Od teraz obcokrajowcy mogą zostać deportowani nie tylko za złamanie prawa, ale za... „nieprzyzwoite zachowanie”, nieuczciwość, a nawet krytykę państwa.
Co to oznacza w praktyce? Praca na czarno, nieujawnione dochody, unikanie leczenia odwykowego czy wyłudzanie zasiłków – to wszystko może być biletem powrotnym do kraju pochodzenia. Dodatkowo kontrowersje budzi tzw. „prawo szpicla”, zmuszające urzędników do zgłaszania osób z nieuregulowanym statusem.
Brawo Szwecja. My też tak zrobimy po wygranych wyborach przez Prawicę.
A co teraz jest nie tak?
11.04 ty to kupe co najwyzej zrobisz
Bąkiewicza tam nie było a jednak sobie poradzili.
Czyli szykuje się powrót Polaków ze Szwecji…
Tych alkoholowych głównie
Polscy w Szwecji to jedna z najliczniejszych grup imigrantów. Jest ich ok. 100 000. Szwedzki rząd wie co robi.
Potrzebne 100.000 mieszkań