Widocznie nie ma takich sytuacji, zeby nagminnie personel spał i nie opiekował się chorym. Idz w nocy na SOR w celu obseerwacji, zobacz czy tam się da usnąć... usiąść i zjesc kolacji się nawet nie da.
Wiem jak jest bo bylem nie raz ale personel pozostawia wiele do życzenia,nikt nie ma w sobie jadu ktos trafnie ocenia sytuacje i tyle...prawde pisze.
heh nie wiecie ludzie jak jest jak było kiedyś a jak jest teraz ... te pielęgniarki nie godzily się na takie warunki na takie charowy ... gdzie kiedyś na rannym dyżurze było ich 6 a teraz po dwie na 30 pacjentow i masę pieprzonej biurokracji!!!!Głowno wiecie zero zrozumienia zero pojęcia ale roszczenia najwieksze
Jest za mało personelu, lekarzy i pielegniarek, służba zdrowia jest niedofinansowana, więc czego się mamy spodziewać, jeśli chodzi o liczbę lekarzy na 1000 mieszkańców jest ich 2,2 co stawia Polskę w ogonie całej Europy, w Niemczech jest prawie 4 na 1000 i uważają że to stanowczo za mało i serdecznie zapraszają lekarzy z Polski, którym oferują godne warunki pracy i płace nie to co w Polsce, więc nie ma co się dziwić że nikt tutaj nie chce pracować, a jak już pracuje to pracuję ponad normę, jest zmęczony i sfrustrowany.
Zazdrościsz?To pracuj na kilku etatach i zobacz jak to dobrze!!!
Nie macie tak zle w przychodniach to pielegniarki wioda prym lekarz ma mało co do powiedzenia...bo pielegniarka rzadzi ile pacjentów przyjmie,jakich pacjentów i czasami maja o wiele wiecej do powiedzenia niz lekarz,a poza tym nikt wam nie kaze pracowac na kilku etatach-same chcecie wiecej pieniedzy ot cieszcie sie ze macie mozliwosc pracowac na kilku etatach i ze prace macie to chyba najwazniejsze ah i wiecej empatii.
Chyba nie wiesz o czym piszesz gościu 13:18. Pielęgniarki w przychodniach mają dokładne wytyczne co do ilości pacjentów i tego muszą się trzymać bo jak nie to dostają ochrzan od kierownika przychodni. O tym ilu pacjentów może przyjąć lekarz w danym dniu decyduje kontrakt z NFZ'tem, a żaden lekarz nie chce robić więcej punktów bo mu nikt za to nie zapłaci. Jak więc nie wiesz jak to wygląda to nie pisz bzdur.
niektórzy za chlebem musza opuszczac rodziny i wyjezdzac bo nie maja wyboru pracy na kilku etatach,ba wcale nie maja a i studia ukonczyli i musza zasuwac wsród obcych ludzi,i nie płacza tak jak wy bo wyboru nie maja.
To kto im broni się przekwalifikować? Studia licencjackie 3 lata, magisterskie dodatkowe 2, można studiować zaocznie. Nie widzę problemu i możecie potem z pracy nie wydzic, bo przecież wg was pielegniarka śpi na dyżurze, a w ciągu dnia tylko kawkę popija i zajada się ciastami od pacjentów. Robota marzeń na wyciągnięcie ręki a jakoś tłumów na studia pielegniarskie nie ma
DROGIE PANIE PIELEGNIARKI,GDYBYSCIE SIE NA PRACOWALY TO NIE BRALYBYSCIE DODATKOWYCH DYZUROW I NIE PRACOWALYBYSCIE NA POL ETATACH NA INNYCH ODDZIALACH LUB W INNYCH PRZYCHODNIACH,W SZPITALU JESTESCIE NIE PRZYJEMNE,AROGANCKIE IWSZYSTKO ROBICIE Z LASKI A NA NOCACH SPICIE.PO CO WYBRALYSCIE TEN ZAWOD SKORO PRACUJECIE ZA PIENIADZE I Z LASKI A PRZYSIEGA HIPOKRATESA?WIDOCZNIE WASZA PRACA NIE JEST TAK CIEZKA SKORO SOBIE DORABIACIE NA KILKA ETATOW,DAJCIE SZANSE INNYM PRACOWAC BO WAM JEST KRZYWDA PAMPERSA ZMIENIC A W KONCU OD TEGO JESTESCIE
ile trzeba czekac na tabletke przeciw bolowa lub na zmiane pampersa,jak nie pasuje wam praca to nie zajmucie miejsca innym kto by chetnie tu pracowal,cwaniary i nie roby
Ciekawe kto by chetnie pracowal? Jakos chetnych pielegniarek do pracy w szpitalu nie ma.
Chetnych lekarzy tez niewielu Bo na stronie szpitala coraz to nowe ogloszenia o przyjeciach, wiec gdzie Te zajmowane innym ludziom miejsca?
Co się tak czepiacie pielęgniarek przykałd idzie z góry. Dyrekcja i lekarze są nieprzyjemni. Jeżeli góra sie nie zmieni to zawsze tak będzie. Panowie są nominowani (nasłani ) i gdzieś mają dobro pacjenta.
Coraz mniej młodych ludzi chce pracować w ostrowieckim szpitalu i w ogóle w Polsce, gdzie zawód lekarza i pielęgniarki jest nieszanowany i słabo opłacany, młody lekarz który po 6 letnich studiach i roku stażu nie chce pracować za 2200zł na rekę, a takie są stawki w ustawie i nie ważne czy pracuje w warszawie czy ostrowcu wszędzie tyle samo, dlatego woli wyjechać za granicę gdzie będzie przyjęty z otwartymi ramionami i traktowany z szacunkiem. To samo się tyczy pielegniarek
Jest to pocieszające, że szpital otrzymał akredytację , ale na co to wystarczy ? . wiemy jakie są braki w personelu medycznym , wiemy jak jesteśmy obsługiwani jako pacjenci, każdy chory człowiek idzie do szpitala ze strachem czy z niego wyjdzie wyleczony czy o ironio! nie zejdzie z tego świata z przyczyn zaniedbań lekarzy i personelu pomocniczego , brudu jaki panuje na niektórych oddziałach . Szpital jest nie przystosowany merytorycznie , sprzęt przestarzały , lekarze nie dostatecznie wykształceni , wynagrodzeni,do obecnych standardów Europejskich. w naszym szpitalu przyjmują lekarze-księgowi i komputerowcy, ktorzy nie mają czasu dokładnie zająć się pacjentem i walczyć o jego zdrowie i życie . Dzieje się to mechanicznie . rutyna zjada kwalifikację lekarza. A w ogóle o czym my piszemy? Wystarczy przejść po mieście poczytać nekrologi , a na cmentarze zobaczycie ile jest nowych grobów, gdzie ludzie Ci zmarli z przyczyn braku kompetencji lekarzy pracujących w naszym szpitalu. Uważam , iż aby poprawiło się cokolwiek w naszym szpitalu , należy natychmiast zamknąć szpital, a przede wszystkim blok operacyjny, przeprowadzić generalny remont i wyposażyć w sprzęt nowoczesny, tak żeby służył wszystkim pacjentom z korzyścią dla naszego zdrowia.Obecnie mamy to co mamy i zdrowszych obywateli Ostrowca leczących się w naszym szpitalu nie będzie.Życzę zdrowia a leczacym się wytrwałości i samozaparcia w walce z układami.
Czy ktoś tutaj uważa, że śmierć ludzi to zaniedbania lekarskie, pielęgniarskie czy czyjekolwiek? Może trzeba wziąć pod uwagę, że każdego dni są policzone i choćby nie wiadomo kto, jak i gdzie starał się go uratować, to nie da rady, bo tak musi być, standardowy przykład, Kulczyk. Gdyby rzeczywiście było tak jak mówi Pacjentka z 19:12 to oddziały zostałyby zamknięte, a lekarzom odebrane prawa wykonywania zawodu w dzisiejszych czasach, gdzie prawników jest od cholery i aż korci żeby służbie zdrowia coś wytknąć. Lekarze-księgowi i komputerowcy nie tylko w Ostrowcu przyjmują,wszędzie tak jest z racji po prostu przepisów które obowiązują.
Wszystko się zgadza gościu Pacjentko. Mnie tylko dziwi jakim cudem szpital dostał tą akredytację skoro są takie braki. Takie rzeczy tylko w Polsce.