Drżyjcie Dzieci , zbliża się nowa era matek - matek , które za najmniejsze nieposłuszeństwo nasyłają policję , a widok kilkuletniego dziecka wyprowadzanego w eskorcie policji największego twardziela zwala z nóg . Nie wiem tylko czy taka trauma jest dla dobra Dzieci czy ich toksycznych matek ?. Jeśli dziecko prosi o drobiazg(emocjonalny) , można z nim porozmawiać a nie zachowywać się się gorzej od zwierząt ( przynajmniej mają uczucia i chronią małe) . Dziecko w rozpaczy nie do opisania , matka spełniona .....bo jest matką i ma prawo , Organ też się spisał , tylko gdzie w tym jest Dziecko? Błagam pozwólcie mi zrozumieć dlaczego nie ma wyroków dla matek zabijających emocjonalnie Dzieci - to największa zbrodnia jaką widziałam w życiu i dlaczego w majestacie Prawa nie ma za nią kary? Błagam może ktoś się obudzi i pomoże sprzedmiotowionym Dzieciom , one tak bardzo cierpią , tylko dlatego ,że mama pozbawiona empatii, jest mamą i ma prawo.... gdzie szukać pomocy?