Franciszek ma dziś obmyć nogi wybranym dwunastu. Tradycja wywodzi się z podobnego uczynku Jezusa.
A naprawdę było to tak:
"- Ojcze co mam robić? Oni śmierdzą jak capy. Tyle razy prosiłem, aby myli nogi, a w wieczerniku wciąż śmierdzi jak w stajni.
- Synu, sam im wymyj. Jeśli się nie zawstydzą, to przynajmniej nauczą się jak to robić poprawnie. Bądź dzielny!"
Nie wierzę w takie bzdury gościu 18:11.
księżom już we łbie się poprzewracało z pomysłami
nogi jak nogi ale dupe umyc to podstawa
to najgorszy wymysł z tymi nogami,może jeszcze pupę