Z USA do Polski, a później prosto na front? Doniesienia o deportacjach Ukraińców!
Amerykański sen wielu uchodźców zamienił się w koszmar. Choć Stany Zjednoczone miały być bezpieczną przystanią, sytuacja drastycznie się zmieniła. Media donoszą o masowych deportacjach osób, które miały w USA domy, pracę i rodziny.
Programy wsparcia (jak Uniting for Ukraine) są zawieszane, a wizy cofane. Służby imigracyjne zatrzymują ludzi nawet za drobne błędy w dokumentach lub podczas zwykłej kontroli drogowej. Deportowani trafiają do Polski, skąd w kajdankach są transportowani na granicę z Ukrainą. Tam wielu mężczyzn natychmiast przejmują oficerowie rekrutacyjni.
Eksperci ostrzegają, że takie działania mogą naruszać prawa człowieka, ale maszyna urzędnicza wydaje się nie do zatrzymania. To nie jest odosobniony przypadek mężczyzn, którzy trafili na front.
Ukraińskie Ministerstwo Obrony podaje, że około 2 mln osób jest obecnie poszukiwanych za uchylanie się od służby wojskowej.
Czy Polska powinna brać przykład z USA?
Czy wszyscy obcokrajowcy, którzy złamali prawo lub nie do końca legalnie przebywają w naszym kraju, powinni być deportowani?
Dlaczego jedni mają ginąć za swoją ojczyznę a inni - cwaniacy wyjeżdżają i w spokoju i dostatku czekają na zakończenie wojny, biorąc na dodatek benefity jako uchodźcy? Często są to ludzie ze zorganizowanych grup przestepczych? Każdy kraj, do ktorego uciekają meżczyżni uchylajacy się od poboru do wojska powinni być deportowani. Nie może być tak, że pół świata wspiera Ukrainę w walce z Rosją przede wszystkim finansowo i niestety część tej kasy idzie w korupcję i bogacenie się jednostek na wojnie, a inni uciekają przed odpowiedzialnością wobec ojczyzny.
Około 2 mln Ukraińców jest obecnie poszukiwanych za uchylanie się od służby wojskowej. O jakich prawach człowieka mówia eksperci? A o obowiązkach wobec własnej ojczyzny nie mówią?
Mężczyźni pełnoletni i zdolni do słuzby wojskowej, którzy opuściły Ukrainę po rozpoczęciu wojny nie powinny mieć możliwości powrotu na Ukrainę, bo ją zdradziły. Chyba, że prowadzili poza granicami kraju działalnośc wspierającą.
7.35 do pisiorow, oni ich znowu ugoszcza u nas
Miller kiedyś się wypowiadał że Ukraina jest najbardziej korupcyjna na świecie.Wypad na wojnę tchórze a nie tu szalejecie
Trump właśnie przetestował sojusz NATO i wyartykułował opinię, która od dawna miał - "papierowy tygrys". Jesli część państw UE twierdzi, że wojna z Iranem to nie jest nasza wojna, to czy rządzą nami głupcy?
Epstein, rozrywkowe zaplecze Trumpa, był zwerbowany przez izraelski wywiad. Wszyscy, którzy lądowali na "rozkosznej wyspie" byli obiektami do rozpracowania i gromadzono ich dossier, głównie kompromaty. Materiały z wyspy Epsteina oraz materiały jakie zgromadzono w Moskwie, podczas organizowania tam przez Trumpa wyborów Miss World oraz materiały wskazujące na pomoc rosyjskich "inżynierów społecznych", która pomogła pomarańczowemu Neronowi wygrać wybory prezydenckie, całkowicie wystarczą, by go skutecznie kontrolować. Trump jest na króciutkiej smyczy Izraela i Rosji.
Rosyjska SWR i Izraelski Tzomet są cholernie skuteczne.
Polacy podobno nie wychodzą z domów w USA
Niczego takiego nie powidziała, to są fejki rozsyłane po facebooku czy twiterze / X-ie z fejkowych kont związanych z Platofrmerskimi farmami trolli.
Komentarz spod filmu: Gość pyta: - Jaki diabeł podkusił Trumpa? Przecież wszyscy wiemy, że Wielki Szatan z Małego Kraju podkusił Małego Szatana z Wielkiego Kraju.
Wirtualna Polska News "Straszliwa klęska USA". Płk Derlatka nie przebierał w słowach: Obnaża niezwykłą słabość Amerykanów. 31 marca 2026 Gościem programu "Newsroom" był płk Andrzej Derlatka, były szef Agencji Wywiadu, były ambasador RP w Korei Południowej. W rozmowie z Pawłem Pawłowskim były wojskowy kreśli czarny scenariusz dla zachodniej geopolityki. Według pułkownika, zaangażowanie USA w konflikt z Iranem to "straszliwa klęska", która otwiera Rosji i Chinom drogę do nowej dominacji nad światem. – Pokazuje to, obnaża wręcz niezwykłą słabość Ameryki. To jest zagrożenie dla nas wszystkich, całego Zachodu. Słaba Ameryka to słaby cały Zachód – ostrzega płk Derlatka. https://www.youtube.com/watch?v=KC5k7QTnaPA
Obejrzyj rozmowę z byłym ambasadorem i dowiedz się więcej o układzie sił po rozpoczęciu przez USA konfliktu w Iranie
00:00 Intro 00:43 Doniesienia o sugestii USA ws. przekazania Patriotów z Polski na Bliski Wschód
02:50 Dlaczego Izrael i USA nie radzą sobie z atakami Iranu?
04:10 Brak mandatu ONZ i prawne aspekty operacji USA
05:01 Potęga militarna Iranu: Miliony żołnierzy i milicja Basidż
06:50 Dlaczego sytuacja na Bliskim Wschodzie to "dar Boży" dla Putina?
07:45 Chiny i system BRICS: Plan obalenia dominacji dolara
11:15 Wpływ Benjamina Netanjahu na decyzje Donalda Trumpa
13:45 Czy Chiny zajmą Tajwan w 2027 roku? Analiza wywiadowcza
17:30 Dlaczego Amerykanie mogą nie obronić Tajwanu?
18:40 Korea Północna jako narzędzie w rękach Pekinu
21:30 Czy Trump zdoła wycofać się z konfliktu?
Trump: prezydent nowego irańskiego reżimu poprosił nas o zawieszenie broni - PAP
opublikowano: 2026-04-01
Prezydent USA Donald Trump poinformował w środę, że „prezydent nowego irańskiego reżimu” poprosił Stany Zjednoczone o zawieszenie broni. Amerykański przywódca oznajmił, że rozważy to, gdy cieśnina Ormuz będzie otwarta i wolna.
„Prezydent nowego irańskiego reżimu, o wiele mniej zradykalizowany i dużo bardziej inteligentny od jego poprzedników, właśnie poprosił USA o ZAWIESZENIE BRONI! Rozważymy (to), gdy cieśnina Ormuz będzie otwarta, wolna i drożna. Do tej pory będziemy uderzać na Iran, aż pogrąży się w niebycie, albo, jak to się mówi, powróci do epoki kamienia!!!” - napisał Trump w serwisie Truth Social.
W środę o godz. 21 czasu lokalnego (w czwartek o godz. 3 nad ranem w Polsce) Trump zwróci się do narodu „z ważnymi informacjami na temat Iranu” - ogłosił Biały Dom.
We wtorek Trump zapowiedział, że operacja przeciwko Iranowi potrwa jeszcze od dwóch do trzech tygodni. Ocenił też, że Irańczycy chcą zawrzeć porozumienie z USA.
Trump uznał także, że cieśnina Ormuz, blokowana przez Iran, będzie bezpieczna po zakończeniu amerykańskiej operacji i oznajmił, że USA „nie będą mieć z nią nic wspólnego”. Podkreślił również, że cieśninę Ormuz powinny odblokowywać kraje, które z niej korzystają.
Prezydent zapewnia, że USA prowadzą rozmowy z Irańczykami. Jednocześnie rozważa kolejne opcje militarne w Iranie, a do regionu skierowano dodatkowe siły.
W sobotę, 28 marca, w obliczu narastających spekulacji na temat możliwego ataku amerykańskich wojsk lądowych na Iran, Centralne Dowództwo USA poinformowało, że okręt desantowy USS Tripoli dotarł na Bliski Wschód. Dodało, że gotowe są również „samoloty transportowe i myśliwskie, a także środki desantowe i taktyczne”. We wtorek na Bliski Wschód wyruszył lotniskowiec USS George H.W. Bush i towarzysząca mu grupa okrętów. Jednostka ma dołączyć do dwóch innych lotniskowców - USS Abraham Lincoln i USS Gerald R. Ford.