Około 5.30 nad Celsa pojawił sie tajemniczy obiekt latajacy. Był koloru żółtego. od kadłuba odchodziły dwie prostokątne płaszczyzny, z przodu coś warczało. Latał około godziny wykonując tajemnicze kręgi.
Czy ktoś wie o co się rozchodzi?
Żółty latał przez dwa dni podobno oprysk jakiś robił.
opryskują lasy od owadów juz od trzech dni lata rano i popołudniu
Robił zdjęcia "szwendaczom" i "papierośnikom" w celu zwiększenia wedajności
To na Celsie też mają opryski?
Dromader z Kielc, nie robi oprysków, tylko zrzucają szczpionki p. wsciekliźnie w lasach Ostrowieckich.
Pewnie dlatego tak dużo ludzi skarży sie ostatnio na bóle głowy czy gardła...
To samolot był.
opryski robili mnie tez boli gardło i duzo ludzi narzeka
Zgłębiał "tajemnice hiszpanów"
Ależ ona jest zakręcona od tych kołowrotków.
A ta blondyna z lornetą siedząca obok pilota to kto?
Chemtrails, więcej mówić nie trzeba.....
To była Mariola.Ona oglądała swoją hutę.
Wyjdź do ludzi człeku a nie siedzisz tylko przed monitorem i bzdury gadasz ... Dokładnie, są prowadzone opryski przeciwko chrabąszczom w lasach na terenach trzech powiatów: Opatowskiego, Starachowickiego oraz naszego Ostrowieckiego. Efekty widać na tamtych terenach, dużo martwych owadów już leży. Ktoś pisał o szczepionkach na wściekliznę, tak ale nie teraz, niedługo będzie to prowadzone. Co do szkodliwości dla człowieka i teoretycznego bólu gardła itp., wasze dolegliwości są objawami zapylonego powietrza (pyłkująca lipa i brzoza) a nie od prowadzonych nalotów. Rozpylany środek nie jest szkodliwy dla człowieka poza tym naloty prowadzone są z dala od zabudowań na niskim pułapie przez co przenoszenie się go z wiatrem na tereny zabudowane jest mało prawdopodobne. Pozdrawiam
Gość_lasowy chop aleś ty mądry- moglibyśmy się spotkać to "podszkoliłbyś" mnie, bo ja taka nieogarnięta trochę jestem