No to powiedz jeszcze, że z takich zarobków zatrudniasz opiekunke jak wy pracujecie, jeździcie na narty, wakacje góry, morze a może ciepłe kraje: chodzicie raz w miesiącu do kina albo z mężem do kawiarenki na kawe.. Chyba, że macie bogatych rodziców lub którzy harują na was. Inaczej jest to nierealne. To, że nauczyciele mają po jednym lub dwoje dzieci to znaczy, że myślą głową.
Jak nauczyciele myślą głową, to niech teraz też pomyślą, jak im zlikwidują miejsca pracy.
I na pewno poradzą sobie i dadzą radę wyżyć z zasiłku, przecież mają (w większości) tylko jedno dziecko na utrzymaniu.
Może nie mogą lub nie chcą mieć więcej dzieci, bo się cudzymi zajmują
No właśnie, nie chcą.
A cudzymi już niedługo przestaną się zajmować, to niech podreperują demografię naszego miasta.
To może warto ich odciążyć?
To, że nauczyciele maja mało dzieci albo w ogóle to też znaczy, że poświęcają za dużo czasu cudzym i nie maja kiedy zająć się własnym życiem osobistym. Tak niestety w niektórych przypadkach to wygląda. Taka sytuacja dotyczy nie tylko tego zawodu. Teraz jest w ogóle taka tendencja, że jak chcesz pracować niekoniecznie za duże pieniądze, to się poświęcaj. A co do likwidacji szkół, to nikt mi nie wmówi, że w starszych klasach może być trzydzieścioro dzieci bez szkody dla nich. Ci rodzice, którzy maja dzieci z dysfunkcjami to wiedzą najlepiej. Mamo ucznia obserwuję, że złośliwości typu, że dużo dzieci to zawsze patologia płyną ze strony osób młodych i wygodnych i nie mających wielkiego życiowego doświadczenia. Znam kilka rodzin wielodzietnych z ponad czwórką dzieci i uważam, że to rodziny pięknie wychowujące pociechy i mam wielki szacunek do nich. Nie przekonam się jednak,że niż demograficzny to przyczyna likwidacji wszystkiego, co nam zostało.
Sugerujesz, że mimo wyludniania Ostrowca, potrzebne jest nam tyle szkół i opłacania tylu nauczycieli? Ja mam inne zdanie.A dzieci można dowieźć te 2km, tak mają ludzie w całej Polsce, mało gdzie tyle szkół co w Ostrowcu. Przeprowadziłam się tu 3lata temu i szukajac szkoły dla dzieci byłam zdumiona, że jest ich tak dużo.Tam, gdzie mieszkałam dzieciaki albo dojeżdżały 5km do szkoły, albo rodzice dowozili i 10km i naprawdę nie było żadnego problemu.Tak samo nie miałabym go dziś,bo dzieciaki wszędzie same trafią bo już nie mają po 5lat.
Zorganizowane dowozy w mieście. Fajny pomysł i pozornie bezproblemowy. Dawno temu to do szkoły się szło na piechotę i ponad 5 km i ludzie się wyuczyli,więc co to szkodzi cofnąć się do zamierzchłych czasów. Skoro rodzicom to nie przeszkadza to oszczędzajmy.
popieram wypowiedz mamy ucznia z 20.41 sama mam troje dzieci i wiem jakie ludzie maja zdanie o rodzinach wielodzietnych :)
no kobieto i ty masz czwórkę dzieci i chcesz likwidacji szkół to chyba z toba cos nie jest ok chyba ze chcesz wychowac uczac w domu sama powodzenia
Wszystkich szkół nie zamkną ale coś zlikwidować muszą bo szkół w tym miasteczku jest chyba za dużo. Dlaczego miałaby uczyć je sama w domu? Likwidują wszystkie? Nie,więc nie siejcie paniki.
Pretensje miejcie tylko do siebie wybraliście Górczyńskiego ,to go macie.Starosta Duda nie będzie likwidował żadnej szkoły.Widzicie różnicę ?
widzimy, Pan Górczyński również nic nie wspominał o likwidacji, łączeniu szkół w swojej kampanii przedwyborczej, a dziś mówi, że nie odstąpi od swojego założenia ... tym sposobem pokazuje, jak dotrzymuje swojego słowa
Jestem mieszkanką Częstocic, myślałam,że coś się tu zmieni na lepiej, ale cóż, żałuję że głosowałam na pana Górczynskiego
ja nie glosowalam na gorczynskiego
teraz sie okazuje że nikt w ostrowcu nie głosował na górczyńskiego a wybory to kto wygrał?
ja mam czworke i nie podoba mi sie ze zamykaja szkole do ktorej moje dziecko chodzi ja na niz demograficzny nie przylozylam reki
pewnie, ze nie problem dla ciebie, ale jeśli rodzic pracuje od godziny 6 rano, to raczej o 5;30 ciężko będzie dziecko zostawić w szkole i odebrać o 11;30 albo 12;30, zastanów sie