Wybrały taki bo jak miały 20 lat to myślały że to fajny zawód i będą pomagać potrzebującym ludziom, potem się okazało że pacjenci są niewdzięczni, chamscy, a zarobki niskie, to nie ma co się dziwić że nie chodzą teraz z uśmiechem od ucha do ucha. Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia
Leżałam niedawno w szpitalu, miałam zabieg pod narkozą, pielęgniarka przesiedziała całą noc przy moim łózku, nawet bym o tym nie wiedziała, gdyby nie pacjentka, która leżała obok, z pielęgniarką potem się już nie widziałam, bo po nocnej zmianie poszła do domu, a mnie wypisano zanim ona wróciła do pracy. Dała z siebie co mogła, a ja nawet nie miałam okazji tej Pani podziękować.
O wypraszam sobie.Ja jestem b.wdzięczną pacjentką.Dałam sporo kasy w kieszeń fartuszka położnej w czasie porodu, bo gdyby nie to, już by mnie i mojego maleństwa nie było na świecie.A gdyby nie kawa i czekolady dla pielęgniarek mój mąż nie dostałby w odpowiednim czasie zastrzyku przeciwbólowego po operacji.Wiem, że inni pacjenci też tacy wam są wdzięczni. To wy, pielęgniarki macie służyć z wielką empatią dla ludzi chorych , cierpiących.Jesteście w większości leniwe i chamskie.Zarobki macie niskie?To zmienić pracę i po problemie.
nie stac cie bylo na prywatna klinike czy szpital ? zmien prace i po problemie
wiesz ze dawanie i branie lapowek jest karalne ? wystarczy zglosic i juz cie znajda, nie wazne czy dajesz 1000 zloty czy tylko czekolade z biedronki i jedno i drugie to lapowka
21:38 i fajnie byłoby zgłosić te pielęgniarki, które sugerują, że jak dasz (kasa) to do końca ich dyżuru urodzisz...Fajnie by było gdyby ją znaleźli, pielęgniarkę wtedy na bruk za to, że wzięła. Ile z nas nie musiało 10-15lat temu płacić za łaskę pielęgniarek?
Komu dawałaś kasę po operacji męża?
Często obserwuje zachowanie rodziny do chorego /rodzica/ woła o pomstę do nieba.
21:38 i mamy kolejny jad.Ja nie muszę korzystać z prywatnych klinik czy szpitali, bo na szczęście jestem zdrowa.Ale w razie choroby na pewno nie położyłabym się w ostrowieckim szpitalu.A teraz dawaj na policję, niech mnie znajdą, powiem im jeszcze ile moich znajomych i komu dawało taką łapówkę.Szkoda, że cię nie znam wzorowa "pielęgniarko",która nazywa pacjentów niewdzięcznymi i chamskimi, bo nagrałabym jak się ślinisz do dawanej ci czekolady z Biedronki.Mało ci kasy?Odejdż od łóżek pacjentów i tak masz ich za nic, jedż na Wiejską i załóż białe miasteczko.Aura dopisuje.
5:23 ja akurat mogłabym książkę napisać o tym jak pielęgniarki traktują pacjentów i nie tylko w szpitalu ale i w przychodniach. Moja córka bardzo dużo chorowała, jesteśmy pod opieką kardiologa i endokrynologa i zachowanie pielęgniarek w przychodniach jest często karygodne. Lekarz wyrazi zgodę na przyjęcie dwojga dzieci ponad komplet ale pielęgniarka swoje 5gr musi dodac, wyżyć się i pokazać, że ona tam rządzi. W rejestracjach w przychodni dziecięcej pielęgniarki były koszmarem, wyżywały się na dzieciach, straszyły pobierajac dziecku krew. Ja nie z tych, które nie reagują, więc nie miały lekko, odpłacałam im tak jak sobie zasługiwały. Nie piszę o Ostrowcu absolutnie, ponieważ swoją przygodę z Ostrowcem dopiero zaczynam i z tego co widzę w naszej przychodni są miłe pielęgniarki co bardzo mnie zaskoczyło. Pielęgniarki powinny się uczyć kultury od lekarzy.
A pielegniarka mogłaby napisać książkę jak zachowują się pacjenci. Każdy kto był np w kolejce do lekarza był nie raz świadkiem kłotni między pacjentami czy pacjentem a pielegniarką, takich ludzi jest masa i co pielegniarka ma z uśmiechem odpowiadać pacjentowi który ją miesza z błotem lub jak na SORze który jest agresywny i pijany?
Otóż to gościu 11:38. Niektórzy ludzie są po prostu niereformowalni. Wymagają od wszystkich tylko nie od siebie.
Jakoś o sprzedawcach nie mówi się źle, o kierowcach, lekarzach itd. Tylko pielęgniarki nie umieją się zachować.
Jak to nie. Co chwila watek o zlym lekarzu, niemilym sprzedawcy itd. Każdemu latwo krytykować, a ciekawe jak o was sie wypowiadaja inni. Pewnie mowia w samych superlatywach.
Tak się złożyło, że w ostatnim czasie kilka razy przebywałam w różnych szpitalach i w każdym "miejscowi" mieli jak najgorsze zdanie o miejscowym personelu medycznym. Trochę mogę powiedzieć na temat ostrowieckiego szpitala, ale wiem, że jak w każdym zawodzie trafiają się ludzie i "parapety"
13:45 ale najgorzej niestety mówią wszędzie o nauczycielach (sprawy sądowe tego nie zmienią) i pielęgniarkach. O reszcie piszą jako o jednostce.
Są wątki przecież o innych zawodach.Najbardziej są obsmarowywani nauczyciele,taksówkarze,lekarze, to teraz poczytajcie opinii na swój temat.Miło wam?
Ja będąc po upadku na rękę i zgłoszeniu się do naszego szpitala o oczekiwaniu na pana doktora z ortopedii od 17 do 21 a przedtem zostałem zbadany przez lekarza chorób wewnętrznych po prostu zrezygnowałem i udałem się na sor do Sandomierza. I proszę mi wierzyć . godzina jazdy i tylko 40 min na sor w Sandomierzu i powrót do Ostrowca. I tak te same Województwo i ta sama kasa chorych a inne podejście do pacjenta. Tam też pogotowie przywoziło pijanych pacjentów, też było sporo osób na sor, a wedłóg mnie zupełnie inaczej .....