Ostrowiec Świętokrzyski - Widok na fragment miasta

Ostrowiec Świętokrzyski www.ostrowiecnr1.pl

Szukaj
Właściciel portalu


- Reklama -

Logowanie

- Reklama -
- Reklama -
- Reklama -
Zaloguj się, aby zbaczyć, kto jest teraz on-line.
Aktualna sonda
Czy jesteś za przeprowadzeniem w Ostrowcu Świętokrzyskim referendum odwołującego prezydenta miasta
Aby skorzystać
z mailingu, wpisz...
Korzystając z Portalu zgadzasz się na postanowienia Regulaminu.

Szukam dziewczyny do zakupu mieszkania we dwoje.

Ilość postów: 19 | Odsłon: 1248 | Najnowszy post
  • Szukam dziewczyny do zakupu mieszkania we dwoje.

    Czy jest ktoś chętny? Jestem chlopakiem. Uczciwy układ

    Gość
    Zgłoś
    Odpowiedz
    • Odp.: Szukam dziewczyny do zakupu mieszkania we dwoje.

      Coś czuję że zgłosi się ciasny patryk

      Gość
      Zgłoś
      Odpowiedz
      • Odp.: Szukam dziewczyny do zakupu mieszkania we dwoje.

        Albo głęboki Roman.

        Gość
        Zgłoś
        Odpowiedz
      • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 9

        Odp.: Szukam dziewczyny do zakupu mieszkania we dwoje.

        20.44 a co, dziurka cię już swędzi słodziaku?

        Gość_Ciasny Patryk
        Zgłoś
        Odpowiedz
        • Odp.: Szukam dziewczyny do zakupu mieszkania we dwoje.

          Znajdź se jakiegoś szemala

          Gość
          Zgłoś
          Odpowiedz
    • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 10

      Odp.: Szukam dziewczyny do zakupu mieszkania we dwoje.

      A czy może być trans? Masz telegram?

      Gość_OnMariola
      Zgłoś
      Odpowiedz
    • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 14

      Odp.: Szukam dziewczyny do zakupu mieszkania we dwoje.

      Ale opłaty 50/50 czy bonifikata za gotowanie, sprzątanie, ruchanie, itd ?

      Gość
      Zgłoś
      Odpowiedz
      • Odp.: Szukam dziewczyny do zakupu mieszkania we dwoje.

        Ogólnie związek czy małżeństwo to legalna prostytucja

        Gość
        Zgłoś
        Odpowiedz
    • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 23

      Odp.: Szukam dziewczyny do zakupu mieszkania we dwoje.

      Zapytaj babcie Kasię z W-WY osobę znaną. Może będzie chętna.

      Gość
      Zgłoś
      Odpowiedz
      • Odp.: Szukam dziewczyny do zakupu mieszkania we dwoje.

        Off topic edukacyjny, bo dobry off top nie jest zły ;-)

        Tak xD „weteryniarz” się zdarza — to potoczna, błędna forma słowa „weterynarz”. Prawdopodobnie bierze się z analogii do słów zakończonych na -niarz, np. młynarz nie jest tu dobrym wzorem, ale samo brzmienie „weteryniarz” może ludziom wydawać się naturalniejsze.

        A z kataryniarzem i Katarzyną robi się już piękna językowa katastrofa:

        * weterynarz → ktoś leczy zwierzęta,

        * weteryniarz → błędna, ale spotykana forma,

        * kataryniarz → dawniej uliczny muzyk grający na katarynce,

        * Katarzyna → imię, od którego możemy zrobić „Katarzyniarza”… i język właśnie wyszedł przez okno. ;D

        Natomiast etymologicznie nie mają ze sobą związku. „Weterynarz” pochodzi od weterynarii, „kataryniarz” od katarynki, a Katarzyna od greckiego imienia Aikaterinē.

        Ale fonetycznie aż się prosi o absurdalny ciąg: weteryniarz → kataryniarz → Katarzyna → caryca Katarzyna → kot → weterynarz.

        I tym sposobem, zaczynając od pytania o lekarza zwierząt, po czterech zdaniach jesteśmy już w XVIII-wiecznej Rosji. 8-)

        Jeśli masz na myśli Katarzynę II Wielką, czyli carycę Rosji (1729–1796), to była postacią znacznie bardziej złożoną niż jej popularny wizerunek.

        Z czego słynęła?

        * Była jedną z najpotężniejszych władczyń XVIII wieku i rządziła Rosją przez 34 lata.

        * Rozszerzyła terytorium Imperium Rosyjskiego, m.in. kosztem Turcji i Rzeczypospolitej.

        * Była mecenasem sztuki, nauki i literatury oraz utrzymywała kontakty z europejskimi filozofami oświecenia.

        * Próbowała przedstawiać się jako „oświecona monarchini” – zainteresowana reformami, edukacją i unowocześnianiem państwa.

        * Dla Polski jej postać ma jednak szczególnie ponure znaczenie: Rosja za jej panowania uczestniczyła we wszystkich trzech rozbiorach Rzeczypospolitej.

        A jaka była naprawdę?

        Tu zaczyna się ciekawsza część. Katarzyna potrafiła być jednocześnie inteligentną, oczytaną i pragmatyczną reformator­ką oraz bezwzględną autokratką. Fascynowała się ideami oświecenia, ale kiedy zagrażały jej władzy, potrafiła je odłożyć na bok.

        Dobrym przykładem jest stosunek do chłopów. W teorii interesowała się reformami społecznymi, w praktyce za jej panowania położenie rosyjskich chłopów pańszczyźnianych w wielu aspektach się pogorszyło, a bunt Pugaczowa został brutalnie stłumiony.

        I jeszcze jedno: jej życie obrosło ogromną liczbą plotek i legend, szczególnie dotyczących życia seksualnego. Słynna opowieść o śmierci z koniem jest fałszywą, późniejszą oszczerczą legendą. W rzeczywistości Katarzyna zmarła po udarze.

        Najkrócej: nie była ani „wspaniałą oświeconą carycą”, ani wyłącznie krwawą tyranką. Była niezwykle inteligentną polityczką, która potrafiła mówić językiem oświecenia, ale przede wszystkim konsekwentnie budowała potęgę własnego państwa i własnej władzy.

        I właśnie dlatego dla Rosjan może być symbolem wielkości imperium, a dla Polaków – jedną z najbardziej złowrogich postaci w historii XVIII-wiecznej Polski.

        Jeśli pytasz o Zygmunta II Augusta („Augustynek”), to z Katarzyną Wielką nie miał żadnego bezpośredniego związku. Zygmunt II August żył w latach 1520–1572, a Katarzyna II urodziła się dopiero w 1729 r. — dzieli ich ponad 150 lat. [1]

        Natomiast jest bardzo mocne powiązanie z innym Augustem, a właściwie z królem Stanisławem Augustem Poniatowskim.

        I tu robi się naprawdę ciekawie:

        * Stanisław August Poniatowski był ostatnim królem Polski.

        * W młodości poznał Katarzynę, kiedy była jeszcze wielką księżną rosyjską.

        * Zostali kochankami.

        * Kiedy Katarzyna została cesarzową, miała ogromny wpływ na wybór Poniatowskiego na króla Polski w 1764 r. [2]

        * Katarzyna liczyła, że będzie on posłusznym jej narzędziem w Rzeczypospolitej. [3]

        * Później jednak Poniatowski próbował prowadzić własną politykę i przeprowadzać reformy, co zaczęło Katarzynie przeszkadzać. [4]

        I jest w tym nawet pewien ironiczny paradoks: kobieta, z którą młody Poniatowski miał romans, później pomogła wynieść go na polski tron, a następnie jej Rosja odegrała kluczową rolę w rozbiorach Polski. [5]

        Jeśli chcesz, mogę Ci w 5 minut opowiedzieć całą historię romansu Katarzyny i Poniatowskiego — kto kogo wykorzystał, czy naprawdę się kochali i czy mieli wspólne dziecko. To jest całkiem niezła historia.

        [1]: https://www.enciklopedija.hr/clanak/sigismund-ii-august "Sigismund II. August - Hrvatska enciklopedija"

        [2]: https://www.national-geographic.pl/historia/stanislaw-august-poniatowski/ "Stanisław August Poniatowski. Czy ostatni król Polski był zdrajcą i marionetką Rosji? | National Geographic"

        [3]: https://www.lazienki-krolewskie.pl/pl/edukacja/baza-wiedzy/katarzyna-II-i-stanislaw-august "Katarzyna II i Stanisław August | Łazienki Królewskie"

        [4]: https://muzhp.pl/en/calendar/w-petersburgu-zmarl-ostatni-krol-rzeczypospolitej-stanislaw-august-poniatowski-wywiad-en "W Petersburgu zmarł ostatni król Rzeczypospolitej, Stanisław August Poniatowski (wywiad) - Polish History Museum in Warsaw"

        [5]: https://jedynka.polskieradio.pl/artykul/3090150%2CKr%C3%B3l-Sta%C5%9B-i-caryca-Katarzyna-II-Co-doprowadzi%C5%82o-do-porwania-senator%C3%B3w "Król Staś i caryca Katarzyna II. Co doprowadziło do porwania senatorów? - Jedynka - polskieradio.pl"

        Gość
        Zgłoś
        Odpowiedz
        • Odp.: Szukam dziewczyny do zakupu mieszkania we dwoje.

          Jasne. To jest jedna z tych historii, w których romans, wielka polityka i późniejsza katastrofa państwa splatają się w jedno.

          ### Katarzyna i Stanisław – najpierw romans

          W 1755 r. młody Stanisław Antoni Poniatowski, jeszcze nie król, przyjechał do Petersburga. Miał 23 lata, był świetnie wykształcony, znał języki i obracał się w europejskich elitach. Katarzyna, wówczas wielka księżna, była od niego o dwa lata starsza. Poznali się i szybko rozpoczął się romans. [1]

          Co ciekawe, nie był to wyłącznie romans. W tle od początku była polityka. Według historyków Katarzyna prawdopodobnie już wtedy obiecała Poniatowskiemu poparcie w staraniach o polską koronę. On natomiast wierzył, że dzięki rosyjskiemu wsparciu będzie mógł przeprowadzić reformy i odbudować Rzeczpospolitą. [1]

          ### A potem Katarzyna została carycą

          W 1762 r. Katarzyna dokonała przewrotu, obaliła męża Piotra III i sama przejęła władzę.

          I tutaj następuje zwrot akcji.

          Poniatowski nadal był zakochany i chciał przyjechać do Petersburga. Katarzyna mu tego zabroniła. Miała już nowego faworyta – Grigorija Orłowa – i obecność dawnego kochanka była dla niej politycznie oraz osobiście niewygodna. [1]

          Stanisław jednak długo nie potrafił się z tym pogodzić. Pisał do niej, zapewniał o swoim uczuciu, a nawet deklarował, że wolałby zrezygnować z obiecanej korony, niż ją utracić. Historycy Łazienek Królewskich zaznaczają jednak, że jego późniejsze wspomnienia mogą trochę romantyzować tę historię. [2]

          ### I nagle… zostaje królem Polski

          W 1764 r. Katarzyna doprowadziła do wyboru Poniatowskiego na króla.

          I tu jest największy paradoks.

          Ona uważała, że wybiera człowieka, którego będzie mogła kontrolować.

          Poniatowski uważał natomiast, że rosyjska protekcja pozwoli mu naprawić Polskę.

          Katarzyna wręcz pisała o nim jako o królu, którego „wybraliśmy”. Liczyła, że będzie posłusznym wykonawcą rosyjskiej polityki. [1]

          Tymczasem Poniatowski okazał się znacznie mniej posłuszny, niż oczekiwała.

          ### Czyli kto kogo wykorzystał?

          Oboje próbowali wykorzystać sytuację.

          Katarzyna wykorzystała dawnego kochanka jako człowieka, którego można było wynieść na polski tron i przez niego wpływać na Rzeczpospolitą.

          Poniatowski wykorzystał rosyjskie poparcie, ponieważ sądził, że dzięki niemu będzie mógł przeprowadzić reformy.

          I tu zaczęła się tragedia.

          Kiedy król zaczął rzeczywiście reformować państwo, interesy Katarzyny i Stanisława Augusta zaczęły się rozchodzić. Rosja nie chciała silnej i niezależnej Rzeczypospolitej. Katarzyna oczekiwała państwa słabego i zależnego od Rosji. [3]

          ### A co z miłością?

          To jest najbardziej niepewna część.

          Prawdopodobnie Poniatowski naprawdę był w Katarzynie zakochany. Jej uczucia z czasem wyraźnie osłabły. Po objęciu przez nią tronu ich romans się skończył, choć przez lata utrzymywali korespondencję. Po niemal trzydziestu latach spotkali się ponownie, ale spotkanie było podobno rozczarowujące dla obojga. [2]

          I jeszcze jedna rzecz, którą często pomija się w popularnych opowieściach: nie ma podstaw, żeby twierdzić, że Katarzyna i Poniatowski mieli wspólne dziecko.

          ### Najbardziej ironiczny finał

          Kobieta, która była kochanką przyszłego króla Polski, pomogła mu zostać królem.

          A potem ta sama kobieta stała się jednym z głównych przeciwników jego prób ratowania państwa.

          Poniatowski próbował reformować Rzeczpospolitą. Doszło m.in. do uchwalenia Konstytucji 3 maja. Rosja wkroczyła jednak przeciwko reformom, a później nastąpiły kolejne rozbiory. [4]

          Katarzyna ostatecznie uznała, że Poniatowski nie jest już użytecznym narzędziem, lecz przeszkodą. W 1795 r. zmuszono go do abdykacji.

          ___

          I jest w tym ponura ironia historii: Katarzyna najpierw pomogła swojemu dawnemu kochankowi zdobyć polską koronę, a później Rosja, którą rządziła, przyczyniła się do upadku państwa, którego był królem.”

          Albo jeszcze mocniej i bardziej literacko: Katarzyna pomogła dawnemu kochankowi zostać królem Polski, a kilkadziesiąt lat później to ona, jako władczyni Rosji, odegrała jedną z głównych ról w doprowadzeniu do upadku jego państwa.”

          ___

          To właśnie dlatego historia Katarzyny i Stanisława Augusta jest czymś więcej niż romansem. To właściwie historia o tym, jak prywatne uczucie zostało wciągnięte w politykę, a polityka okazała się silniejsza od uczucia.

          [1]: https://www.lazienki-krolewskie.pl/pl/edukacja/baza-wiedzy/katarzyna-II-i-stanislaw-august "Katarzyna II i Stanisław August | Łazienki Królewskie"

          [2]: https://www.lazienki-krolewskie.pl/pl/historia/postacie-historyczne/stanislaw-august-poniatowski "Stanisław August - biografia | Łazienki Królewskie"

          [3]: https://www.lazienki-krolewskie.pl/pl/publikacje/korespondencja-stanislawa-augusta-tom-i "Korespondencja Stanisława Augusta z Katarzyną II i jej najbliższymi współpracownikami (1764-1796) - Tom 1 - Publikacja"

          [4]: https://www.lazienki-krolewskie.pl/pl/publikacje/korespondencja-stanislawa-augusta-tom-ii "Korespondencja Stanisława Augusta z Katarzyną II i jej najbliższymi współpracownikami (1764-1796) - Tom 2 - Publikacja"

          Gość
          Zgłoś
          Odpowiedz
          • Odp.: Szukam dziewczyny do zakupu mieszkania we dwoje.

            Mineło ćwierć wieku i co teraz mamy?

            ### Bajka o Jeziorze Konstytucji i Płaczącym Marszałku

            Dawno, dawno temu, w kraju zwanym Polandią, żył sobie pewien Marszałek — pan o wielkim sercu i jeszcze większym poczuciu sprawiedliwości. Miał na imię Szymon, a jego nazwisko brzmiało Hołownia. Znany był z tego, że zawsze nosił w kieszeni egzemplarz Konstytucji i czytał ją dzieciom na dobranoc.

            Pewnego dnia, gdy w królestwie trwały wielkie kłótnie, spory i polityczne harce, Marszałek Szymon usiadł samotnie na wzgórzu pod dębem Wolności. Wyciągnął swoją ukochaną Konstytucję, otworzył ją na artykule pierwszym... i zapłakał.

            — "O, Konstytucjo!" — westchnął z bólem. — "Jak to możliwe, że tak cię lekceważą? Czy nie zasługujesz na szacunek, jak każda bajka, która ma swoje zasady?"

            I tak płakał, płakał i płakał… aż łzy zaczęły spływać po jego twarzy, kapać na ziemię i tworzyć mały strumień. Strumień zmienił się w rzeczkę, a rzeczka w ogromne jezioro — Jezioro Łez Sprawiedliwości.

            Wtem zza drzew wyszedł mały, zaczarowany jeżyk Prawomiś i spytał cichutko:

            — "Panie Marszałku, czemu płaczesz?"

            Szymon spojrzał w dal i wymamrotał pytanie tak retoryczne, że aż echo się zawstydziło:

            — „Konstytucję do wora, a wór do jeziora…?”

            Jeżyk aż zadrżał.

            — "Ależ panie Marszałku!" — pisnął. — "Przecież jezioro nie po to powstało, by wrzucać do niego prawo i zasady! Ono ma być lustrem sumienia!"

            Marszałek otarł łzy, spojrzał na swoje odbicie w jeziorze i wtedy zrozumiał, że jego łzy nie były oznaką słabości, lecz troski. A z troski może powstać coś pięknego. Od tego dnia nad jeziorem stanęła Biblioteka Prawdy, gdzie każde dziecko mogło przeczytać Konstytucję i nauczyć się, jak być sprawiedliwym, uczciwym i odpowiedzialnym obywatelem.

            A Marszałek Szymon? Już więcej nie płakał… No, chyba że przy bardzo wzruszających przemówieniach.

            ### Morał bajki:

            Choć łzy czasem wydają się słabością, potrafią zasiać ziarno zmiany — jeśli płyną z troski o dobro wspólne. A Konstytucji nigdy nie wrzuca się do wora — ją się czyta, rozumie i chroni.

            Gość
            Zgłoś
            Odpowiedz
            • Odp.: Szukam dziewczyny do zakupu mieszkania we dwoje.

              Wirdżynia z Sudołu nie ma gdzie mieszkać zapytaj ją.

              Gość
              Zgłoś
              Odpowiedz
              • Odp.: Szukam dziewczyny do zakupu mieszkania we dwoje.

                10:05 Internetowa swatka niech poda adres biura matrymonialnego.

                Gość
                Zgłoś
                Odpowiedz
            • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 28

              Odp.: Szukam dziewczyny do zakupu mieszkania we dwoje.

              Minęło dwa i ćwierć wieku, i co teraz mamy? Nikt nie przyjeżdża na białym koniu, teraz laski latają myśliwcami i bronia granic Polski w powietrzu.

              Gość
              Zgłoś
              Odpowiedz
              • Odp.: Szukam dziewczyny do zakupu mieszkania we dwoje.

                Chcesz za darmo podupcyć to do Wirdżyni na Sudół

                Gość
                Zgłoś
                Odpowiedz
    • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 31

      Odp.: Szukam dziewczyny do zakupu mieszkania we dwoje.

      Jasne — zrobię z tego absurdalną, satyryczną opowieść marketingową, z grą słów „Sudół / Su-Dół / Su-XX” i przerysowanym klimatem biura matrymonialnego.

      # Zadziurzyć w SuDole, czyli o rosyjskich myśliwcach Su-XX

      W SuDole powstało biuro matrymonialne inne niż wszystkie.

      Nie pytają tam o znak zodiaku, zainteresowania ani ulubioną pozycję w tańcu. Pytają tylko:

      — Czy jest pani gotowa na poważny związek?

      — Oczywiście.

      A na wspólne manewry?

      — To zależy.

      A na Su-XX?

      — ...Słucham?

      I właśnie wtedy zaczyna się właściwa rekrutacja.

      Biuro „Su-Dół — Miłość z przelotem” specjalizuje się bowiem w związkach wysokiego ryzyka, wysokich emocji i bardzo krótkim czasie reakcji. Kandydaci przechodzą test kompatybilności, podczas którego sprawdza się m.in., czy potrafią wspólnie przeżyć nalot uczuć, gwałtowne turbulencje emocjonalne oraz niespodziewane zejście na ziemię.

      Nazwa nie jest przypadkowa.

      SuDół to miejsce, w którym można nie tylko znaleźć drugą połowę, ale również... zadziurzyć.

      Jak zapewnia właściciel biura:

      U nas każdy znajdzie swoją Su-XX. Nie gwarantujemy, że będzie to miłość na całe życie, ale gwarantujemy, że będzie miała odpowiedni ciąg.

      Oferta obejmuje trzy podstawowe pakiety:

      Su-XX Start – pierwsze rozpoznanie celu.

      Su-XX Duo – wspólny lot próbny, najlepiej bez gwałtownego wznoszenia.

      Su-XX Premium – pełna integracja, wspólna przestrzeń powietrzna i możliwość awaryjnego lądowania u teściów.

      Największym zainteresowaniem cieszy się jednak usługa „Zadziurzyć w SuDole”.

      Polega ona na tym, że klient otrzymuje trzy propozycje matrymonialne, z których każda jest starannie dobrana pod względem charakteru, temperamentu i zdolności do przetrwania wspólnego gospodarstwa domowego.

      A jeśli żadna nie pasuje? — pytają klienci.

      — Spokojnie. Mamy jeszcze eskadrę.

      Bo w SuDole wychodzą z założenia, że miłość jest jak rosyjski myśliwiec: czasem pojawia się nagle, robi dużo hałasu, a potem człowiek przez pół życia zastanawia się, co właściwie nad nim przeleciało.

      SuDół.

      Tu nie szukasz drugiej połowy.

      Tu namierzamy ją za Ciebie.

      Gość
      Zgłoś
      Odpowiedz
    • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 32

      Odp.: Szukam dziewczyny do zakupu mieszkania we dwoje.

      KULTURA przez duże "S" zagościła na forum w Ostrowcu Św.

      -

      To było na SuDole, siostro,

      Było tak, dyżur — ostro.

      To było na SuDole, siostro,

      Było tak, dyżur — ostro.

      -

      To było na SuDole, siostro,

      Tak się kończy, kiedy idzie za ostro.

      To było na SuDole, siostro,

      Lepiej trzeźwo — będzie prosto.

      Gość_DJ SuDół
      Zgłoś
      Odpowiedz
13 postów w tym wątku zostało wyłączonych z wyświetlania ze względu na sprzeczność z Zasadami Forum lub czasowo. Możesz wyświetlić wątek wraz z tymi postami.

- Reklama -
- Ogłoszenie społeczne -

- Reklama -

- Reklama -
- Reklama -
- Reklama -
Losowa firma:
Biuro Rachunkowe "Complex"
Branża: Biura rachunkowe
Dodaj firmę