Byłem w sanatorium w Kołobrzegu w maju.Trochę daleko na jazdę swoim autem.Więc pojechałem pociągiem.Lata pociąg z Krakowa do Kołobrzegu .Wsiadałem wieczorem w Kielcach,wziołem wagon sypialny.Piękna sprawa.Jest bezpiecznie.Na każdy wagon sypialny jest konduktor który pilnuje bezpieczeństwa.Nikt nie wejdzie postronny.W Kołobrzegu jest się przed południem.W przyszłości nie decydowałbym się ani na autobus,ani auto.