co sadzicie o jezdzacych na sygnale karetkach w srodku nocy. wyja na pol miasta a jada 50km/h. masakra
Myslę że jeśli to Ty będziesz na nią czekał dla siebie lub swoich bliskich będziesz szczęśliwy że ją słyszysz z daleka że już jadą i że jest nadzieja że Cię uratują ...:( myślmy troszkę też o innych , pomyśl tak gdybyś mieszkał w mieście typu Warszawa taka karetka jeżdziłaby kilka razy w nocy tu slyszysz ją w nocy sporadycznie
I znowu problem z karetkami... Mam nadzieję, że do ciebie będą jechali bez sygnału, 20km/h i do tego okrężną drogą...
Zjedzą Cię za założenie tego tematu bo to nie wypada ;).Co do sygnałów to muszą używać bo tak jest napisana ustawa,że tylko wtedy dostają status pojazdu uprzywilejowanego i to chyba tylko o to chodzi bo szybkości najczęściej większej jak 40 -50 nie osiągają,jak jadą do wypadku to dodatkowo często używają klaksonów a przynajmniej tak mi się ten sygnał kojarzy.Ciekawi mnie jak to jest po 22 i zachowaniu ciszy nocnej w każdym wypadku czy to dzień czy noc wjeżdżając w osiedle wyłączają już sygnał.Optymalnym rozwiązaniem byłoby 2-3 bazy karetek w mieście co ułatwiło by szybszy dojazd i zmniejszyło uciążliwość po typowych trasach przelotowych karetek.Kiedyś z ciekawości coś podobnego wyczytałem na forum samych kierowców karetek jak pisali im wystarczy pokoik by mogli w nim po wyjeździe odpocząć i czekać na następne wezwanie.W moim odczuciu jest nas o 1/3 mieszkańców mniej a karetki wyjeżdżają kilka razy częściej na sygnale.
Ktoś pisze i większym mieście a właściwie pewnie ta sama osoba,niedawno wróciłem z takiego i tam słyszałem 1 może 2 karetki dziennie po powrocie w ciągu pół godziny 3.
karetka na sygnale w nocy to nic co mogłoby przeszkadzać, w końcu jadą ratować komuś życie.
Natomiast za moim blokiem w którymś z budynków kilka razy w tygodniu w nocy wyje alarm i to jest dopiero uciążliwe
W ustawie nie ma nic napisane o uzywaniu sygnalow dzwiekowych po godzinie 22.00. A dlaczego ? Duze miasta, tam ruch jest duzy nawet po 22.00. To, ze u nas czasami widzi sie blyskajace swiatla bez dzweku w poznych godzinach to tylko dobry gest kierowcy. Nie narzekajcie bo mozemy przyjechac do kazdego z was, a znajac zycie jak to czesto bywa i tak bedziecie mieli pretensje, czego tak dlugo... Tak w ogole w nocy to sie spi :)
Następny/następna któremu przeszkadzają karetki - co za ludzie.
Niech jeżdżą oby w słusznym celu nie na czyjeś widzimisię a gdzieś ktoś umierający czeka.
Do Januszów którym przeszkadzają karetki jadące na wezwanie: dyspozycja o wyjeździe na sygnałach dźwiękowych idzie OD GÓRY, z Kielc. To nie jest decyzja dyspozytora na miejscu ani kierowcy tylko osoby w centrum dyspozycji. Kierownik zespołu ratunkowego może decyzję zmienić w szczególnych przypadkach. Same delikatesy w tym mieście mieszkają - sygnał karetki przeszkadza, wszystko przeszkadza. Mam nadzieję że kiedyś przyjdzie takiemu Januszowi czekać na karetkę dla siebie i wtedy zrozumie.
Zlikwidować straż miejska, za zaoszczedzone pieniadze doposazyc ostrowiecki szpital w karetki.