"W ramach 34. Finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy zebrano 263 477 929, 83 złotych. To imponująca kwota, aczkolwiek wyraźnie niższa od tej sprzed roku, gdy fundacji udało się zebrać 289 068 047,77 zł. "
Jako osoba od lat wspierająca inicjatywy charytatywne (m.in. „Szlachetną Paczkę”), chciałbym podzielić się refleksją na temat WOŚP. Moje wątpliwości nie dotyczą samej idei zakupu sprzętu, lecz modelu strukturalnego i etycznego Fundacji:
1.Etyka wynagrodzeń i powiązania rodzinne: Głębokie zastanowienie budzi fakt, że prezes fundacji według sprawozdań zarabiał w spółce Złoty Melon (100% udziałów WOŚP) kwoty rzędu 27 tys. zł brutto miesięcznie (dane za 2024 r.). W zestawieniu z armią wolontariuszy pracujących bezinteresownie, tak wysokie uposażenie lidera budzi moje opory etyczne. Dodatkowo niejasne pozostają powiązania rodzinne wśród pracowników fundacji i spółek zależnych.
2.Mechanizm „moralnej wyższości”: Odnoszę wrażenie, że fundacja celowo stosuje mechanizm polaryzacji: „masz serduszko – jesteś nowoczesny i dobry”, „nie masz – jesteś zacofany lub pozbawiony empatii”. To granie na emocjach służy budowaniu tożsamości grupy poprzez niechęć do osób o innym światopoglądzie.
3.Transparentność finansowa: Choć struktura spółki Złoty Melon jest zgodna z prawem, rodzi pytania o realne koszty operacyjne, finansowanie czasu antenowego i ochrony imprez. Brakuje mi rzetelnych informacji o zasadach rozdzielania funduszy oraz o tym, kto personalnie decyduje o specyfikacjach przetargowych na sprzęt.
4.Ideologia i narracja: Hasło „Róbta co chceta” oraz sposób, w jaki lider Fundacji odnosi się do osób wierzących, tworzy podziały. Pomoc charytatywna powinna łączyć, a nie stać się narzędziem w sporze światopoglądowym czy ośmieszaniu kogokolwiek.
5.Presja zamiast pokory: Bliska jest mi idea pomagania w ciszy. Dzisiejsza forma zbiórki często wiąże się z nachalnym nagabywaniem i stygmatyzacją osób, które nie chcą publicznie eksponować swojego udziału w akcji.
Szanuję każdego, kto chce pomagać, jednak uważam, że każda instytucja obracająca tak ogromnymi środkami społecznymi musi mierzyć się z merytorycznymi pytaniami.
Dlatego nazywa się Zloty Melon
USA na kolanach.
Żebrzą u Polaków o uzbrojenie.
Pseudopotęga dostała baty na wyjeździe i z podkulonym ogonem uciekła z pola walki.
Miejmy nadzieję że Polska nie da się okraść z broni.
Tyle można liczyć na USA.
Czas na europejskie zbrojenia bez USA
I tak nic w porownaniu z miliardami na kosciol
Jak się nie ma argumentów to się odwraca kota ogonem 10:25.Żenada
Ciekawe z jaką zarazą będzie walczył Owsiak na banerach przed wyborami w 2027 roku.
10.43 to nie argument tylko fakt tumanie
Tumanie z 11:56 nie porównuj Kościoła z owsiakiem
Pora skonczyc z okupacja Polski przez watykan. Deklaracja wiary i wierzacy niech placa podatki na utrzymanie sekty
I przy okazji z czerwonogaciowym interesem rodzinnym.
I ta kawa na Orlenie. I wciąż mało. Gdzie ci co pisali, że na Orlenie tylko siku?