitalem jest źle, ale dyrekcja placówki patrząc na liczby nie widzi w nich nic nadzwyczajnego, bowiem migracja pacjentów jest czymś normalnym.
Starachowicki fenomen
Kiedy przed kilkoma tygodniami na naszych łamach zaprezentowaliśmy przykład 20- latki z zszywką w ręce, której pomocy udzielono w starachowickiej lecznicy, w naszej redakcji rozdzwoniły się telefony. Ktoś opowiadał nam, jak w Starachowicach wspaniale odebrano poród jego dziecka, uporano się ze złamaniem, objęto opieką dziecko w czasie ataku rotawirusa, czy wręcz spotkano się z życzliwością personelu. To skłoniło nas do wystąpienia o dane dotyczące pacjentów z Ostrowca Św., którzy wybrali starachowicki szpital.
Według danych uzyskanych z Powiatowego Zakładu Opieki Zdrowotnej w Starachowicach, od 1 stycznia do 31 lipca 2015 r. 728 pacjentów z powiatu ostrowieckiego wybrało starachowicką placówkę. Oto oddziały, które najczęściej „wybierali” mieszkańcy: Oddział Kardiologiczny - 20 (osób z Ostrowca Św.), Oddział Neonatologiczny - 23, Oddział Onkologiczny Dzienny - 75, Oddział Reumatologiczny - 47, Oddział Chirurgii Ogólnej - 71, Oddział Chirurgii Urazowo - Ortopedycznej - 48.
wiecej: gazeta ostrowiecka
Zdaniem radnej powiatowej Agnieszki Rogalińskiej, zdrowie jest dla Polaków kwestią priorytetową, dlatego oczekujemy empatii i zrozumienia, kiedy trafiamy na Izbę Przyjęć. Przede wszystkim, aby traktowano pacjentów z godnością i troską.
-Nie można za każdym razem „odbijać piłki”, wskazując, iż problemem na SOR-ze są nietrzeźwi pacjenci -mówi A. Rogalińska.
-W obecnie funkcjonującym systemie opieki zdrowotnej nie ma rejonizacji, a pacjent może wybrać dowolną placówkę, w której chce się leczyć- odpowiada Jarosław Seweryński, dyrektor Zespołu Opieki Zdrowotnej w Ostrowcu Św. Pacjenci z powiatu ostrowieckiego mogą się więc leczyć w szpitalu w Starachowicach, a pacjenci z powiatu starachowickiego mogą wybrać szpital w Ostrowcu.
http://www.ostrowiecka.pl/ostrowiec-swietokrzyski/miasto/7544-2015-09-29-06-06-48
Większym fenomenem jest ucieczka, a raczej konieczność emigrowania, w obliczu bezrobocia i biedy ludzi z Ostrowca do pracy w Starachowicach. Ale o tym jakoś Pani Rogalińska wspomnieć nie raczyła, bo to zdaje się domena i jednocześnie niewygodny temat dla opcji politycznej rządzącej w mieście, a sprawa funkcjonowania szpitala leży w gestii Starosty.
Zarówno na tę sytuację w szpitalu jak i tę dramatyczną na rynku pracy w Ostrowcu zapracowali przez 8 lat panowie Wilczyński i Kałamaga ze swoimi ekipami.
Dziwię się więc Pani radnej, że tylko od jednej strony - Starostwa- oczekuje radykalnej zmiany w ciągu 1 roku tego co niszczyli inni przez lata.
Temat dotyczy szpitala a Pan, Wyborco, porusza inna tudziez wazna sprawe. Ja ucieklam z naszego szpitala do Starachowic nie ze wzgledu na lekarzy, ale sposob przedmiotowego potraktowania mnie przez pania w niebieskim kitlu na ginekologicznej izbie przyjec. Jesli znow bede w potrzebie, pojade do Starachowic. A odnosnie bylej wladzy oraz zmian, jednostka jest za slaba, a jesli chce mnie Pan przekonac do nowej grupy rzadzacej, prosze o fakty.
Ta radna to zbrojne ramię PSL ,a to oni jako koalicjant odpowiadają za stan służby zdrowia.Kolejny artykuł zatwierdzony i pobłogosławiony przez nadredaktora ostrowieckiej Górczyńskiego.
Inni to doprowadzali szpital do jako takiego poziomu a nie niszczyli. Pewnie już nie pamiętasz jak wyglądał w czasach "dobrobytu"
Ludzie w Ostrowcu są ogólnie nieuprzejmi. Zawsze tak było, porównując choćby ze Starachowicami, czy innymi regionami kraju. Ta cecha jest charakterystyczna dla miast typowo robotniczych, tam gdzie huta (np. Nowa Huta) powstała aby niszczyć inteligencki i kulturalny Kraków.
"Nie można za każdym razem "odbijać piłki", wskazując, iż problemem na SOR-że są nietrzeźwi pacjenci - mówi A.Rogalińska. A jeśli taki problem jest to trzeba wziąć za niego odpowiedzialność i go rozwiązać."
Ten kuriozalny problem trwa od kilku lat i dziwi mnie, że zarówno rządzący wówczas jak i Panią Rogalińską jako osobę z lokalnych mediów nie interesował ten problem, dopiero po zmianie władzy dostrzega go jako radna opozycji. Nie wiem też do kogo skierowana jest sugestia wzięcia odpowiedzialności i rozwiązania problemu pijaków na SOR-że. Z kontekstu wynika, jakoby Pan Dyrektor szpitala miał to uczynić, ale zakładam, że to żart.
Pijani trafiają do szpitala, bo nie ma izby wytrzeźwień. A dlaczego nie ma? Bo mądra ekipa poprzedników kilkanaście lat temu zlikwidowała ją. Zdaje się, że leży to w gestii Urzędu Miasta.
Jeśli tak, to Pani Radna Rogalińska ma szansę wziąć odpowiedzialność wraz z ekipą i rozwiązać problem.
Ostrowiecki szpital był niszczony niewłaściwym zarządzaniem przez poprzednie ekipy władzy, więc jego "resocjalizacja" nie nastąpi z dnia na dzień, o czym każdy menedżer czy ekonomista wie.
Starachowice w latach 90-tych były w gorszej od Ostrowca sytuacji ekonomicznej. Jednak potrafili wyjść na prostą. Przede wszystkim mają świetnie zorganizowaną Strefę ekonomiczną. U nas za to do znudzenia mówiło się o jakiejś enigmatycznej niemocy w skupowaniu działek pod inwestycje, więc droga daleka. W Starachowicach pozyskali poważnych inwestorów, są nowe miejsca pracy.
Dużo ludzi z Ostrowca znalazło tam zatrudnienie.
a my jako Ostrowiec mamy posla i ministra gospodarki - Bąka z PSL. mogl nam pomoc? mogl. nie chcial?
Gościu z 12:19 nie traktuj A. Bąka jak panaceum na wszystkie dolegliwości, bo to tak nie działa. Póki co on nie jest posłem, ale pewnie będzie senatorem.
Na wszystkie to może nie. Jednak wciąż słyszę jaki to z niego nie jest minister itp. Lansuje się gdzie się da i na tym się kończy. Gdzie konkretne działania? Pytam się? Gdzie? Na pewno na tego pana nie zagłosuję, tak samo zresztą jak na cały ten PSL. Mam już o nich wyrobione własne zdanie i go nie zmienię.
Ja też mam nie najlepsze zdanie o PSL, natomiast w każdej partii są ludzie, którzy pracują na jej zły wizerunek i są też wartościowi, do których należy Arek Bąk. Nie da się w inny sposób wyeliminować patologii w polityce jak wymianą pokoleniową.
Posłem z PSL był Górczyński i głosował za takim ,,dobrobytem'' jaki teraz mamy.Jego wieczna asystentka (laureatka konkursu na najgorzej ubraną radną)była cały czas z nim,więc stan służby zdrowia to pośrednio jej zasługa.
Masz większy dobrobyt niż jesteś w stanie ogarnąć, problem polega tylko na tym, że zamiast cieszyć się tym co masz chciałbyś koniecznie mieć więcej niż sąsiad czy kuzyn
Chciałbym aby to się zmieniło:
To był system, który pewnej grupie społecznej dawał ogromne przywileje - oceniał Kaczyński. - Ten system był z natury rzeczy obciążony ogromną patologią - kontynuował krytyczną ocenę czasów transformacji ustrojowej Jarosław Kaczyński. W jego opinii był to system, który dyskryminował olbrzymią część społeczeństwa. (http://www.tvn24.pl)
To co piszesz gościu z 06:02 to jest dno i warstwa mułu!!! Nie tylko obrażasz byłego posła ale i kobietę która z tym co piszesz nie miała i nie ma nic wspólnego!!! A co do ubioru to o gustach się nie dyskutuje, a w tym przypadku to akurat nie masz racji!!! ale chciałeś dokopać człowiekowi to to zrobiłeś ale to były niskie loty oj NISKIE!!!
Coś w tym jest. Moja rodzina nie raz korzystała z opieki medycznej w starachowickim szpitalu i rzeczywiście nawet te pielęgniarki tam jakieś inne tzn. takie bardziej życzliwe