Standard , zeby miernotach trzeba miec grupe . Gdzie nie pojde zapytac o prace to pierwsze pytanie : A ma pani grupe ? Nie... To dziękujemy ..
nóz się otwiera w kieszeni jak czytam anons zatrudnię ochroniarza ze znacznym st.niepelnosprawnośći.?gdzie sainspekcje pracy
Już go kaleka obroni, czy ochroni.
Nie ma czegoś takiego jak bezrobocie. Kto chce, znajdzie dobrą pracę. Komu nie chce się długo szukać, weźmie pierwszą lepszą robotę. Kto nie chce pracować, nie otworzy nawet gazety z ogłoszeniami. Nieuczciwi pracodawcy żerują właśnie na takich leniuszkach, którzy na pewno nie pójdą do lepiej i uczciwie płacącej konkurencji, bo trzeba by przejść na drugą stronę ulicy albo nie pić w pracy.
Gościu z godz.12.49 ,co ty wypisujesz gdzie ta praca w Ostrowcu Św. chyba że po znajomości.Nawet grupa nic już nie znaczy ,chyba że masz specjalne oznaczenie a jeżeli z grupą zwykłą coś znajdziesz to praca bardzo ciężka na sprzątaniu gdzie zdrowy młody człowiek nie daje sobie rada a cóż dopiero chory.Takie czasy zdrowi ,młodzi ludzie a nie wiadomo skąd mają grupy.Jeżeli chodzi o pracę w ochronie to powinno się zakazać zatrudniania ludzi z grupą .
co wy macie z tymi znajomościami? Ciągle piszecie o najcięższej i najgorzej opłacanej robocie, czyli tej dla ludzi bez kwalifikacji. Jak ktoś coś potrafi, robotę bez problemu znajdzie. Nawet na tym forum było sporo ogłoszeń - nikt się nie zgłosił. Ale na pewno wygodniej jest narzekać niż zdobyć jakiś zawód.
Jak to co mamy ze znajomościami? Taka jest prawda !!!! Ile było wcześniej wątków, że ludzie po szkołach i co? Nic nie mogą znaleźć. I znajdzie się taki cwaniak i mądrzy się na forum jak to praca w Ostrowcu na ulicy leży wystarczy sięgnąć. Nic nie masz gościu na ten temat pojęcia. Najlepiej jest obserwować z boku i tylko komentować w najlepsze. Co za miasto, co za ludzie!!! Sam idź i spróbuj coś znaleźć. Albo zasuwaj za 5 zł/h i wtedy się wypowiadaj.
Jakby była praca w tym mieście to ludzie nie wyjeżdzali by do innych dużych miast i nie zostawiali rodzin i nie wyjeżdżali by za granicę np na zmywak.
Skończyłem studia drugiego stopnia z pięć na dyplomie i średnią ponad cztery. Niby dobry rezultat ale od samego początku studiów nie mogłem znaleźć pracy bo nie miałem doświadczenia. I wypowiadajcie się dalej ile to jest pracy w Oc. Żeby pracować w zawodzie muszę wyjechać ciort wie gdzie. Z tego co pamiętam praca miała być dodatkiem do życia, a nie życie dodatkiem do pracy. Więc... gdzie ta praca na ulicy?? Może powinienem pracować za dopłatą i cieszyć się, że ktoś mnie zatrudnił?!
I co w tym dziwnego? Możesz być najlepszym np. informatykiem na świecie, ale w Psiej Wólce nikt tego nie doceni, bo nie ma zapotrzebowania. W Ostrowcu jest kilka branż świetnie się rozwijających, m.in. budowlanka. Chcesz zostać w Ostrowcu - ucz się kłaść płytki. Chcesz robić co innego - jedź do dużego miasta. Nie ma innej drogi.
"Z tego co pamiętam praca miała być dodatkiem do życia, a nie życie dodatkiem do pracy" - skoro nie pracowałeś, to co możesz wiedzieć o pracy? Filozofię studiowałeś czy co? Jak nie możesz znaleźć - po prostu źle szukasz. Ludzie jakoś znajdują pracę i żyją. Zawsze jakaś część okazuje się nieudacznikami, taka przykra prawda.
No tak, w Ostrowcu to nieudacznicy co pracy znaleźć nie mogą, a w dużym mieście albo za granicą pracę znajdują szybko, często w swoim zawodzie, a jeśli nawet nie to i tak udaje się im szybko i zarabiają dobre pieniądze. Ot taka dziwna przypadłość tego miasta. Jedyne wyjście to wyjechać z tego grajdołu i nie marnować sobie życia na próby chwycenia boga za nogi.