a ja dodam jeszcze, że zmotoryzowani płacą ogromne podatki w paliwie za drogę, także sami je utrzymują, dodatkowo na autostradach są bramki i słono się płaci.
Pacyfiści wątpię aby chcieli zrezygnować z Armii, można zrobić referendum gwarantuje że prawie 100% Polaków opowie się za finansowaniem armii.
Telewizja publiczna powinni zakodować, kto płaci ten odbiera, kto nie chce oglądać nie płaci - krótko.
Za religię musimy wszyscy płacić, dodatkowo jakby zrobić referendum to szczerze wątpię aby ludzie chcieli opowiedzieli się za. Ja jestem wierzący i jestem przeciwnikiem religii w szkołach.
Oj, ale to naciągane strasznie gościu 01:00. No więc jeśli tak się chcesz bawić to napiszę Ci że pośrednio z dóbr kościelnych korzystają też niewierzący. Np większość domów samotnej matki jest katolickich i są one utrzymywane przez Kościół. Schronienie może tam znaleźć każda samotna matka, nie tylko wierząca. Takich przykładów, mogę Ci wymienić jeszcze dużo, tylko po co? Ty i tak wiesz swoje.
Domy samotnych matek nawet te "katolickie'' korzystaja z dopłat państwowych. Jeszcze nic kler nie dał za darmo od siebie- na wszystkie katolickie przedsięwzięcia ciągnie kase od państwa, unii, ludzi dobrej woli. I tak : Szkoły katolickie finansuje ministerstwo oświaty, przychodnie katolickie - nfz, Domy opieki, domy samotnych matek-nfz albo ministerstwo pracy i polityki społecznej, remonty kościołów - ministerstwo kultury i dziedzictwa narodowego itd. itd.
Nie ściemniaj, na działalność taką jak domy samotnej matki i inne tego typu Kościół dostaje osobne fundusze od państwa. Tak samo na utrzymanie zabytków sakralnych. Zdziwiłbyś się jak np. jest uttzymywany dom dziecka prowadzony przez siostry zakonne ( wcale nie z pieniędzy kościelnych).
Nie na wszystko dostaje z osobnych funduszy gościu 22:51. Kościół od siebie też wiele daje tylko tacy jak Ty nie raczą tego zauważać albo po prostu o tym nie wiedzą.
Super wypowiedź, rzeczowe argumenty.
Jakoś mąrala Goriila nie odpowiada. Widocznie jednak demagogia przegrała z logiką. Szczęśliwie są jeszcze rozsądni i myślący ludzie w narodzie, to daje nadzieję.
Gorilla vel katechetka dba o swoje 4 litery :) Boi sie o ciepla posadke.
A swoją drogą jak wyobrażacie sobie wędrówkę na religię do kościoła 6 latka, którego do szkoły przywozi bus, a ze szkoły do kościoła jest jeszcze 2 km? To nie dawne czasy, ulice są bardzo ruchliwe. A jeśli matka ma 5 dzieci, to każde ma 5 km wozić rowerem na inna godzinę? A jeśli ktoś pracuje i dziecko długo pozostaje na świetlicy? Czy nie lepiej jeśli na religii pozostanie w szkole i jest bezpieczne? Kto nie chce, nie chodzi i tyle.
Niech zostanie, ale niech będzie finansowana przez episkopat a nie państwo.
Każdy powinien dbać o siebie w granicach rozsądku. Nie po to dołączyłam do Was,żeby wykłócać się o pieniądze. Nie boję się powrotu religii do salek. Tam jest komfort. Cisza, spokój. Żaden łobuz nie będzie się fatygował...Nie zawsze jesteśmy w szkole. Zdarza nam się wyjść na chwilę modlitwy do pobliskiego kościoła i zdążyć wrócić na następną lekcję do szkoły. W kościele organizujemy spotkania Mikołajkowe, przynosimy prezenty. W kościele był Koncert z myślą o kimś chorym. Wychodzimy do drukarni, żeby opublikować książki autorstwa uczniów i nie tylko. Filmik własnego autorstwa też pokazywaliśmy w kościele i przedstawienia. Wyjeżdżamy na wycieczki i szkolenia wolontariatu. Jeśli o mnie chodzi - mogę prowadzić katechezę nawet na OSTROWIECKIM RYNKU. Bez znaczenia, skoro jest tylu chętnych. Rodzice chcą, żeby była w szkole ze względów organizacyjnych. Dzielcie Goście dalej pieniądze, ale nie kosztem zabieganych rodziców. Wy pewnie nie macie dzieci.
Bedziesz zszokowana, ale ateisci tez maja dzieci. Moje nie chodza na religie i tu znow szok: sa normalne.
Żyj i daj żyć wreszcie też tym, które chodzą. Być może Twoje dzieci są wśród tych, które przychodzą ukradkiem, i tu kolejny szok, prawda? Myślałam, że to młodociani przed wyborami dyskutują na takim poziomie, ale Rodzic? Mam nadzieję, że Twoje dzieci jako ta maleńka Garstka uczniów, nie są prześladowane przez młodzież katolicką? Gdyby tak było, to znaczy,że to już nie są chrześcijanie.Porozmawiaj proszę ze swoimi dziećmi o prawdziwej tolerancji. My nie nawracamy na siłę i nie ciągniemy na smyczy na katechezę. POwtarzam kolejny raz - 98 na stu chodzi na religię. Chcesz bić śię z faktami? Dalszy ciąg mija się z celem. Pozdrawiam.
To byl ich wybor, na poczatku chodzily i zapytaly mnie, czy moga nie chodzic. Jestem z nich dumny. 98/100 chodzi, bo sie boi wykluczenia, osmieszania... Taka prawda. Gdyby ich spytac o zdanie poza drzwiami szkoly, to bys sie zdziwila ilu bys miala mniej chetnych. Poza tym rodzice im kaza i sa zmuszani. Nie naciagaj statystyk na sile.
Pani katechetko skoro uczysz religii to odpowiedz na proste pytanie. Jak można złamać dziesiąte przykazanie?
Ciii. "tego nie mozna brac doslownie, to tylko parabola". :D Wiesz 10 to taka magiczna liczba robiaca wrazenie, jak sie skasowalo drugie, to trzeba bylo dorobic dziesiate. Wyszlo jak wyszlo. Jak z Wesolowskim :)
Nie będziesz brał imienia Pana Boga nadaremno.Jak ktoś nie chodzi na religię, to wymyśla i przekazuje dalej. Nie dyskutuję ze świadkami J.
Nie pożądaj żadnej rzeczy bliźniego swego - druga klasa podstaw. Co tu nie jest jasne? Każde dziecko jest w stanie to wyjaśnić.
"Nie uczynisz sobie obrazu rytego ani żadnej podobizny tego, co jest na niebie w górze i co na ziemi nisko, ani z tych rzeczy, które są w wodach pod ziemią. 5Nie będziesz się im kłaniał ani służył. Ja jestem Pan, Bóg twój, mocny, zawistny, karzący nieprawość ojców na synach do trzeciego i czwartego pokolenia tych, którzy mnie nienawidzą; 6a czyniący miłosierdzie tysiącom tych, którzy mię miłują i strzegą przykazań moich.".
Ucz prawdziwej "historii".