zakład przetwórstwa owocowo-warzywnego:min. świeży soczek z jabłek.
nie szkolę wyburzają tylko dom Heinego http://www.mmostrowiec.pl/artykul/rozburzaja-dom-heinego-w-ostrowcu-zdjecia-wideo?destination=node%252F274245
market bedzie
Będzie piękna sala koncertowa dla dzieci z Państwowej Szkoły Muzycznej I stopnia w Ostrowcu Świętokrzyskim.
http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/article?AID=/20131010/POWIAT0107/131019839
Podobno budynek jest tak zniszczony, że nie nadaje się do remontu. Pewnie to prawda, szkoda, że systematycznie doprowadzano do ruiny, nie remontując go przez lata. Cieszę się oczywiście, że będzie piękna sala koncertowa dla dzieci, powinna być. Ale jednak szkoda zabytkowego budynku, ma 101 lat, jeśli dobrze pamiętam wybudowano go w 1913roku. Była tam chyba jakaś szkoła męska z "chrześcijańska" w nazwie, a potem Wyższa Szkoła Talmudyczna. W czasie wojny budynek znalazł się na terenie getta, podczas likwidacji został bardzo zniszczony, chyba pożar. Potem nie wiem, co było po wojnie - biblioteka, szkoła pielęgniarska. Niedawno na strychu znaleziono jeszcze jakieś dokumenty chyba żydowskie, i na pewno - opaskę z gwiazdą Dawida, jakoś mi to utkwiło w pamięci.
Szkoda takiego budynku, szkoda, kawał historii naszego miasta. Nie można było sali koncertowej wybudować w miejscu "cudu architektonicznego" przypominającego stodołę z drugiej strony? Podziwiam narody, które dbają o swoją historię. Gdyby Rzymem zarządzali nasi rodacy Koloseum byłoby halą targową.
To prawda, przykro patrzeć na rozbiórkę tak starego budynku. Podobnie przykro było patrzeć na wyburzanie bramy wejściowej na starą hutę kilka lat temu. No ale cóż, widocznie nie było innego wyjścia.
No, ten budynek jestem w stanie zrozumieć - nie ma kasy, remont byłby kosztowną budową nowego budynku. Chociaż bardzo przykro patrzeć na to.
Nie wiem jak z bramą huty. Ale bramę Kszo można było pozostawić, nie jestem sportowcem, ani hutnikiem, ale lubię jak dba się o stare rzeczy. Dla wszystkich rzeczy po okresie nowości przychodzi czas upadku, jak ten czas się przetrzyma, rzeczy nabierają patyny, charakteru i stają się piękne na nowo. Potrzeba tylko cierpliwości. Nasze miasto przez ślepy pęd ku nowoczesności stało się nijakie - ani nic nowoczesnego, ani nic starego, wiecznie "na dorobku".
Ciekawe do czego doprowadzi ten pęd ku nowoczesności przy budowie sali koncertowej. Oby tylko to nie był bardzo nowoczesny, szklany dom. Owszem, te nowoczesne, szklane budynki to znak czasów, ale obok szkoły muzycznej z pewnością by nie pasował.
Doskonale wkomponuje się w architekturę ulicy Iłżeckiej. Kilka perełek już tam jest ..... )).
Doceniam wrażliwość gościa z 17:28. Szkoda, że jej nie mają władze miasta - a powinny.
c.d postu z 19:01 doceniam przede wszystkim wrażliwość gościa z 17:04 i 17:20.
Będzie nowa szkoła muzyczna. Przyda się kilkudziesięciu osobom w Ostrowcu, a kasy pochłonie morze.
nie będzie nowoczesny, fasada salo koncertowej będzie nawiązywała do reszty zabudowań.
Swoją drogą idąc z pracy w piątek przystanęłam na chwile i wydaje mi się, ze budynek nie był w złym stanie. Sufity, które jeszcze było widać nie były popękane, ani ściany. To budynek z solidnej czerwonej cegły. Wystarczył solidny remont. Wawel stoi tyle wieków i daje radę......
Druga sprawa, ze np: budynek po dawnej odzieżówce mimo, ze prawie się rozlatywał za czasów kiedy była tam szkoła, odremontowano i jest tam przychodnia. Jak się chce to mozna.
Moze znajda jakieś ukryte złoto......:)żydzi lubili zamurowywać swoje kosztowności w ścianach.
To nie jest pęd ku nowoczesności, tylko pęd ku kasie.
Każdy kto tylko może, to sprzedaje co tylko się da, żeby wyrwać parę groszy.
No i tak jest od lat :(
Nigdy nie zapomnę jak burzyli KSZO,ja po prostu płakałam,tam brałam udział w występach z przedszkola , tam nauczyłam się pływać,tam zapoznałam męża.Chyba jestem za bardzo sentymentalna.
Obecnie teren jest przygotowywany do wybudowania tam sali koncertowej dla Państwowej Szkoły Muzycznej I stopnia.