Nie może być tak, że będziemy sobie oglądać po tym nekrologu coś w stylu „Tomasz Lis nieżywo”
Tomasz Lis, chyba jeden z najbardziej nielubianych, bo bardzo zaangażowanych i rozgrzanych dziennikarzy minionych lat, po wygranej Prawa i Sprawiedliwości przechodzi już samego siebie i granice, których zapewne już sam nie dostrzega. Permanentne spazmy i drgawki tego redaktora już wcale nie oszczędzają, miotają nim od prawa do lewa.
Przez ostatnich osiem lat Tomasz Lis doskonale wpisywał się w tworzenie własnego nekrologu. Dziś osiąga szczyty własnej urojonej projekcji. Po takich rojeniach niestety, a może i stety dla odbiorców pozostaje mu już tylko honorowe odejście lub upadek.
Co teraz? Obawiam się, Że Lisowi i jemu podobnym nie idzie wcale o Polskę, ale o to koryto przy którym tkwili od lat, o ten stół władzy, z którego spadały im dość znaczące ochłapy, za które to mogli dość skutecznie żyć oderwani od rzeczywistości, za które dość dobitnie mogli społeczeństwu wmawiać nadrzeczywistość. Reklamy państwowych spółek i inne intratne apanaże.
warszawskagazeta pl
http://www.warszawskagazeta.pl/kraj/item/2718-tomasz-lis-zegna-sie-z-tvp
Nie o żadną Polskę Lisowi tu idzie. On tą Polską zarabiającą 1400 zł miesięcznie się brzydzi, dla niego to nie jest fajna Polska, on ubolewa i to zdecydowanie za Polską, która jego polityczny guru określił przy drogiej kolacji „ch*j, d*pa i kamieni kupa” Lis ubolewa nad odejściem kraju, który istniał tylko teoretycznie, bo tak przecież twierdził na taśmach prawdy skompromitowany były minister Bartłomiej Sienkiewicz. To za tym tęskni już dziś Lis. A że przy okazji szczuję, judzi i jątrzy, co cóż, zarzuca to Kaczyńskiemu, a sam czyni to najlepiej mając machinę medialną w swoich łapach.
Zobaczymy następców wydaj się że są zrównoważeni i nie jest to tylko moja opinia.
W ślad za jękami Lisa poszło od razu jego przedłużone i rozdęte ego, czyli portal NaTemat.pl który zapytał na fejsbuku swoich lajkowiczów o to, co o tym myślą, o tej żałobie. Odpowiedzi tak jednoznacznych chyba sami się nie spodziewali. Ludzie komentujący „nekrolog” w ogromnej większości krytykowali Lisa za propagandę, manipulację, za to, że wpisywał się po jedynie słusznej stronie dla siebie i swego portfela. Nam najbardziej spodobał się komentarz pana Zbigniewa, który napisał: "Jak jej bronić?" Kłamać, kłamać i jeszcze raz kłamać , czyli to co robiliście do tej pory”. Tak oto legła w gruzach ta ich Polska, dla nich tylko wspaniała III RP.
I co wy chcecie od tego Lisa? Teraz to jeden z ostatnich reprezentatów niepokornych mediów, które patrzą na ręce obecnej władzy. Pokażcie mi jedno zdanie np. z jego felietonów, w których pisałby nieprawdę. TVP zawsze sprzyjała PIS-owi, ale teraz wazelina wręcz leje się z ekranu.
OBECNEJ, szkoda, że był ślepy na przestępstwa poprzedniej.
Lubię Tomasz Lisa. Dawał popalić Tuskowi, Millerowi, pisowskim politykom również. Miał trochę wpadek i błędów. Ale kto ich nie popełnia.
Nastąpi na pewno radykalna zmiana. Będziemy oglądać i słuchać słodkich Karnowskich, nawiedzonych Terlikowskich i poddańczych Pospieszalskich. Pewnie tv publiczną zasili niezastąpiona obrończyni ekscesów pod krzyżem pani Ewa Stankiewicz, a może i pani Hejke (warto o niej poczytać)z tv republika. Będzie patriotycznie, będzie prawo, będzie sprawiedliwie i będziemy musieli z tym żyć. Zawsze jest wyjście - można nacisnąć turn off
PO też krytykował, i to całkiem często. Ale o tym nie przeczytacie u Karnowskich.
Dokładnie tak gościu 20:21.
Szkoda,mądrzy ludzie odchodzą z tv...:(
Człowieku, obejrz sobie program "Bez Retuszu" Marka Czyża, którego na pewno nie można nazwać dziennikarzem sprzyjającym PiSowi, a mimo to prowadzi go dobrze, daje się wypowiedzieć. Co więcej produkcja takiego programu jest 80% tańsza niż gadzinówki Lisa.
Już tęsknię, może prezydnet europy, król Kaszub, dożywotni premier RP Tux znów pokaże się z maskotką liska?
Ja tam tęsknie jedynie za czasami jak Newsweek był normalnym czasopismem, a nie prywatnym folwarkiem Lisa...
Przecież Lis już kilka razy przepraszał ludzi za pisanie kłamstw, w tym obecnego prezydenta...