Jeżeli opisywać taki przypadek językiem eksperckim, można posłużyć się kilkoma pojęciami:
* nadużycie instytucji stażu – gdy staż jest wykorzystywany nie przede wszystkim do nauki zawodu, lecz do realizacji bieżących potrzeb organizacyjnych;
* substytucja etatu stażem – zastępowanie pracownika lub nieobsadzonego stanowiska osobą odbywającą staż;
* prekaryzacja zatrudnienia – zastępowanie stabilnych form zatrudnienia rozwiązaniami tańszymi i mniej chronionymi;
* pozorne szkolenie zawodowe – sytuacja, w której deklarowany cel edukacyjny schodzi na dalszy plan wobec wykonywania regularnych obowiązków;
* eksploatacja pracy stażysty lub wykorzystanie stażysty jako taniej siły roboczej – określenia o bardziej krytycznym charakterze;
* obejście celu instytucji stażu – termin spotykany w analizach administracyjnych i prawniczych.
Z opisu wynika, że można postawić pytanie, czy nie dochodziło do zastępowania nieobecnego pracownika stażystą zamiast zatrudnienia osoby na standardowych zasadach.
Szczególnie interesujące są następujące okoliczności:
1. Pracownik odpowiedzialny za określony obszar działalności instytucji przebywał na długotrwałym zwolnieniu lekarskim, a jednocześnie planowane było jego odejście z pracy.
2. Zamiast prowadzenia naboru na stanowisko pracy, ogłoszono nabór na staż.
3. Od stażysty oczekiwano wykonywania zadań o znacznym stopniu samodzielności.
4. Zakres obowiązków obejmował czynności należące do różnych obszarów działalności organizacji.
5. Nie było jasne, kto miałby pełnić funkcję opiekuna stażu i faktycznie realizować jego komponent szkoleniowy.
6. Staż miał trwać 6 miesięcy z możliwością przedłużenia do 12 miesięcy.
W takim przypadku można mówić o kumulacji obowiązków zawodowych lub wielofunkcyjnym stanowisku o rozszerzonym zakresie zadań, zwłaszcza gdy od jednej osoby oczekuje się wykonywania obowiązków wykraczających poza standardowy profil stanowiska.
Najbardziej problematyczna wydaje się jednak kwestia opiekuna stażu. Idea stażu zakłada bowiem zdobywanie doświadczenia pod nadzorem osoby posiadającej odpowiednie kompetencje i doświadczenie. Jeżeli osoba wcześniej realizująca podobne zadania pozostaje nieobecna, pojawia się pytanie o sposób realizacji celu szkoleniowego takiego stażu.
Dodatkowo przedstawiciele instytucji zapewniali, że dbają o swoich pracowników. Warto jednak zauważyć, że stażysta nie jest pracownikiem w rozumieniu stosunku pracy, a celem stażu powinno być przede wszystkim zdobywanie wiedzy, umiejętności i doświadczenia zawodowego.
Językiem eksperckim sytuację tę można opisać następująco:
„Przedstawiona sytuacja nosi znamiona substytucji etatu stażem, czyli wykorzystania instrumentu aktywizacji zawodowej do zaspokajania bieżących potrzeb kadrowych instytucji, przy jednoczesnym ograniczeniu rzeczywistego komponentu szkoleniowego przewidzianego dla stażysty.”
Czy można określić to mianem wyzysku? Jest to już ocena wartościująca. Na podstawie samego opisu można stwierdzić, że sytuacja może budzić wątpliwości co do zgodności faktycznej realizacji stażu z jego deklarowanym celem szkoleniowym. Ostateczna ocena wymagałaby jednak analizy konkretnych warunków stażu, zakresu obowiązków oraz sposobu jego organizacji i nadzoru.
Jaka jest różnica między stażem zawodowym a szkoleniem, ktoś wie?