Do 19:18 Nie pisz głupot, rodzice chcą nagłośnić sprawę jak najbardziej żeby ludzie widzieli co się dzieje i swoje dzieci próbowali ochronić przed tym dziadostwem! Oni już wypłakali dużo łez i nadal przeżywają traumę, a ty jesteś człowiek bez serca jak te wszystkie konowały!
Taka sytuacja prawdopodobnie nigdy by sie nie wydarzyła gdyby każda z osób - pielegniarka , lekarz patrzyli na to chore dziecko taka jakby to ktoś z ich bliskich cierpiał i potrzebował pomocy. Serce sie kraje gdy czyta sie opis z dzisiejszej Gazety Ostrowieckiej jak ta dziewczynka była traktowana. Zabrakło wszystkiego,a w szczegolności serca dla drugiej cierpiącej osoby. Na tym miejscu mogło być dziecko każdego z nas. W słuzbie zdrowia powinni pracować osoby z wielką wrażliwością ,niedoszukiwać się "innych" chorob w tym psychiatrycznych, A wystarczyło zadzwonić do konsultanta do Centrum Zdrowia Dziecka o pomoc w diagnozie. To niewiele ,a byc może by pomogło.
Właśnie podali w TV Ostrowiec, że dyrektor szpitala został odwołany
Zmiana na stanowiskach zarządzajacych nic nie da! Dopóki nie zmieni się zachowan ludzi,szczególnie w służbie zdrowia.
Wszyscy zapomnieli- mają przecieć leczyć i nie szkodzić. No cóż to tylko słowa. My jako pacjenci nie możemy byc obojetni na to co dzieje sie czasami obok nas. I cóż musimy sie modlić o rządy "mądrych" ludzi,ale także, aby każdy spotkany lekarz,pielęgniarka miał "ludzką" twrarz.Od nich przecież zależy nasze życie. Od ich niekiedy głupich deczyji.
Bo czy ktokolwiek mądry może powiedzieć że wszystko zrobił co sie dało?. Chyba raczej nie. Niewyczerpali wszystkich mozliwości ,czekało dziecko pół dnia na transport. Przecież można było od razu przetransportować do Warszawy!Czegoś zabrakło,zgody Dyrekcjii ,jakiegoś podpisu? Zadecydowała konsultacja neurologa. To objawy psychiatryczne. Broń nas Panie Boże od takich lekarz!!!.
}napotkany prze znas
Brawo dla Pana Dudy ,wreszcie ktoś zrobil cos dla tego miasta,tzn zareagowal prawidłowo Wypowiedz dyrektora była skandaliczna i tyle ,a co do tego czy szpital zrobil swoje,gdyby tak było dziecko by zylo .Nie można zwalac winy na innych ,Skoro jak nazwa mowi szpital nie jest w stanie stwierdzić przyczyny choroby a taka sam przyczyna może wystapic u dorosłego tzn zer nie zrobil wszystkiego ,a to badanie nie jest badaniem nadzwyczajnym to tak dla wiadomości niewtajemniczonych ,Pomijajac to wszystko ,dyrektor wypowiedział się beznadziejnie ,laik bronilby się lepiej,wstyd.
Każdy pracuje na swój rachunek wypowiedz dyrektora kogo jak kogo ale dyrektora była skandaliczna ,Tak tlumaczyc może się dziecko a nie dyrektor ważnej dla miasta i rejonu placówki.To miejsce coraz bardziej traci na swojej reputacji ,podejście personelu ,lekarzy ,traktowanie pacjentow z góry ale co tu się dziwic skoro sam dyrektor jest bez oglady.
Bez przesady. Nie było nic skandalicznego w wypowiedzi dyrektora. Szpital powiatowy- niezależnie czy to Ostrowiec czy Opatów/Starachowice/Sandomierz/itd nie ma tak rozwiniętej diagnostyki jak te w mieście wojewódzkim- wejdźcie na strony powiatowych szpitali i zobaczcie co szpitalne laboratoria maja w ofercie, znajdziecie amoniak? Wypowiadali się przecież lekarze- z Kielc czy Wawy, nie pamietam- że to niezwykle rzadka choroba. Tak jak ktoś napisał na tym forum- statystycznie raz na 30 lat trafia się pacjent z taka jednostką.
a z lekarzami to jest problem , nie chcą do takiej mieściny przyjechac, jak długo czekaliśmy na pediatrów? a jeszcze gorzej będzie znależć innych specjalistów, niestety ale jest duży problem...
Mnie to nie dziwi ze neurolog wydaje opinie nie widząc dziecka. Jest taki ortopeda u nas który ma rentgena w oczach i na oko stwierdził że nie ma złamania a okazało się że babci wyskoczył bark