Mam dość wstawiania rano i gnania do szkoły. I tak ma być już całe życie??? Jak to znosicie?
Potem do pracy trzeba będzie gnac.Takie życie.Nie tylko tobie się nie chce.
Szkoła to bajka. Zobaczysz jak będziesz do pracy wstawać o 5 żeby na 6 być na miejscu .
O 5 godz haha dobre ja wstaje o 3.30 żeby na 6 do pracy dotrzeć i nie narzekam
Jezu, o trzeciej????? To gdzie ty pracujesz? Była taka kwestia w jakimś filmie z epoki prl.
Niestety ale tak będzie przez całe życie. Po szkole praca i tak do końca. Cóż, życie to nie bajka ;)
Nie martw się! Wystarczy że złapiesz jakiegoś ciapka to będzie pracował,a Ty będziesz w domu siedzieć,wstawać przed południem,obiad od mamusi przyniesiesz i będziesz tylko spacerować z dzieckiem. Mało tu takich dziewoj co nie ma pracy w tym kraju dla kogoś z ich wykształceniem/kupiony przez rodziców kartonik ze zdjęciem i tytułem mgr przed nazwiskiem/
11:47 zawistny jesteś. Może nie każdy chce zasuwać fizycznie od 6 do 15 za 1300zł i do tego co drugi weekend. Tak właśnie pracują kobiety. Facet jak tylko chce to spokojnie 5tys wyciągnie a kobieta żeby tyle co facet po zawodówce zarobić musiałaby medycynę skończyć. No i niektórym mężczyznom zależy aby żona i dziecko mieli komfort jakiś a nie gnać z porodówki do pracy. Uwierz sa tacy co dobrze zarabiają i umieją w domu posprzątać, ugotować a jeszcze dziecko zabiorą żeby żona odpoczęła. Ale to mowa o prawdziwych mężczyznach...
ja chce i 5 tys nie zarbiam.przez 4 miesiace owszem. Daj nam recepte jak te 5 tys SPOKOJNIE
Zazdrościsz co nie którym wykształcenia?? Do szkoły było bod górkę?? Jak potrafisz tylko ledwo co dukać po Polsku i liczyć do dziesięciu to się nie dziw, że musisz gnać do roboty z za 1500zł brutto skoro świt.
Glupoty piszesz. Ja mam wyksztalcenie wyzsze( magister), studia podyplomowe i tez ciezko
pracuje. I teraz tez sie ucze cięzko pracujac. Ludzie nie zazdroszcza tylko czasmi maja ciezej w zyciu( niekoniecznie z ich winy) tylko dopasowuja sie do zycia, bo maja rodzine, dzieci.
Owszem zgodzę się. Ale jak jest ciężko to nie zakład się rodziny. A na pewno nie powinno się decydować na dziecko lub dzieci. Bo wtedy jest jeszcze ciężej. Po co sobie dokładać, jak samemu się ledwo wiąze koniec z końcem. Mało kto wytrzymuje takie obciążenie i presję. Ale co kto lubi.
A obce Ci przysłowie ze fortuna kołem się toczy. Wiele osob załozylo rodzine gdy bylo im lepiej a pozniej zrobilo sie ciezej. Jest rowniez na odwrot. Zrozumiesz wszystko jak te lekcje przerobisz. Wowczas bedziesz bardziej tolerancyjny, cierpliwy, wyrozumialy i nie bedziesz kogos krytykowal bez poznania faktow. Tez jest madre powiedzenie najpierw sprawdz a pozniej mow. Dobrego dnia.
Bzdury opowiadasz. Jak masz obok siebie odpowiednią osobę to należy założyć rodzinę bo później nie wiadomo co będzie. Tak samo jest z dziećmi, jeśli chce się je mieć to nie należy z tym zwlekać bo potem może być za późno. Nikt nie powiedział że będzie łatwo i nawet jeśli na początku tak jest to później może nie być i na odwrót.
Ta, zakladaja rodxine rodza dzieci a pozniej do mopsu po pieniadze. Za robote sie wxiac
Niektórzy by chcieli żeby tak było już od 6roku życia aż do 70,ehh.
O 5 to ja mam środek nocy.Niech inni wstawają,jak muszą-ja nie muszę.