No i znowu kolejne Zesranie NMP mamy ledwo długi weekend minął następny na boże ciało za pasem to jeszcze to. Mochery rządzą i tyle. Poprzychodzą babcie w berecikach do kościółków i będą śpiewały matko bosko zśie zesrało. Kiedyś były sklepy czynne w ten dzień i nie było święta np w trzech króli ale wiadomo kto teraz rządzi. Katolicki zaścianek i tyle. Święto to powinno być dla zainteresowanych niech se idą do kościółka a nie blokować całego świata.
No i znowu kolejne Zesranie NMP mamy ledwo długi weekend minął następny na boże ciało za pasem to jeszcze to. Mochery rządzą i tyle. Poprzychodzą babcie w berecikach do kościółków i będą śpiewały matko bosko zśie zesrało. Kiedyś były sklepy czynne w ten dzień i nie było święta np w trzech króli ale wiadomo kto teraz rządzi. Katolicki zaścianek i tyle. Święto to powinno być dla zainteresowanych niech se idą do kościółka a nie blokować całego świata.
I jeszcze mózgu odrobinę mieć. Chyba że myślenie cię bardzo boli.
Ja jestem realistą i nie do końca wierzącym ale w niedzielę powinno się odpoczywać z rodziną. Sobota jest najodpowiedniejsza do dużych zakupów. A czy Święto kościelne czy inne to nie ważne. Jeden dzień w tygodniu powinien być wolny od pracy dla wszystkich. Niech dzieci chociaż raz mają przy sobie rodziców. A jak spędzić ten czas to każdego indywidualny wybór . Ja np. idę na piwo i na majową potańcówkę. Namawiam też do porannego biegania po lesie czy wypad na spacer na Gutwin .
A ja mam nadzieję, że w końcu zamkną to żałosne TESCO i otworzą market gdzie nie czeka się na ogsługę
To pojedź sobie do Italii i spróbuj coś kupić w niedzielę.
a może przeciwnicy pracy w niedzielę mają rację? proponuję otworzyć w niedziele urzędy i inne instytucje bo w ciągu tygodnia nie mam kiedy tam się udać. A obrońcy pracy w niedzielę powołują się na miejsca pracy. W takiej sytuacji zatrudnimy kolejne tysiące urzędników i pracowników spółek miejskich ( administracji). Przecież nie będzie im to przeszkadzać jak co drugą niedzielę spędzą w pracy. Ja jestem za , a co Wy urzędnicy na to?
Jaka kucharka gościu 10:01? Czy ja pisałem że mam kucharkę? Pisałem, że czekam na obiad. Jak widać co do niektórych trzeba pisać jak do małych dzieci, tak żeby zrozumieli. No więc po powrocie z rodziną z kościoła wstawiłem obrane wcześniej ziemniaczki i czekałem aż się ugotują, przeglądając w między czasie forum. Uff, niektórzy jak widać mają naprawdę olbrzymie problemy ze zrozumieniem tekstu pisanego, do krytyki za to pierwsi ;)
Dla tego, kto robi zakupy może i nie wyklucza gościu 16:03. My piszemy o tych, co muszą w tą niedzielę pracować i nie mają jak spędzać tego czasu z rodziną. Zgadzam się z Robertem, wreszcie zaczyna panować u nas normalność. Mam nadzieję, ze już niedługo wejdzie ustawa zakazująca handlu w sklepach wielkopowierzchniowych w niedzielę. Małe sklepiki mogłyby być otwarte pod warunkiem że sprzedawałby sam właściciel. Tak jak jest teraz w dni świąteczne.
Tragedia, pierwszy i drugi dzień zielonych swiątek nie ma gdzie piwa kupić, bo wszystko pozamykane.