Czy zna ktos psychiatre z prawdziwego zdarzenia, ktory postawi mnie na nogi? Obojetne w jakiej czesci Polski... Lecze sie na nerwice lekowa 1.5 roku. Wybralem lekarza dzieki opiniom z tego forum. Niestety, nie pomogl. Zmienilem na innego, rowniez z dobrymi opiniami. Przedstawilem swoja historie choroby, lacznie z reakcjami na leki, a raczej ich braku. I co? Kolejny lekarz przepisuje mi te same medykamenty. Czy u nas znaja tylko jeden rodzaj tabletek? Czy kazdego lecza schematycznie? Bo wyglada na to, ze tak.
Po 1.5 roku leczenia stoje w miejscu. Nie ma poprawy i jest chyba gorzej. Takie zycie, to nie zycie. Nie stronie od ludzi, pracuje, ale dzialam jak automat, a kazde wyjscie z domu, to dla mnie trauma.
Czy jest ktos w stanie doradzic mi dobrego specjaliste, ktory bedzie w stanie mi pomoc i zna oraz umie dopasowac leki do indywidualnego przypadku, a nie jak do tej pory trafialem? Myslalem nawet o hipnozie, ale gdzie kogos znalezc? Chcialbym byc taki, jak kiedys..
Lekarza nie znam. Jak chcesz, możesz to napisz jakie są objawy tej choroby i kiedy? Co jest ich przyczyną?
Psychiatry nie mogę Ci polecić, bo nie znam, ale mogę Ci polecić książkę D. Bercielego "Zaufaj ciału" i jego ćwiczenia Trauma Releasing Exercises (TRE) redukujące głębokie napięcia w ciele powstające na skutek nerwic. http://tre-trauma.pl/o-tre/
Może pomogą. Życzę zdrowia i powodzenia.
Popieram propozycje -18:57- same leki to za mało. Trzeba pamiętać że leki tego rodzaju silnie uzależniają, a więc muszą być bardzo umiejętnie dozowane. Medytacja i ćwiczenia również te fizyczne systematycznie uprawiane dają dużą poprawę samopoczucia i pewność siebie, co w leczeniu nerwic jest niezwykle ważne.
Rozmowy nie z psychiatrą , a raczej z psychoterapeutą i nie poddawanie się za wszelką cenę. Żebyś sto razy upadł to masz wstać i wierzyć, że następnym razem się uda. Pamiętaj wiara i pewność siebie! Powodzenia.
Gość 18:57 - stosowałeś/łaś te ćwiczenia?
a byłes u dr Wesołowskiego w Denkowie według mnie swietny specjalista
Tak, staram się robić je regularnie. Jeśli nie mogę codziennie, to przynajmniej 3 razy w tygodniu. Do tego joga, relaksacja (jest kilka fajnych na you tube) i przede wszystkim ćwiczenia oddechowe kilka razy dziennie.
https://www.google.pl/search?client=opera&q=wodospady+popek&sourceid=opera&ie=UTF-8&oe=UTF-8
Leki psychotropowe zmieniaja mózg ,kto przyjmuje nigdy nie bedzie soba
a miałeś lek zaczynajacy sie na spa...? celowo nie pisze nazwy. mam to samo co ty i mi dr. Wiśniewski pomógł.
Również borykam się z nerwica lękową. W moim przypadku to nie psychiatra odegrał tu znaczącą rolę lecz psycholog, terapeuta. Uwierz, że jeżeli sam nie będziesz bardzo chciał z tego wyjść to żaden psychiatra nie zdziała tu cudu. Nie ma cudownego leku na nerwice ani depresję. To wszystko zależy od Twojego nastawienia. Też to przechodziłam. Leki może i pomogą, uspokoją ale to tak naprawdę o wszystkim decydujesz. Wiem jak jest cięzko... sama musiałam się " na nowo uczyć żyć". Jeśli będziesz chciał dam Ci namiar do psychologa do którego chodziłam.
Powiem Ci Grzesiek, że musisz uzbroić się w cierpliwość, dobry psycholog na deser i samo minie. Sam walczyłem z ciężką nerwicą lękową gdy mi się zła faza po "blancie" włączyła, że się nawet z domu bałem wyjść, bo coś mi się stanie. Minęło 9 lat i praktycznie żadnego śladu po nerwicy nie ma. Po 5 latach było już prawie, że ok, więc cierpliwość pomoże. Też mi hipnoza po głowie chodziła, ale na szczęście nie musiała być potrzebna :)
Doktor Wiśniewski w przychodni na Sienkiewicza powinien pomóc.Leki są konieczne.Jest ich dużo i dobre tylko trzeba sięuzbroić wcierpliwość,bo od razu nie pomagają.
Możesz pozbyć się lęku naprawdę. Przeczytaj ten artykuł, który mówi o zwróceniu się człowieka do Boga:
http://www.gotquestions.org/Polski/Biblia-temat-strachu.html
Leki lekami...ale sam rowniez zrob cos w kierunku, zeby wyjsc z tego stanu. Ja moge Cie zaprosic na trening ze sztuk walki. Na 1,5 h przestaniesz myslec o problemach, bo bedziesz uwazal, zeby ktos nie zloil Ci tylka za bardzo. A bol fizyczny sprawi, ze zapomniesz o tym psychicznym. Moze takie wyzwolenie w Tobie fizycznej walki przelozy sie tez na psychiczna walke. Chodza ludzie w kazdym wieku. Jak masz ochote, chociaz troche, chociaz raz przyjsc, zobaczyc, to napisz tutaj. Bede sprawdzac.