"– Chcę już tylko żyć. Po prostu. Zestarzeć się – mówi Jarosław S., ps. Masa, świadek koronny i były członek mafii pruszkowskiej.
W czasie rządów Lecha Kaczyńskiego doszło do likwidacji WSI. Służb, do których "Pruszkowa" nawet nie chciał Pan porównywać. Mówił Pan: "przy nich to my byliśmy mafia trzepakowa".
Cała ta esbecja, ludzie z WSI...
Jakie mają dziś wpływy?
Nieograniczone. Tylko dziś nie latają jako wywiad, tylko jako biznesmeni. Kliki układowe, kolesiostwa, przyjaźnie zawarte w wojsku, na szkoleniach, wyjazdach. Z pełnym dostępem do służb, CBŚ, CBA. Dziś mówimy o nich "szara strefa", a w następnym dziesięcioleciu powiemy wprost: mafia.
Na czym polega ich siła?
Mają haki na wszystkich. Ta cała stara esbecja, WSI, może roztoczyć przed każdym czerwony dywan do gigantycznej kariery. Haki na polityków, którzy przecież są upier... w tym gównie od karku po pięty. Czemu oni nie chcieli weryfikacji? Rozliczeń komuny? Wchodzimy już w politykę, ale przynajmniej wiem, dlaczego krzyczano o Okrągłym Stole, że to zdrajcy.
Grupa pruszkowska robiła niezłe interesy z WSI. Dlaczego nie zgodził się Pan zeznawać na ten temat?
Powiedziałem Mierzewskiemu wprost, że nie powiem ani słowa. Nie chcę z nimi zadzierać. Uwierzcie mi, żaden program świadka koronnego by mi nie pomógł. Pewnie komuś się kiedyś wszystko znudzi i powie, jak to wyglądało. Zanim go upier..., to będzie sensacja na całą Polskę. Wspomnicie moje słowa."
To trzeba przeczytać
http://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/tylko-jedno-pragnienie-masy-wywiad/2c6kjw
Stary wywiad, ale interesy w nim opisane ciągle kwitnąco aktualne.
Masakra jakas .ale szacun dla masy
No to niezła jazda. Szacun też dla Kaczyńskiego, że zlikwidował służby.
WSi to także młodzi oficerowie po Wat, którzy z esbecją mieli tyle wspólnego co deszcz z Saharą. Tysiące młodych chłopaków straciło pracę, rozwalono Modlin przez chore wizje Macierewicza.
Czy uważasz gościu 14:37, że dla uratowania etatów paru młodych" chłopaków" trzeba było pozostawić skorumpowaną strukturę, aby mogła rosnąć w siłę ?
http://www.se.pl/wiadomosci/polska/tajne-akta-macierewicza-nowe-fakty-powiazania-z-mafia-terrorystami-i-sluzbami-rosyjskimi_417780.html
Materiały jakie posiada Wprost dowodzą, że WSI miało powiązania z terrorystami. Kontakty terrorystów z polskimi służbami i handlarzami bronią sięgają jeszcze PRL-u. Handlarze broni z Bliskiego Wschodu mieli bliskie stosunki z polskimi politykami i oficerami.
Materiały mogą również wskazywać na powiązanie WSI z mafią Pruszkowską. Powiązania te dotyczyć mają handlu samochodami, narkotykami, perfumami i spirytusem - czytamy we Wprost.
Tymczasem w innych obszarach likwidatorzy WSI byli zaskakująco mało dociekliwi. Na przykład w ogóle nie przesłuchali pierwszego i najważniejszego świadka koronnego w Polsce, Jarosława S. ps. Masa, który w tej sprawie ma wiedzę większą niż ktokolwiek inny. W rozmowie ze mną Masa nie zostawia zresztą na pracy komisji suchej nitki.
- Wspomniałeś kiedyś, że ty i twoi koledzy byliście „mafią trzepakową”, bo tą prawdziwą były Wojskowe Służby Informacyjne, dawni esbecy, którzy zostali negatywnie zweryfikowani, więc nie mogli kontynuować służby i musieli się gdzieś podziać. Lata 90. to było ich Eldorado. Porozmawiajmy o związkach Pruszkowa z WSI.
- Nie każdy miał te związki. Ale jeżeli ktoś już dobił do koryta i wspiął się na wyższy poziom mafijny, oczywiste było, że chciał otwierać biznes, obojętnie jaki. I do tego potrzebne były WSI. A może inaczej: w latach 90., jeżeli chodzi o gangsterkę, szarą strefę i tym podobne sprawy, WSI wchodziły dosłownie we wszystko. We wszystkie firmy zakładane przez mafiosów. I doskonale wiedzieli, gdzie i w co wchodzić