Dzisiaj ok. godz10 tej byłem w Tesco na zakupach, lubię tam kupować ale to co dziś mnie spotkało to nie wiem czy żarty ze mnie i innych czy tam zarządzają ludzie którym nie zależy. nie zrobiłem potrzebnych zakupów, bo mnie nie miał kto obsłużyć, paranoja jakaś!Tam nie było sprzedającego pracownika! Zróbcie coś z tym, bo to nie pierwszy raz!
Ale gdzie , tam..? Na jakim stoisku ..?
Gość klient zgłoś to do biura głównego ,na infolinii lub w poku a nie na forum bo to nic nie da
Zadzwoń do głównego biura do Krakowa, bo ja tak zrobię .Mam dość stania w kolejce i czekania aż ktoś łaskawie mnie obsłuży.Ostatnio stałam na rybach żeby kupić kawałek kiełbasy , chyba będę omijać ten sklep.
ja też stałem na rybach, chciałem kupić wędzonke, odszedłem, bo jedna pani była i nie odeszła od ludzi przy wędlnach, stałem długo, jak mam przez pół miasta jechać po ryby, bo to jeden dobrze zaopatrzony sklep, to zjemy z rodziną coś innego a tam nie wrócę, bo szkoda paliwa
Że jest jedną pani na 3 stoiskach to nie jej wina. Pewnie wolała by nie zapiep ...sama ale kierownicy w Krakowie uważają że i tak jest za dużo etatów. Więc nie trzeba mieć pretensji do tej biednej pracownicy, a do zarządzających, a jak jest jedną pani to trzeba ją zrozumieć i poczekać bo przecież nie da rady obsłużyć 3 stoisk naraz. Ludzie troszkę życzliwości. Takie są realia w tym kraju. Oszczędza się na pracownikach a okrywa klient. Ot Polska nasza
Tesco zwalnia pracowników to co chcecie? Nie długo zostaną sami kierownicy i wtedy biedny kliencie obsłużyć będziesz musiał się sam. Brawo tesco, że tak dba o swoich klientów. Jak za PRL u kolejki.
Dziwie się ,że jeszcze robicie zakupy w Tesco a nie w osiedlowych sklepach.Tam kolejek brak.
ja nie mam pretensji do tej kobiety, rozumny jestem. piszę tylko że dziś to sklep powinien czekać kupującego, a nie my, więcej tam nie wrócę i nie będę tak jak napisałem tracic czasu i paliwa,(ale napewno dużo więcej osób, potraktowanych jak ja tak postąpi), nie te czasy, kupie w innym sklepie, może nie ma w innych sklepach takiego wyboru ale od drzwi już będę obsługiwany.
a mnie zawsze denerwuje, że na 20 kas tylko w jednej siedzi kasjerka. zmuszają ludzi do kas samoobsługowych. Gdy jeste z dzieckiem rocznym to dla mnie problem.
KASY samoobsługowe to wgl porażka, nie dość że płacicie za zakupy to jeszcze musicie się sami obsłużyć, sklepy wprowadzją to z oszczędności, czy tylko to jest takie dobre dla kupujacego to bym nie powiedziała
Dla mnie kasy samoobsługujące nie sprawiają problemu. Zawsze z nich korzystam, chociaż rzadko kupuje w Tesco, bo nie podoba mi się ten sklep. Kupuje w innym supermarkecie z którego jestem bardzo zadowolona,ponieważ jest towar świeży i duży wybór a także niższe ceny. Pozdrawiam pracowników TESCO.
Tesco oszczędza i zwalnia pracowników więc jak ma być?
Pozdrowienia dla rudejstarszej Pani na kasie z kolczykiem Szanowna Pani czasem wypada klientowi przynajmniej odpowiedzieć na dziękuję .Cała reszta Pań tam pracujących bardzo miła a ta jedna to przegięcie
Idąc do kasy samoobslugowej,przyczyniamy się do tego że zwalniają ludzi,ja zawsze czekam w kolejce,chociaż doskonale potrafię się sama obsłużyć w samoobsługowej,rozumiem że każdemu się spieszy,ale nie kożystajmy z samoobsługi, bo niedługo ludzi zastąpią maszyny w każdej branży.
Popieram.Korzystając z kasy z kasjerką czynimy ją potrzebną.A tak na marginesie,nie dość że pieniądze zostawię to jeszcze za darmowego kasjera będę robił?
Niby tak, ale praktyka wygląda następująco: market zwalnia ludzi - na początek z kas, bo zastępuje je samoobsługowymi. Potem widać, że kupujący nie korzystają z samoobsługowych, więc przyucza się do obsługi kas pracowników z innych stoisk (bo chyba nie myślicie, że z powrotem zwiększą zatrudnienie). Końcowy efekt jest taki, że pracownicy są wycofywani od swoich prac na stoiskach, żeby obsługiwać kasy i rozładować kolejki. Oczywiście w tym czasie towar nie jest wykładany i nie ma kto pracować na stoiskach - więc narzekacie całkiem słusznie. Rzecz jasna potem prosto z kasy taki pracownik jest zaganiany prosto na stoisko, bo nic tam nie jest zrobione. Więc stając w kolejce do kasy z kasjerem w gruncie rzeczy już nie ocalicie żadnego miejsca pracy, bo ten etat został zlikwidowany przy wprowadzeniu kas samoobsługowych i nikt z tych wielkich dyrektorów go nie przywróci. Proponuje przemyśleć w jakich sklepach robicie zakupy.
Tak ciężko postać parę minut a potem jeszcze pół dnia chodzi po sklepie i wtedy czasu mu nie szkoda