Dzisiaj nie mogłem przejechać ul.Kolejową od dworca do ul.Sandomierskiej z 30sam. TIR stało na ulicy i w bocznych , gdzie się tylko dało, widziałem przeważnie są załadowane jabłkami , niby powinniśmy się cieszyć(będą pewnie rozdawane) ale to przykry widok , towar ten powinien trafić na wschód , Polska (sadownicy) powinna zarobić na handlu tym towarem , a od ilu sadowników bank nie wziął jabłek , jestem tym wszystkim zszokowany nigdy takiego czegoś nie widziałem w naszych stronach i takie coś się nie działo.
Ponad tydzień temu tamtędy jechałam i też pełno tirów było na parkingu i na ulicy przed i za wiaduktem, faktycznie ciężko przejechać bo tam wąskie uliczki.
o 19 godz.też jeszcze Tiry stały,same jabłka,sadownicy marchwi nie dostarczyli bo pytałem co mają.