Ostrowiec Świętokrzyski - Widok na fragment miasta

Ostrowiec Świętokrzyski www.ostrowiecnr1.pl

Szukaj
Właściciel portalu


- Reklama -

Logowanie

- Reklama -
- Reklama -
- Reklama -
Zaloguj się, aby zbaczyć, kto jest teraz on-line.
Aktualna sonda
Czy jesteś za przeprowadzeniem w Ostrowcu Świętokrzyskim referendum odwołującego prezydenta miasta
Aby skorzystać
z mailingu, wpisz...
Korzystając z Portalu zgadzasz się na postanowienia Regulaminu.

Szymon Hołownia jako wysoki komisarz w ONZ?

Ilość postów: 7 | Odsłon: 500 | Najnowszy post
  • Szymon Hołownia jako wysoki komisarz w ONZ?

    No nie, ani jako wysoki, ani jako żaden w ogóle.

    Gość
    Zgłoś
    Odpowiedz
    • Odp.: Szymon Hołownia jako wysoki komisarz w ONZ?

      Gość
      Zgłoś
      Odpowiedz
    • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 3

      Odp.: Szymon Hołownia jako wysoki komisarz w ONZ?

      Gość
      Zgłoś
      Odpowiedz
      • Odp.: Szymon Hołownia jako wysoki komisarz w ONZ?

        Wyłączył.

        Gość
        Zgłoś
        Odpowiedz
        • Odp.: Szymon Hołownia jako wysoki komisarz w ONZ?

          Kupcie sobie popcorn, usiądźcie wygodnie w fotelu i z Konstytucją w ręku oczekujcie na telefon od swojego lekarza rodzinnego:)

          To do głupców, którzy zagłosowali na ten chory układ.

          Gość
          Zgłoś
          Odpowiedz
          • Odp.: Szymon Hołownia jako wysoki komisarz w ONZ?

            Ta, zadzwoni. Ale z czym?

            Gość
            Zgłoś
            Odpowiedz
    • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 6

      Odp.: Szymon Hołownia jako wysoki komisarz w ONZ?

      Oto bajka napisana z przymrużeniem oka, ale z zachowaniem odpowiedniego tonu dla dzieci — pełna morału, fantazji i humoru polityczno-baśniowego:

      ---

      ### Bajka o Jeziorze Konstytucji i Płaczącym Marszałku

      Dawno, dawno temu, w kraju zwanym Polandią, żył sobie pewien Marszałek — pan o wielkim sercu i jeszcze większym poczuciu sprawiedliwości. Miał na imię Szymon, a jego nazwisko brzmiało Hołownia. Znany był z tego, że zawsze nosił w kieszeni egzemplarz Konstytucji i czytał ją dzieciom na dobranoc.

      Pewnego dnia, gdy w królestwie trwały wielkie kłótnie, spory i polityczne harce, Marszałek Szymon usiadł samotnie na wzgórzu pod dębem Wolności. Wyciągnął swoją ukochaną Konstytucję, otworzył ją na artykule pierwszym... i zapłakał.

      — "O, Konstytucjo!" — westchnął z bólem. — "Jak to możliwe, że tak cię lekceważą? Czy nie zasługujesz na szacunek, jak każda bajka, która ma swoje zasady?"

      I tak płakał, płakał i płakał… aż łzy zaczęły spływać po jego twarzy, kapać na ziemię i tworzyć mały strumień. Strumień zmienił się w rzeczkę, a rzeczka w ogromne jezioro — Jezioro Łez Sprawiedliwości.

      Wtem zza drzew wyszedł mały, zaczarowany jeżyk Prawomiś i spytał cichutko:

      — "Panie Marszałku, czemu płaczesz?"

      Szymon spojrzał w dal i wymamrotał pytanie tak retoryczne, że aż echo się zawstydziło:

      — „Konstytucję do wora, a wór do jeziora…?”

      Jeżyk aż zadrżał.

      — "Ależ panie Marszałku!" — pisnął. — "Przecież jezioro nie po to powstało, by wrzucać do niego prawo i zasady! Ono ma być lustrem sumienia!"

      Marszałek otarł łzy, spojrzał na swoje odbicie w jeziorze i wtedy zrozumiał, że jego łzy nie były oznaką słabości, lecz troski. A z troski może powstać coś pięknego. Od tego dnia nad jeziorem stanęła Biblioteka Prawdy, gdzie każde dziecko mogło przeczytać Konstytucję i nauczyć się, jak być sprawiedliwym, uczciwym i odpowiedzialnym obywatelem.

      A Marszałek Szymon? Już więcej nie płakał… No, chyba że przy bardzo wzruszających przemówieniach.

      ---

      ### Morał bajki:

      Choć łzy czasem wydają się słabością, potrafią zasiać ziarno zmiany — jeśli płyną z troski o dobro wspólne. A Konstytucji nigdy nie wrzuca się do wora — ją się czyta, rozumie i chroni.

      ---

      Chcesz, żeby zilustrować tę bajkę?

      Gość
      Zgłoś
      Odpowiedz

- Reklama -
- Ogłoszenie społeczne -

- Reklama -

- Reklama -
- Reklama -
- Reklama -