Ależ mamy polskiego Polaka na czele.
A czego chcieć od kogoś, kto żeby zyskać elektorat wziął kościelny ślub z żoną?
Dokładnie tak samo mi się kojarzy, chociaż z Tuskiem nic wspólnego nie mam.
Kolejny miłośnik "Prawdziwego Polaka" wg wzorców mokotowskich zapewne.