Może tego nie wiesz 19:23, że pisząc w kontekście tego wątku „marnotrawione pieniądze”, obrażasz mnóstwo Polaków. Zwłaszcza tych poniżej-średnio i mało zarabiających, którzy w decydującej mierze zasilają budżet państwa i chcą religii w szkołach dla swych dzieci (jak to wcześniej w tym wątku wykazywano).
Nie wiem czy i ile wpłaciłeś do budżetu, ale nie sprowokujesz do ‘antysemickich’ wpisów, wykazujących z jakich to motywacji i kto doi Polaków na ciężkie miliardy, także „podatkowo” omijając szerokim łukiem budżet naszego 'teoretycznie istniejącego' państwa, wyprowadzając tym samym pieniądze - do swoich - za granicę (na co POzwalają rządzący).
Przyznaj, że to ‘problem’ nieustannie zastanawiać się, czy nawet jak się zrobi ‘pod siebie’, ktoś - nie swój – aby na ‘efekcie’ tego fizjologicznego procederu nie zarabia? Nieprawdaż?
(sorki za dosadność).
Gorilla
Nie zmienia to faktu, że wydawanie pieniędzy na lekcje religii jest ich marnotrawieniem. Jeżeli ktoś wierzy w boga to nie potrzebuje lekcji religii, wystarczy mu lektura biblii. Skoro Pismo Święte jest o przekaz od boga dla ludzi więc ono powinno wystarczać, no chyba że "nauczyciele" są "mądrzejsi" od boga i lepiej potrafią nauczać wiary.
Czyżby katolicy są tak "silni" w wierze, ze ciągle potrzebują dodatkowej nauki swojej religii?
Jezus powiedział aby nauczać inne narody, ale czy chodziło mu o tych którzy już wierzą? Czy nauczyciele religii są równi Jezusowi, aby dodatkowo uczyć tych którzy przeczytali biblie i wierzą?
Gościu 19:41 nie rozśmieszaj mnie. Każdy Polak płaci też na inne rzeczy, które niekoniecznie są mu potrzebne i zgodne z jego poglądami. Na tym właśnie polega wspólnota. Pieniądze z podatków są dzielone na potrzeby wszystkich, nie tylko ateistów. Nikt ateistów do niczego nie zmusza. Nie wypisuj bzdur bo się ośmieszasz.
Ateista jest zmuszany prawem uchwalonym przez wierzacych do placenia na fundusz koscielny i zebys nie wiem jak szukal argumanetow, to prawdy nie zaklamiesz.
Rozmawiamy konkretnie o wierze a nie o innych "rzeczach".
I nawet jeśli tylko dopłacam JEDEN grosz, to są to pieniądze zmarnowane. To tak dla jasności. Wg statystyk średnio podatnik dopłaca rocznie około 100zł z tego co pamiętam.
A ja nie mam zamiaru wspomagać alkoholików i ich rodzin.Niestety cena alkoholu powiększona jest o akcyzę ,która częściowo przeznaczana jest na przeciwdziałanie alkoholizmowi.Mamy demokrację i moje pieniądze idą na cele o których nawet nie mam pojęcia.Dlaczego nie mają iść na naukę lekcji religii?Przecież to właśnie KK bezpośrednio przyczynił się do obalenia komunizmu w Polsce.Nie pamiętacie lat 70,80tych.To może poślijcie dzieci na lekcje religii to one wam opowiedzą jak było.
Nie kupuj alkoholu i po problemie. O obaleniu komunizmu dziecko nauczy się na lekcji historii,a nie na lekcji religii.
Nie płać podatków w Polsce.Zarejestruj działalność na jakiejś wyspie.Będziesz miał pewność że twoje pieniądze nie trafiają na utrzymanie lekcji religii w szkołach publicznych.Powrót religii do szkół to było marzenie polaków przez 50 lat.Usłyszeć pacierz po polsku to było marzenie zesłańców.A dziś mamy się zaprzeć naszej religijnej polskości?Bo co?Bo unijnych norm nie spełnia polak-katolik,polak myślący po polsku.
Polska była na długo przed inwazją Watykanu na nasz kraj. Polacy przez 50 lat nie marzyli o religii w szkołach ale o wolności od ZSRR i komunizmu. Chcieli pamięci o tych którzy walczyli o wolność i o tych którzy zostali zamordowani przez czerwonych. Pius XII czyli głowa kościoła katolickiego otwarcie popierał nazistów- którzy mordowali polski naród. Wielu księży było po stronie opozycji w tamtych czasach ale nie sądzę aby chodziło im o wolność polaków. Walczyli oni o wpływy Watykanu i o swoje dobra.
W latach 80 tych chodziło się na religie do salki przy kościele. Po to była.
A teraz salki świecą pustkami, chociaż ich wybudowanie sporo kosztowało.
Nie świecą. przeróżne grupy religijne spotykają się - dzieci, młodzież, dorośli. Długo wymieniać. Zajrzyj na strony parafii
Pytanie:
„Czy zmuszanie ateistów do płacenia na fundusz kościelny jest uczciwe?” można by mnożyć podobnymi, np.:
„Czy zmuszanie pacyfistów do płacenia na armię jest uczciwe?”
„Czy zmuszanie niezmotoryzowanych do płacenia na autostrady jest uczciwe?”
„Czy zmuszanie przyzwoitych Polaków do opłacania z abonamentu pensji Tomasza Lisa jest uczciwe?”
„Czy zmuszanie przeciwników UE (działającej w obecnej, lewackiej formule) do zasilania jej budżetu jest uczciwe?”
I tak dalej.
Gorilla
Nie dostałem odpowiedzi na pytanie: czy to jest uczciwe?
Tymi tematami zajmiemy się w innym wątku. Tutaj jest temat o lekcjach religii.
Oczywiście, że niezmotoryzowani korzystają z autostrad - pośrednio, korzystają z towarów, które są przewożone autostradami.
Pacyfistów i ich rodziny w wypadku wojny obroni armia, tak jak wszystkich innych obywateli.
Przeciwnicy UE korzystają z funduszy unijnych tak jak wszyscy obywatele - bezpośrednio lub pośrednio - nawet chodząc po nowym chodniku wybudowanym z pieniędzy z dotacji.
Abonamentu nie musisz płacić, oglądanie telewizji nie jest obowiązkowe.
Jedynie z lekcji religii nie ma korzyści dla wszystkich, ani bezpośrednio ani pośrednio a wszyscy muszą je finansować.