widok na Sienkiewicza obok Jagódki...
Bida, oj bida wokoło.
Lepiej nie będzie
Jaka bida jak na piwo ich stać?!
Jaka bida, wózek najnowszej generacji za ok 2 tysie ,nowiutki, dobrze ubrani!
Ruda dziewczyna i facet w ciemnych okularach
dokładnie, jak widzisz taka sytuacje to sie dzwoni na straz, badz policje
społeczniaki...
Ty nie lepsza...donosicielka!Jak dzieci są głodne,bite,poniżane przez pijanych rodziców w rodzinach patologicznych to społeczeństwo milczy!!!Potem dziwota,że do tragedii dochodzi!!!A tu ludzie spokojni,zadbani,ubrani piwko sączą i oburzenie na forum!Ja też z moim maluszkiem w wózku,mężem i przyjaciółmi chodziliśmy z dzieciaczkami na piwko,czy potem jak dzieciaki były starsze do knajpek,gdzie były placyki zabaw dla dzieci.Dzieciaki się bawiły pod naszym okiem,my sobie sączyliśmy piweczko,gadaliśmy ze znajomymi i co w tym dziwnego???Jeżeli widzisz,że rodzice pijani,a dziecko w wózku zanosi się płaczem to dzwoń po straż miejską i z głowy!
Masz się czym chwalić! Okropne jest jak dzieci widzą od samego początku jak ich rodzice piwo piją. Ci ludzie co tak łażą z dziećmi po barach, szczególnie tych na świeżym powietrzu powinni się zastanowić nad swoim zachowaniem. Takie dziecko obserwuje i jest pomału przyzwyczajane do pewnych rzeczy. Wstydźcie się!
Wstydź się ty, że mówisz jak mają żyć. Zajmij się sobą.
Zajmuje, ale nie zgodzę się nigdy z takim czymś! Trzeba chronić dzieci od pewnych rzeczy. Już tak nie możecie sobie odmówić picia, że z dzieckiem trzeba po barach chodzić?? To jak macie ochotę to zostawcie pod opieką kogoś z rodziny i dopiero idźcie.
Spędzanie czasu wolnego z dziećmi w piwiarni uważasz za godne pochwały??? Czego twoje dzieci tam się nauczyły? A może tak na spacerek do parku, lasu, pokazać roślinki, zwierzątka? Rodzice pod wpływem alkoholu nie powinni zajmować się dziećmi!
Uważasz kulturalne wypicie jednego czy dwóch piw w lokalu, który udostępnia również atrakcje dla najmłodszych, na oczach dzieci, mając je cały czas na oku, za tak wielce demoralizujące i szkodliwe dla nich? Chyba się w łeb powinieneś puknąć.
Nie mówimy tu przecież o schlaniu się podczas gdy się powinno zajmować dzieckiem ale o napiciu się piwa dla przyjemności. Chore jest takie myślenie, że jak już ktoś ma dziecko to nie wolno mu zażyć chociażby odrobiny przyjemności, która de facto zażyta w rozsądnych ilościach nie jest szkodliwa dla nikogo w tym także dla dzieci.
Bardzo mądre słowa. Ja również się pod tym podpisuję.
A coś Ty taka święta???Że ktoś idzie raz na rok w lecie na piwko z dziećmi i znajomymi do piwnego ogródka to już patologia?Co, cały rok siedzi tylko w knajpie i po pijaku zajmuje się dziećmi?Masakra jakie masz płytkie myślenie!A może po prostu jesteś mało inteligenta?
Po cholerę się wpieprzać w cudze życie? To ich sprawa...