a ja nie zawalam 2 dni tylko 7 dni w tygodniu i tez mieszkam w bloku a pieski ujadaja cala noc u sasiada ktory ma swoj dom na przeciwko mojego bloku
Czekolada na szczekanie czy na zejście na drugi świar????
na właścicielu psa ciąży obowiązek aby pies nie był uciązliwy dla innych ale tylko i wyłącznie takie roszczenia z powództwa cywilnego
Nie narzekaj,przynajmniej nie masz noc w noc imprez studenkich nad glowa,alee tez kiedys studiowalam;)))
pewnie to psisko czuje wrednego sąsiada lub sąsiadkę..a ostatnio to i koty się marcowały to dopiero było miauczenie..jak pisk nastolatek pod dysko
Przeczytałam ten watek, bo osobiście też nie mogę zasnąć jak sąsiada pies w nocy szczeka szczególnie latem gdy okna są otwarte I MNIE PRZERAZIŁY GŁUPIE odpowiedzi osób tu piszacych! WNOCY CZŁOWIEK POWINIEN WYPOCZĄĆ A NIE SŁUCHAĆ JAK PIES UJADA! ludzie co z wami się dzieje znieczulica i aby dokopać drugiemu!!! To chyba w Polsce psy są taką świętością że na każdym podwórku musi być pies,a najlepiej wściekły ujadający!!! szczekający na unoszonego przez wiatr listka na ulicy! czasem nie da się w dzień przejść spokojnie uliczkami ,posłuchać ptaków bo wściekłe psy szczekają a właściciele pewnie się cieszą że są tak pilnowani NIE BACZĄC NA INNEGO CZŁOWIEKA KTÓRY MA PRAWO DO SPOKOJU LICZA SIĘ TYLKO ONI I ICH WŚCIEKŁY PIES! HA JAK I ONI SAMI ha złodziej jak będzie chciał to i tak przyjdzie.
Wreszcie mądra odpowiedź. Sama mam psa, kocham te zwierzęta, ale niema nic gorszego jak ujadający ciągle pies , szczególnie nocą. Co innego, gdy zaszczeka raz na jakiś czas a co innego gdy ujada i to czasem bez przerwy przez 3 godziny. To nie wina psa, to wina właściciela. Pies powinien być ułożony i ujadać wtedy, gdy jest zagrożenie. Jednak jak ma się głupiego właściciela, to co się dziwić psu?
dokladnie, jedna madra wypowiedz, pozostali zartuja bo nigdy nie byli w takiej sytuacji i nie wiedza jak to jest kiedy psy ujadaja cala noc, rano trzeba wstac do pracy, w dzien niestety nie mam mozliwosci spac, bo mam jeszcze inne obowiazki. Otwierajac ten watek chcialm tylko uzyskac informacje co moge z tym zrobic, sasiad zupelnie na to nie reaguje i nie mowie tu o tym, ze zdarza sie to od czasu do czasy tylko dzieje sie tak co noc i trwa kilka godzin. niestety nie moge wybierac a wolalabym chyba odglosy pijanej mlodziezy w weekndy niz codzienne ujadanie psow
Nareszcie ktoś 22:34 napisał coś mądrego,również naprzeciwko mojego bloku, w domu prywatnym, a raczej na podwórku wściekle ujada co noc pies, jestem już tak zmęczona, w nocy chciałabym odpocząc po ciężkim dniu pracy. Straż Miejska nic nie może zrobić albo nie chce,bo wielokrotnie w zeszłym roku dzwoniłam,teraz dałam spokój,bo jedyne dla nich wyjście to powództwo cywilne.paranoja. A pies ujada jak wściekły i wielce sznowną paniusię, właścicielkę to nie obchodzi.
Bardzo dziwne zjawisko,że właściciel śpi mimo,że jego pies "ujada jak wściekły",a wielce szanowna paniusia sąsiadka nie może spać. Z jakiego powodu zapytam ? Chyba nie z powodu psa,skoro właścicielka śpi i jej to nie przeszkadza. Czyżby właścicielka psa miała jakieś nadprzyrodzone moce, była nadczłowiekiem ?
Ja tam nie wiem co ty akurat musisz zrobić w nocy. Każdy wypoczywa wtedy kiedy ma na to czas i ochotę, a są nawet takie osoby, które jedyne co w nocy muszą to pracować i wypocząć akurat wtedy nie mogą...
Przenieś się do miasta.
Niestety,odgłosy,a właściwie burdy pijanej młodzieży nie są tylko w weekendy,ale codziennie.Oni są ludżmi,więc powinni zrozumieć,że godzina np.2 czy 3 w nocy nie jest odpowiednia porą na picie pod blokiem,krzyki,bluzganie,rozbijanie butelek pod klatką schodową.I spróbuj im zwrócić uwagę to usłyszysz pod swoim adresem wiele
"ciepłych"słów.A jak zadzwonisz na straz miejską czy policję to zwykle się dowiadują kto zdzwonił,wtedy nie śpij,tylko pilnuj szyb i swojego samochodu.Więc gościu z 22:51 zapraszam do zamiany.
wlasciciele psow tez sa ludzmi i tez powinni zrozumiec ze ujadajacy pies przez cala noc nie pozwala zasnac innym. ja tez posiadam pieska i bardzo kocham te zwierzeta dlatego uwazam ze wylaczna wine ponosi wlasciel psa
Kochasz pieski,kochaj wszystkie,te szczekające w nocy też. Polska rajem dla psów, największy skansen w Europie, gdzie na 1 gospodarstwo domowe przypada 1 pies.W tym przodujemy, bijemy rekordy, jesteśmy europejską potęgą.
W Szwajcarii, Francji psów ubywa, u nas odwrotne przybywa,chyba z tego dobrobytu doganiamy Indie w ilości psów na mieszkańca.Co tam bezdomność, co tam bezrobocie ?,ważne,żeby pieski miały się dobrze,zastępowały wam przyjaciela.Więc gdzie ta przysłowiowa bieda ?
Zastaw się, a postaw… psa
Nie masz racji emigrancie. Najwięcej psów jest w Rumunii, Jugosławii. Jedź to się przekonasz sam bez czytania statystyk bo one niekoniecznie odzwierciedlają stan faktyczny. Ogólnie wiadomo, że w krajach wysoko rozwinietych zwierząt jest mniej i nie tylko psów. Nie odkryłeś Ameryki.