Trucizny medialnej widocznie gdzieś się naczytałeś. Temat tabletki wywołały decyzje podjęte w Brukseli nie w Warszawie.
Śląsk jest przykładem miłości określonych środowisk do czasów PRLu i w mediach aż nadto wypowiadających się obrońców słusznej i jedynie popieranej klasy z tamtych czasów.
Mamy ogromne szanse na bycie najbardziej "ucywilizowanym", światłym krajem na globie. 12 lokat w dół i spełni się. Brawa dla wszystkich towarzyszy dzięki którym udało wykonać ten kolejny epokowy krok.
Wszystko to, co na zachodzie okazuje się niewypałem i zaczyna się od tego odchodzić u nas ochoczo wprowadzają i na dodatek motywuje się to postępem. Ja się zaś pytam jakim? Głupoty?
Kobieto. Na jaki lincz czekasz??? Weź się zastanów.
Stosując te tabletki kobiety występują przeciw własnemu zdrowiu bo skutkami ubocznymi tej trutki jest rak.
Ot i cała "radość" . No ale dopóki się sama o tym nie przekonasz to nie uwierzysz.
Trochę mi cię żal.
Ale pomyślcie ile nastolatek będzie łykało te piguły. A później okaże się, że dzieci nie będą mogły mieć albo jakieś świństwa się pojawią w organizmie :/ Zdrowe to one na pewno nie są (pigułki oczywiście)
Droga myszko to bierze sie tylko w wyjatkowych sytuacjach gdy peknie prezerwatywa i nie stosuje sie tego napewno jak stala antykoncepcje bardzo dobrze ze bedzie to lek bez recepty bo sama kiedys bylam w sytuacji ze go potrzebowalam takze jesli sie czegos nie wie to lepiej nie wypisywac bzdur
Żyjemy w wolnym kraju - niech kobiety TAKŻE mają wybór i same o sobie decydują.
Przecież łykanie tej tabletki to nie jest obowiązek. A cena - zaporowa dla nastolatek, więc one raczej będą liczyć, że się uda. Tabletka tylko dla świadomych.
Myszko- te małolaty mają rodziców i ci rodzice tez powinni poedukować dzieci- nie wydaje Ci się? Nie tylko odwalic kiche o seksie, ale i o skutkach uprawiania seksu i łykania tabletek. Nie rozumiem, czy tak cięzko jest poswiecic chwilę dziecku i porozmawiac własnie o tabletkach,,po"?
oglądałam przed chwilą reportaż w tvp info i ginekolog mówił, że te tabletki nie są szkodliwe, a hormony przyjęte po 5-6 dniach od przyjęcia tabletki całkowicie znikają
Branie tej tabletki ma uzasadnienie w wyjątkowych sytuacjach( gwałt, peknieta prezerwatywa itp.)
Trzeba mieć świadomość ze to nie jest metoda antykoncepcyjna. Nie sądze tez żeby młodzież po to często sięgała ze wzgledu na cenę
No własnie- jeszcze cena. Tez myslę ze nie bedzie zbyt duzego popytu na ten lek. Zenka ma rację , nikt nikogo nie zmusi do połknięcia pigułki. To decyzja kobiety. A ktoś kto pisze ze kobiety bez inteligencji bedą sie nią truły nie raz okaże się własnie taką nieinteligentną kobieta. Tylko nie przyzna sie do tego.I
Jeszcze dodaj że latka szybko mijaja i ani sie obejrzysz stuknie 40+ i wtedy zacznie się chodzenie po lekarzach, choroby , leki i odczuje sie te skutki uboczne.
Nad temperamentem szalonym kazdy czlowiek powinien umieć zapanować bo jesteśmy istotami z rozumem. Ale każda kobieta jest wolna i decyduje o swoim zyciu sama. I dlaczego mezczyźni nie stosuja antykoncepcji ? przeciez dla nich wymyślono środki które nie maja zadnych skutków ubocznych ? - bo sa od kobiet inteligentniejsi.
Mam 47 lat , nigdy nie stosowalam tego paskudztwa.Nie wiem nawet co to takiego grypa. Moje znajome maja juz kartoteki u wszystkich specjalistów w przychodniach, więc chyba coś tu na rzeczy musi być.
Wszystko szkodzi ! tak sobie naiwne tlumaczcie , tylko potem jak raczek bedzie was toczył to nie pytajcie dlaczego to mnie spotkalo ? dlaczego tak wcześnie ?
A ja mam 45 lat i też nie choruję i nie chorowałam. A cały czas stosuję antykoncepcję. Tabletek "po" dzięki temu nigdy brać nie musiałam. Urodziłam dwójkę zdrowych dzieci, wykarmiłam piersią. Teraz mam wkładkę domaciczną z hormonami ( już drugą z kolei) i żadnych problemów ginekologicznych. Jedyny specjalista jakiego odwiedzam regularnie oprócz ginekologa to mój okulista. Za to dwie moje bliskie koleżanki, które zawsze unikały tych strasznych hormonów mają spore problemy z mięśniakami macicy. Jedna szykuje się do operacji całkowitego jej usunięcia. Tak że ten twój post straszący rakiem, koleżanko, świadczy tylko o twoim poziomie ale na pewno nie jest dowodem na to że nie stosowanie antykoncepcji zapewnia zdrowie. Bo znam całkiem sporo kobiet już koło 50-tki, które stosowały i stosują antykoncepcją hormonalną i czują się świetnie. Nawet menopauzę przechodzą łagodniej.
Te tabletki wcale nie dają 100% pewności.
Moja znajoma parę lat temu zażyła te tabletki,wszystko zgodnie ze wskazówkami,przepisał jej lekarz.I wcale nie zadziałały.Do rozwiązania przeżywała koszmar,bo na ulotce w skutkach ubocznych pisze,że dziecko może urodzić się upośledzone,bez kończyn,z wadami...Urodziła zdrowego chłopca,który w wieku 6 m-cy zachorował na białaczkę.Nie wiem,czy to powikłania po pigułkach,czy zwykły zbieg okoliczności.
No, ta dyskusja na forum jest najlepszym dowodem na to, że trzeba koniecznie wprowadzić do szkół edukację seksualną. Tam młodzież dowie sie również co to jest tabletka "dzeń po..." i nie bedzie już więcej straszenia rakiem po jej jednorazowym zażyciu albo mówienia, ze to trutka na dzieci i kobiety (matko kochana!!!)wzorem małżeństawa Terlikowskich, którzy plotą bzdury w TV licząc właśnie na niewiedzę społeczeństwa.