A póki co, to ja robię tak:
jak na trfałenach puszczają reklamy, to mocno na nich fokusuję pamięć, aby wiedzieć czego nie kupować.
Tak będę miał, dopóki michikowszczyzna nie odwoła bojkotu reklam w TV Republika.
Jak za komuny..
Dokładnie tak gosciu 20:44; ja oprócz mleka i bułki, choć te są niedopieczone jakby w połowie wyjete z pieca nic nie kupuje. Nawet bananów, bo w Biedronce są smaczniejsze. Gdyby miał takich klientów, niemiec wyniósłby się z Polski.
06::33 a to tak jak za PiSu było.A mógł Pan Prezydent podpisać ustawę i ludzie najpierw zastanowili by się co piszą w internecie