Kto przeżył i nadal żyje? ;) Zapach fakaliów szczególnie był wyczuwalny o północy.
Dla niewtajemniczonych dodam, że przez kilka godzin także o północy w Sylwestra przetykane były rury w Platinium. Szambiarka stała kilka godzin i wyciągała "gęste" przez główne rozsuwane drzwi. Śmierdziało straszliwie. Ale z tego co słyszałem to jak browar teraz zapłaci to będzie zamknięcie. Nie wiem ile z tego prawdy.
gdzieś już z czymś takim podobnym się spotkałam, podczas jakiegoś wesela, że młodzi mieli przyjechać pod dom weselny to ktoś z sąsiadów akurat w tym momencie zawezwał szambiarkę, bo to nie mógł kiedy indziej, takie rzeczy powinny być niedopuszczalne, i powinny być dni typu niedziele soboty zabronione robienie czegoś takiego, i kara pieniężna powinna być za to
A za co ma browar płacić ?