Ale co do jednego muszę niestety się z tobą zgodzić... każda minuta w twoim towarzystwie, to w późniejszej konsekwencji godziny na terapii u psychologa aby przywrócił czlowieka do użyteczności z przed...
Przykładowe spotkanie ludzi z różnych środowisk.
17:56 Szukam jednej konkretnej odoby a nie kolejnej przypadkowej znajomości. Poza tym wiecej kobiet spotykam na tygodniu w swoim miejscu pracy
No to faktycznie musi być fascynująca ta nieznajoma :)
18:15 Może nie tyle fascynująca, co intrygująca. Jedno krótkie spotkanie, a jednak zostało w pamięci. Pozdrawiam
osoby*
jak juz tu jestem to taka dobra rada ode mnie bo widze ze jestes mocno zagubiony, a jak przez 36 lat nie wpadles na to sam no to ktos ci musi kilka kwestii wytlumaczyc... zacznijmy od tego ze jak przez tyle lat nie znalazla sie taka co chciala z toba zostac to zastanow sie co w tobie jest nie tak, bo szukanie w kobietach ze wszystkie sa zle/niedobre to nie jest rozwiazanie, bo mozesz tak jojczyc do konca swych dni i nadal bedziesz tak samo zdziwiony i zaskoczony zyciem jak dzis.
"Nie uganiaj się za motylami, dbaj o swój ogród, a motyle same do Ciebie przylecą", tez uczciwie ocen jaki ten twoj ogrod jest, bo jak celujesz zbyt wysoko to ciezko o sukces.
20:39 " Nie uganiaj sie za motylami, dbaj o swoj ogrod" brzmi ladnie, tylko ze zeby oceniać cudzy ogród, trzeba najpierw wiedzieć, jak on wygląda :) A ty na podstawie kilku zdań już urzadzilaś sobie w nim wycieczkę krajoznawczą i wystawiłaś ekspertyzę
20:25 Jak zwykle oburzona osiedlowa gwiazda Grażka odebrała to, co napisałem, typowo personalnie. Chociaż był to tylko skromny zarys mojego doświadczenia... Aczkolwiek nadal bladzisz po omacku niczym dziecko w mgle, nie widzac, nie wiedząc kompletnie nic! Dla twojej wiadomości - jeśli juz tak bardzo jesteś ciekawa... byłem w kilku dlugofalowych zwiazkach, ktore zakonczyly sie z roznych przyczyn. Jakich? Nieważne. To akurat moja prywatna sprawa.
Natomiast co do "celowania zbyt wysoko" - to również dość odważne założenie, bo nadal nie masz pojecia, kogo wlasciwie szukam, jakie mam wymagania ani jak wygladalo moje zycie uczuciowe. Wiec moze najpierw mniej dopowiadania a wiecej faktow :)
Cóż Jaśniepanno, niestety widać, że przespałaś lekcje z interpunkcji, ale jest również w Twoim wpisie jedno słowo, które nieco nawiązuje do hodowli drobiu, aczkolwiek zapewne miałaś coś innego na myśli. Gdybyś łaskawie dodała, cóż znaczy czasownik "jojczyć".
A ad meritum, dla mężczyzny wiek 36 lat to najlepszy czas w życiu.
Ta znalazla. Chlop ma urojenia, widzi dziwne rzeczy a wy mu wierzycie :)
Ty wiesz ze ja wiem, ze ty wiesz ze ja wiem i tak w kolko - sklej to typie z 18:25
we mgle*, nie odebralam personalnie, napisalam z dobrego serca widzac ze jednak tobie bardzo zalezy na jakims zwiazku, a nie wiesz jak sie do tego zabrac. Mam wrazenie ze udajesz kogos kim nie jestes, to tez nie zacheci kobiet, bo jak wyjdzie.... a wyjdzie to co wtedy zrobisz? Rozumiem ze lepiej jest narzekac niz zadac samemu sobie kilka trudnych pytan, ale bez tego nie ruszysz z miejsca. I jesli jestes w miejscu takim a nie innym teraz to chyba dotychczasowa sciezka jaka obrales nie byla wlasciwa.
a co do dopowiadania to nie, miedzy wierszami piszesz o sobie wiecej niz bys chcial. I na tej podstawie mozna sobie wyrobic zdanie. Mnie ten obrazek zniecheca, ale pewnie sa i takie ktorym sie spodoba.