Fakt. Jest to ewenement. Leżałam w 3 szpitalach w Warszawie, wypis od razu. Przyjaciel kardiolog, na dyżurach do późnych godzin nocnych robi wypisy po to, by pacjent wyszedł z pełną dokumentacją.
To, co się dzieje w Ostrowcu...
Jaki Dyrektor taka epoka...
Jestem po rozmowie z Rzecznikiem Praw Pacjenta.Chcialam sprawdzić jakie mamy prawa.W biurze powiedziano mi żeby sprawdzić jeszcze raz czy wypis gotowy i jeśli nie ma go jeszcze,mam do Nich zadzwonić,a zaczna swoje procedury.Przykre jest to,ze trzeba się skarzyc do innych osob na cos,co jest tak oczywiste.
Po drugie, lekarz ma tyle papierkowej roboty, ze samo to pochłania mnóstwo czasu, a do tego są przecież jeszcze pacjenci no i każdy chce żeby to się nim zajęty czy to chorym czy osoba która czeka tylko na wypis. Ciężko z tym wszystkim wyrobić, żeby wszystko było na czas i tak jak należy.
W Kielcach wypis dawany jest pacjentowi w dniu wyjścia ze szpitala. Tak samo w Łodzi, Krakowie. Pierwszy raz spotykam się z taką sytuacją, że trzeba upominać się o wypis, to jakiś koszmar.
Trzeba było w dniu wyjścia podczas tzw. obchodu powiedzieć ordynatorowi (ordynatorce), że chciałbyś umówić się na prywatną wizytę, ale bez dokładnej choroby i historii leczenia nie masz co przychodzić do ordynatora, ponieważ w tym natłoku pacjentów może on (ona) niezbyt dokładnie pamiętać co komu dolegało. Mogę się założyć, ża najpóźniej za 2-3 godziny wypis będzie gotowy do odebrania.
Dokładnie. Popieram wypowiedź Gościa z 16,57. Gdyby lekarz chciał każdemu pacjentowi robić wypis to nic innego by nie robił tylko siedział przed komputerem zamiast zajmować się pacjentami (a każdemu się wydaje, że wystarczy tylko kliknąć drukuj). Na niektórych oddziałach są dwie sekretarki i mimo to ciężko im się wyrobić i uwierzcie mi, nie siedzą bezczynnie.
Ja na wypis z ginekologii czekalam 12 dni mialam tez przetpowadzone badanie na urologii jedno w godz porannych a drugie o godz 15 jakiez bylo moje zaskoczenie gdy uslyszalam ze prosze sie zglosic po wypis a na dodatek na karcie pobytu na tym oddziale bylo 3 dni za bardzo bylam chora zeby roztrzasac ten temat ale z tymi badaniami w szpitalu to podobna norma
moja mama czekala 4 dni na wypis z wewnetrznego "2". mi sie wydaje,ze rczej tutaj chodzi o czas lekarzy ,bo sa zabiegani i sprawy papierkowe zalatwiaja miedzyczasie....ale to tylko moje przypuszczenie. Ale fat powinni dawac w dniu fizycznego wyjscia ze szpitala
Boże ale mi żal niektórych z was. Niby Ostrowiec to nie takie małe miasto a ludzie mają, pojęcie jak z 15 wieku. Jeśli lekarz nie zrobi wypisu to sekretarka nic nie zrobi. ale najwięcej do powiedzenia mają mądrale które gówno wiedzą...
https://portal.abczdrowie.pl/prawo-pacjenta-do-leczenia-w-szpitalu