Portal Onet ujawnił szokujące ustalenia dotyczące nekro-biznesu w Warszawskim Szpitalu Południowym. „Prywatne firmy wchodzą w układy z ratownikami pogotowia, lekarzami i szpitalami. To jest handel zwłokami. Trzeba to powiedzieć wprost” - wskazywał w rozmowie z portalem prezes Polskiego Stowarzyszenia Pogrzebowego.
Onetowi szef jednego z warszawskich domów pogrzebowych.
Klientka się uparła i zabraliśmy ciało z prosektorium w Południowym. Otwieramy worek — siki. Normalnie nasikał na zwłoki, zapakował i nam przekazał. Jak mi moi pracownicy o tym powiedzieli, zadzwoniłem do niego, a on do mnie: „wy robicie usługi, to sobie umyjcie”. To jest skur…
— opowiadał pracownik jednego z zakładów pogrzebowych.
Prywatne firmy wchodzą w układy z ratownikami pogotowia, lekarzami i szpitalami. To jest handel zwłokami. Trzeba to powiedzieć wprost
— wskazywał w rozmowie z portalem prezes Polskiego Stowarzyszenia Pogrzebowego.
Nie wytrzymałam i zaczęłam głośno mówić, co tu się wyprawia. Zrobiła się awantura. Zaczął straszyć nas ochroną. Nie mogę pojąć, że tak traktował ludzi w żałobie.
— powiedziała córka zmarłego pacjenta.
Cennik
Onet przekazał, że koordynator prosektorium Artur Habowski w Warszawskim Szpitalu Południowym zbudował „swoje królestwo”, w którym handlował ciałami i usługami pogrzebowymi.
Portal ujawnił także cennik za usługi:
· 100 zł - za zgodę na wydanie ciała · Od 500 zł - za ubranie ciała i zabiegi kosmetyczne · 1000 zł - za balsamację (w COVID-19 kwota była nawet dwukrotnie wyższa) · Od 1500 zł wzwyż - za „polecenie” rodzinie zakładu pogrzebowego
— wyliczały media.
Według Onetu tylko w dwóch miesiącach ubiegłego roku w prosektorium ubranych zostało ponad 80 ciał i Artur Habowski zarobił co najmniej 40 tysięcy złotych na swoich „usługach”. Tych było jednak więcej.
Tusk powie że to nie prawda
PATOLOGIA OBYWATELSKA rządzi od 20 lat Warszawą.
Koordynator nprosektorium Artur Habowski oferował w mediach spolecznościowych szerokie usługi w branży funeralnej, m. innymi kręcenie filmów. To podczas takiego kręcenia uciszał osoby, których najbliższa osoba zmarła i przyszli do prosektorium.
Mówi się, że był osoba wspólpracujacą w branzy filmowej u męża marszałka Senatu Kidawy-Błońskiej, który jest rezyserem filmowym.
się
Dziś wyszedł na jaw nowy, bardzo mocny wątek dotyczący afery w Szpitalu Południowym. Portal Zero.pl poinformował, że szef prosektorium tego szpitala Artur Habowski miał prowadzić w placówce biznes pogrzebowy, co jest prawnie zabronione. Do tego miał między innymi… wynajmować prosektorium do kręcenia filmów, na co skarżyły się rodziny zmarłych. Zresztą zaangażowanie Habowskiego w kinematografię było szersze - okazuje się, że był też konsultantem filmowym, w tym filmu „Różyczka 2”, wyreżyserowanego przez Jana Kidawę-Błońskiego, męża marszałek Senatu z KO Małgorzaty Kidawy-Błońskiej.
https://wpolityce.pl/polityka/763828-szef-prosektorium-konsultantem-filmu-meza-kidawy-blonskiej
To są te elity ... wyjąkowo odrażające.
W każdym szpitalu są jakieś nieprawidłowości których oczywiście nie powinno być. Dużo ludzi załatwia sobie wizyty po znajomości nie tylko politycy , oczywiście nie powinno tak być.A ta cała afera z Szpitalem Południowych to polityka pozycji która ma za zadanie usunięcie prezydenta Warszawy ze stanowiska.
Prokuratura Tusko-Żurka nie kwapi się do interwencji. Doktryna Neumana działa, jak nigdy dotąd.
Może i inne szpitale się wystraszą i zmienia podejście do ludzi i matactw
W więzieniach mordercy lepiej jedzą niż w szpitalach
W szpitalach nie ma elektoratu głosującego na Patologię Obywatelską.A w ZK owszem.Wniosek nasuwa sie sam.
12:10 przestań ciągle pisać kto i ile i gdzie na kogo głosował bo to jest już śmieszne.
No jest to śmieszne że ludzie głosują na patologię 13:47
Nie przesadzaj, przecież nie nasrał.
22:28 a Ty byś pewno chciał żeby inna Patologia rządziła.