Ta Twoja natura musi być wyjątkowo inteligentna.Uważaj, żeby nie zostać za nią w tyle + )
Dla Ciebie natura, dla innych Bóg gościu 22:48.
Wolę naturę. Nie jest mściwa, nie osądza, nie daje fałszywej nadziei i nie miesza ludziom w głowach. No i przde wszystkim jest prawdziwa.
Bóg też nie jest mściwy, nie daje fałszywej nadziei i nie miesza ludziom w głowach. Kiedyś nas osądzi ale to dopiero podczas sądu ostatecznego. Oczywiście Ty możesz nazywać go naturą, nikt Ci nie broni ;) Faktem jest że świat jest bardzo logicznie urządzony i zaplanowany w najdrobniejszych szczegółach. Takie dzieło nie mogło powstać samo, z niczego.
Bóg nie jest mściwy, jest sprawiedliwy, a to duża różnica. Ponadto patrząc na ten wspaniale "zaprojektowany świat", żadnego chaosu, wszystko idealnie dopracowane można bardziej skłaniać się ku teorii, że Bóg istnieje.Poza tym zdeklarowani ateiści stanowią ok14 % całej populacji ludzkiej. Ogromna większość z nich zamieszkuje Chiny, gdzie walka z religią była niezwykle intensywna. 81 % ludzi wierzy w Boga, tylu mieszkańców naszej planety nie może się mylić. Naukowcy pomimo wielu starań nie udowodnili, że On nie istnieje, a wiele osób przedstawia świadectwa, że Bóg jest i że doświadczyli jego obecności.
Tak, ten wspaniały świat... On jest pełen chaosu, przemocy i zła. Niesprawiedliwości, łez, bólu i cierpienia. Oczywiście, zaraz napiszesz, że to sprawka szatana. Jak to dobrze, że równocześnie z Bogiem wymyślono diabła, jest na kogo zwalić.
Nareszcie jakieś porozumienie między nami. W pełni zgadzam się z Tobą, że jest pełno przemocy, niesprawiedliwości, bólu. Ktoś komuś łamie serce. Ktoś jest głęboko nieszczęśliwy, bo czuje,że ludzie traktują go jak śmiecia. No i co teraz? Ciebie to boli, mnie tak samo. Chyba to znaczy, że nie zgadzamy się na taki świat!!!!! Jest coś, co możemy zrobi,? oczywiście w granicach naszych możliwości. Napisz proszę, nie jestem doskonała, uwierz, potrzebuję i to bardzo podyskutować z kimś uczciwym w tym co mówi i robi.
Już dostałam odpowiedź, chociaż jeszcze nie od CIEBIE. Bardzo Cię proszę. Wejdź: cud w poznańskim szpitalu. Mnie wiele nie trzeba do szczęściaa, parę cudów i odrobina słońca za oknem. Taka niedziela to może być. Zgarniam się do kościoła. Muszę za coś podziękować i zebrać siły na niełatwy tydzień. :)
Jeśli wierzysz w cuda to tylko potwierdza Twoją ślepotę. Teraz wiem, że miałam rację.
Dyskusja miedzy nami nie jest możliwa. Pochodzimy z innych kosmosów. To jak rozmawianie ze ślepym o kolorach. Ty wierzysz, że istnieją i wyobrażasz je sobie, dodatkowo próbując uzasadnić te wyobrażenia a ja je widzę takimi jakie są naprawdę.
Ty też W I E R Z Y S Z, że piszesz prawdę. W rzeczywistości niewiele jest tego, o czym możemy powiedzieć: wiem na pewno. ale nawet wtedy szukasz poważnego autorytetu, który potwierdzi, że nie kłamiesz. z całym szacunkiem - prowadzimy dyskusje na super ważne tematy, a Ty chowasz się za jakimś niepoważnym " GOŚĆ ". wSTYDZISZ SIĘ CZY BOISZ o swój wizerunek. Ciekawa jestem -jaka jest prawda o TOBIE/
Nie bądź śmieszna. A co to za różnica jak się kto podpisuje? Mogę się podpisać @różowa barbie, @szatańska chilli albo @zielona żabka i co z tego? Wywnioskujesz z tego jakąś prawdę o mnie? To i tak tylko nick, ty też się ukrywasz pod swoim. Nawet nie wiadomo czy jesteś kobietą czy mężczyzną.
Bądźmy poważni... O nie ukrywanie się można mówić dopiero wtedy, gdy ktoś podpisze się swoim prawdziwym imieniem i nazwiskiem.
Twój nick też wiele mówi o Tobie. A ja jestem kobietą.
Powiedzmy, że podpiszę sie @herbata. Co ten nick powie Ci o mnie, poza tym, że jak łatwo się domyślić w tej chwili mam przed sobą herbatę właśnie ?
Możemy się pobawić psychologią. Wnioskuję, że wolisz się nie ujawnić w obawie,że ktoś wykorzysta to przeciw Tobie. - i to jest dla ciebie problemem. Nie ukażesz żadnego bliskiego Ci symbolu, bo ktoś może coś skojarzyć... dlatego proponujesz nicki, które n i c o T ob i e nie mówią.. mnie też radzono, by schować się pod nickiem : gość. mniej przykrości, posądzenia o prywatę... Ale co warte wtedy osobiste świadectwa... Niestety, za wszystko w życiu się płaci. Dobrze wiesz, że jesli ktoś się postara , a ostrowiec nie jest taki wielki - w końcu dotrze do mojej osoby i mnie sprawdzi. Zdaję sobie z tego sprawę. Mam nadzieję, że jestem wiarygodna.
Katechetko, sama sobie przeczysz. Jeśli wierzysz, że świat i życie jest darem Boga to jak możesz mieć w sobie niezgodę na to jakimi ten świat i życie są? Twoja wiara jest tyleż naiwna co wybiórcza. Świat jest jaki jest. Nasza na niego zgoda czy niezgoda nie ma najmniejszego znaczenia.
świat jest genialnie skonstruowany, jest jak idealnie skrojony garnitur - na miarę człowieka. Tak stwierdził pewien fizyk: parę procent więcej wodoru, tlenu i już nas nie ma. To świadczy o mądrości KONSTRUKTORA ORAZ O JEGO MIŁOŚCI DO NAS. cZY WIERZYSZ ŻE JESTEŚ TU PRZYPADKIEM? pRZECIEŻ RODZICE CO NAJWYŻEJ MOGLI SOBIE POMARZYĆ O DZIECKU. nie oni zadecydowali o płci dziecka itd. Jesteś Darem, niepowtarzalnym, drugiego takiego nie będzie. Świat i życie jest bezcennym darem Bożym i to budzi mój zachwyt. NIE ZGADZAM SIĘ NA TO CO NIEKTÓRZY LUDZIE WYPRAWIAJĄ Z TYM ŚWIATEM.