Witam, poszukuję matki kilkorga dzieci, wdowy, z okolic Ostrowca, która chciała oddać najmłodszą córkę do adopcji, lecz zaraz po jej urodzeniu zmieniła zdanie i wychowuje ją teraz tak jak starsze dzieci. Sprawa otarła się jednak o rzecznika praw dziecka, bo kobieta miała trudności z "odkręceniem" sprawy i odzyskaniem dziecka. Czy ktoś z Państwa ją może zna?
Ja pierdzielę,taki temat na forum,żałosna z ciebie dziennikarka.Nie lepiej było udać się do rzecznika,niż pisać tutaj o tak delikatnym temacie?Bezlitosna baba.