Jak w temacie, kto jest za tym, aby religia w szkołach publicznych przestała być finansowana z budżetu państwa?
Jestem przeciw i nigdy się nie zgodzę na wyprowadzenie religii ze szkół. Z logistycznego i organizacyjnego punktu widzenia dobrze jest tak jak jest.
Co masz na myśli, że z logistycznego i organizacyjnego punktu widzenia dobrze jest tak jak jest?
To mam na myśli że dziecko nie musi później dodatkowo chodzić na religię tylko ma ją w trakcie pobytu w szkole. To naprawdę sporo ułatwia.
9:13 ty se możesz. Mało kto dziś do kościoła chodzi. Wyrzucić ze szkoły razem z katechetami, bo i tak za dużo nauczycieli utrzymujemy. Kwestia czasu.
Mało kto do Kościoła chodzi? Nie rozśmieszaj mnie. Chodzę co tydzień i zawsze kościół jest pełny. I to nie jeden a wszystkie, a mamy ich trochę w mieście. To, że wśród Twojego środowiska mało kto chodzi do kościoła nie znaczy że chodzi mało osób. Wbrew temu co piszesz, bardzo dużo ludzi uczęszcza na niedzielne msze, a w Święta to już nawet nie ma gdzie nogi wcisnąć jeśli nie przyjdzie się odpowiednio wcześnie. Tak więc o kościół się nie bój ;)
Tylko ilu z nich chodzi z czystej wiary a ilu bo tak wypada/tak ich nauczono/co sąsiedzi powiedzą.
Chyba jesteś katechetą, jestem za wyprowadzeniem religii ze szkoły a na pewno z gimnazjum i szkoły średniej.
Miejsce religii jest poza szkołą i nie finansowanej z budżetu państwa. Szkoła musi być wolna światopoglądowo od różnych religii.Wiara nie jest wiedzą, nigdy nie była i nigdy nie będzie.
Wszystkie religie to są wymysły ludzi. Najpierw ludzie coś sobie wymyślą a potem w to wierzą i na tym polega wiara.Jeśli jesteś za finansowaniem nauki religii to ją finansuj ze swoich dochodów.Nikt Ci nie zabroni.Na leczenie dzieci chorych nie ma pieniędzy a tu chojną ręką wydaje się olbrzymie pieniądze z budżetu.To skandal!
popieram cię "kwatermistrz" -jeśli mamy być tolerancyjni są w Polsce i inni wyznawcy niż katolicy i też chrześcijanie bo katolicy to jeden z odłamów chrześcijaństwa,a i zarejestrowani są muzułmanie i buddyści,dlaczego ma być promowana tylko jedna grupa wyznawców,moim zdaniem nauczanie religii tam gdzie jej miejsce.
Religia pozostanie w szkołach, przynajmniej do czasu kiedy będą chętni na ten przedmiot. Ludzi wierzących jest bardzo dużo, Kościoły cały czas są pełne więc podejrzewam że nie ma o co kruszyć kopii. Z organizacyjnego punktu widzenia tak jest na pewno lepiej. Można co najwyżej zastanowić się nad finansowaniem religii z budżetu ale tu tez powinno być zawarte porozumienie a nie "widzimisię" ateistów.
popieram kwatermistrza kościoły wysysają ciężko zarobione pieniądze 12 miliardów co roku w tym niepłacenia podatków panoszą się zasiewają cimnotę
Na pewno wiekszosc , lepiej by dali zamiast tej religii np wf to by sie tak nie martwili ze dzieci tyją po tych rarytasach , a religia to jakby ktos chciał to by poszedł do kościoła a jak nie to nie
Jaka większość? O czym Ty mówisz? Statystyki jakieś prowadzisz? Podaj najpierw jakieś badania a dopiero później pisz takie bzdury.
Kwota jaką płaci państwo za religię w szkołach to 1,2 mld zł, czy nie lepiej przeznaczyć ją na obiady dla niedożywionych dzieci?
Wg. badań CBOS z XII 2013 na które powołuje się wielu zwolenników religii w szkole wynika, że aż 82% Polaków popiera religię w szkołach. Tylko, żaden z nich nie przytacza jakie pytanie było w tym badaniu czyli: „Proszę powiedzieć, czy rażą Pana(ią), czy też nie rażą, lekcje religii w szkołach?”. Czy odpowiedź twierdząca na to pytanie jest równoznaczna z popieraniem religii w szkole? Wg. mnie nie.
"Są trzy rodzaje kłamstw: kłamstwa, bezczelne kłamstwa i statystyki.”