To ostatnie słowa dzisiejszej debaty prezydenckiej w TVP wypowiedziane przez Andrzeja Dudę. W mojej ocenie debatę wygrał Andrzej Duda. Mówiąc bardzo ogólnie był dynamiczny w stosunku do statyczności Komorowskiego. Zdecydowanie lepiej operuje słowem, merytoryczny, konkretny w odpowiedziach. Solidne prawnicze wykształcenie na najlepszym Uniwersytecie Jagiellońskim procentuje.
To mój kandydat na Prezydenta RP.
Obawiałem się, że Duda nie sprosta, ale zaskoczył mnie. Świetnie mówił, pewny siebie ale nie zarozumiały
No właśnie o to chodzi żeby władza była nie tylko mądra ale i uczciwa. Może się to wreszcie zmieni. Liczę na to po zmianach.
Duda to pozytywna zmiana. Komorowski to stagnacja.
Szło mu w debacie równie dobrze jak Rosjanom w hokeju, pięknie grali
Ale padli jak muchy z Dudą będzie to samo.
Komorowski już był i co (brak pracy albo śmieciówki) natomiast z Dudą boję się działań w sprawie Smoleńska i agresji Macierewicza i prezesa wobec Rosji(z którą należy się liczyć)-i dalej nie wiem na kogo głosować a chciałbym mieć jakiś wpływ na przyszłość????????
pretensje do prezydenta że od roku w sejmie leży jakaś ustawa....poprostu pusty śmiech człowieka ogarnia i taki człowiek chce byś prezydentem,masakra
Ale nadal nie znamy odpowiedzi dlaczego blokuje od tylu lat etat na uczelni. Mina Dudy po tym jak padło to pytanie bezcenna :)
Może dlatego, że córka studiuje .... prawo
Andrzej Duda od blisko 9 lat jest na urlopie bezpłatnym
kolejne kłamstwo bredzisława...
jak się to ma do etatu blokowanego młodym od lat kilku
Tak dobrze "operował słowem", że unikał większości odpowiedzi na pytania.
To operowanie w stylu "operacja się udała ale pacjent nie przeżył".
Wojtek jak twierdzisz ,że operacja się udała a pacjent nie przeżył to jakie duchy wyszły z kabały,że nimi straszysz? Jak byłem mały to straszono babą jagą i czarną wołgą a teraz czym i kim straszysz? Daj chociaż jeden przykład że będzie gorzej za PISu niż jest za PO pamiętając,że z Polski za pracą wyjechało 3mln ludzi a miejsc pracy powstało 2mln jak mówi obecny prezydent.
Nie straszę PiS-em. Twierdzę, że uniki Dudy wynikające z "lepszego operowania słowem" były zbyt ewidentne. Zbyt wiele odpowiedzi nie padło.
Urzędujący Prezydent miał o czym mówić, bo sprawował władzę. Nie unikał odpowiedzi, bo stały za nim takie czy inne fakty z ostatnich lat.
Duda nie miał argumentów poza jednym wciąż powtarzanym "Pan już był".
W każdych zawodach pretendent musi być wyraźnie lepszy, by pokonać mistrza i odebrać mu tytuł. W wyborach parlamentarnych, czy prezydenckich jest tak samo.
Duda nie wniósł niczego poza krytyką i pustymi obietnicami.
Nie jestem tak naiwny, by wierzyć, że "wystarczy być" i będzie lepiej.
Martwi mnie jedynie fakt, że to kolejne już wybory na zasadzie PO kontra PiS, czy mniejszego zła. Brak innych opcji na które wielu z nas czeka.
W pierwszej turze nie głosowałem na Komorowskiego ale teraz już nie mam wyboru. PiS jest dla mnie nieprzewidywalny a ja lubię spokój. Nawet jeśli z czasem zmienia się w marazm.
Potrzebna jest zupełnie nowa siła, by ożywić politykę. Trzecia droga nie związana z PO ani z PiS. I nie jest to tylko moje zdanie.
Męczy mnie dokonywanie niechcianych wyborów ale stwierdzenie, że Polska, to zniewolone zgliszcza jest dla mnie nie do przyjęcia.
Sasin (PIS) mówi - lokujcie swoje pieniądze tam, gdzie oprocentowanie jest największe, bo to jest dla was korzystne. A gdy sytuacja się zmieni i obligacje staną się niewypłacalne lub kasy, które oferowały wysokie zyski zostaną zamknięte, to od tego jest rząd, by wam pomógł.
Zdaje się być zasadnym określenie byłego ministra MSWiA Sienkiewicza, że ........ i kamieni kupa, jeśli potwierdzi się to co pisze "Do rzeczy":
http://wiadomosci.onet.pl/kraj/tygodnik-do-rzeczy-dotarl-do-rozmowy-bienkowskiej-i-wojtunika/w5jmz6