4,5,6 grudnia - podziel się zakupami w sklepie spożywczym. Na Bank trafią do potrzebujących!
Wystarczy, że w pierwszy weekend grudnia, podczas zakupów w sklepie spożywczym, kupisz kilka produktów
Mile widziane: mąką, olej, przetwory mięsne, warzywne i owocowe oraz słodycze.
Produkty ze sklepów trafią do magazynu Banków Żywności, gdzie wolontariusze posortują, policzą i podzielą je na paczki. Następnie Banki Żywności przekażą produkty lokalnym organizacjom dobroczynnym. Żywność jeszcze na święta trafi do osób potrzebujących z regionu, w którym podzieliłaś/eś się zakupami. W ten sposób zapewnisz godne święta najuboższym rodzinom wielodzietnym, osobom samotnym, dzieciom z domów dziecka, osobom chorym, bezdomnym, wychodzącym z nałogów. W zbiórkę zaangażowała się rekordowo 52000 wolontariuszy!
bankizywnosci pl
PONIZAJACA SZKOLA ZEBRANIA DLA MLODEGO POKOLENIA !!! Nigdzie w Europie nie jest praktykowana taka forma pomocy biednym ! TO UPOKAZAJACE !
nic nie daję,dawałam,a już wiem gdzie to idzie i komu,niech ci niektórzy idą do pracy,na papieroski ,piwko,winko,wódeczkę,jest
Daj Boże ,że PIS pomoże i polska bieda ,pójdzie wprost do nieba.
No cóż za PO mieliśmy dobrobyt .
A za PiS od razu już Amerykę. Oj naiwni.
Jednak jak jestem zwolenniczką takich akcji, ale robi się ich trochę za dużo. Od małego trzeba uczyć dzieci empatii. Nigdy nie patrzę na to że ktoś weźmie, a nie powinien. Jak świat światem zawsze są uczciwi i nieuczciwi. Ja sobie założyłam, że dwa razy w roku kupię coś za 10 zł. To nie jest duża kwota, wiem,ale mąka, cukier, dżem i jakaś słodycz. To jest moja decyzja i nikomu nic do tego. Ja daję ok, ty nie dajesz 12:33, też ok, bo twoja sprawa. Jednak nie krytykuj, bo ciebie nikt nie krytykuje.
Może nie od razu ale myślę że będzie lepiej gościu 17:56.
12:12 coś w tym jest. Moje dziecko też brało nie raz udział, bo coś tam za to dostaje, a zresztą dla dzieciaka to frajda. Szkoda tylko nauczycielki, która musi stać i zapewne nie czuje się komfortowo. Dużo tu napisałam złego na nauczycieli ale są tacy którzy zasługują na medali a inni do pięt im nie dorastają.
jakieś 2- tygodnie temu słuchałem naTVP INFO wypowiedzi p.Adamskiej z Banku żywności i p.Fiolika z MOPS-u na temat pękających w szwach magazynach BŻ i o przepisach uniemożliwiających przekazanie tej żywności potrzebującym. p.Adamska stwierdziła ,że w zwiazku z powyższym zebraną żywność trzeba będzie najprawdopodobniej ZUTYLIZOWAĆ !!! A teraz organizuje się akcję zbierania żywności?! Czy po to aby więcej żywności trafiło na wysypisko ???
i własnie dlatego nie daje niestety nic,za duzo niejasnosci.
a kazdy mowil ze nic nie da do koszyka a jednak ludzie daja i po co zeby to szlo naprawde do biednych to bym dala a wiadomo kto to bierze bogaci co maja wszystkooooooo
jeśli nie dajesz to nie wysilaj się słowami..nie wiem gdzie to idzie..nie wiesz to nie daj i idż dalej..inni dają i tym się nie chwalą..ludzki odruch..obyś ty nigdy nie musiał,a prosić o pomoc drugiego człowieka a pamiętaj sto lat nie mało i raz na wozie raz pod wozem
Jak patrzę na te przepisy to nie mam ochoty nic dawać.Akcje są organizowane od lat.Jeśli wyślę sms o treści pomagam za 3,69 to państwo polskie zabierze 69 groszy jako vat.Jak wpłacę na fundację to okaże się kilka procent trafi do potrzebujących.Jak zaczniemy dawać bezpośrednio potrzebującym to najpierw trzeba będzie zapłacić podatek a potem okaże się że zbiórka jest nielegalna.Mam propozycję,złóżmy pismo w biurach poselskich (na kogo kto głosował) aby z sms-a całe pieniądze trafiły do potrzebujących i aby fundacje musiały 90% zbiórek przekazywać potrzebujących.Zmieńmy to prawo.
Najlepsze jest pobieranie vatu w sms charytatywnych, nie dosc se wyreczamy panstwo ze swoich obowiazkow to jeszcze na nas zarabia