Całą podstawówkę i całe gimnazjum miałam średnią w granicach 5,7-5,9, podstawówkę i gimnazjum kończyłam z 5,9, i dostawałam 100 zł na miesiąc, nie narzekajcie, 200 zł to już coś.
Za moich czasów nie było takich stypendiów a i tak się człowiek uczył, książka i wyróżnienie na koniec wystarczało i jakoś się wyrosło na ludzi, kto się chciał to się uczył, nie trzeba było go nagradzać pieniędzmi, a teraz nie dostanie pieniędzy to się nie będzie uczył i w ogóle, niedługo to dojdzie do tego że powinni zacząć płacić że dziecko w ogóle odrobi pracę domową lub przyjdzie do szkoły a co niech ma motywację a nie za darmochę będzie na lekcji siedział.
teraz książek nie ma
a była to kwota 100 zł na pół roku
Raz na semestr 100zl, przejezyczenie w pisaniu :) moj blad, dlatego mowie zeby nie narzekac ze 200zl to mall na semestr.
Gość_kasia
Dziś, 12:41
zapomialas napisac ze mama to nauczycielka.
Akurat nie jest nauczycielką moja mama ;)
Nie przesadzaj gościu 20:35. Po prostu niektóre dzieci są zdolne i już. Nie trzeba dokładać do tego żadnej ideologii o rodzicach nauczycielach bo to krzywdzące.
Do gościa z 12:41.100 zł na miesiąc?? Moja córka zawsze brała stypendium przez całą podstawówkę i gimnazjum ale dostawała 100 na półrocze. Do jakiej szkoły chodziłaś?
No oczywiście że raz na semestr.
Osoba, która napisała, że raz na miesiąc, chyba chce specjalnie ferment wprowadzić.
Tych stypendiów, o których rozmawiamy, to NIGDY nie było co miesiąc, tylko co semestr.
Kasiu a w którym mieście miałaś 100 zł na miesiąc? Na pewno nie w Ostrowcu
Kasiu z 12:41 a w którym mieście dostawałaś 100 zł na miesiąc, na pewno nie w Ostrowcu
To są bardzo wygórowane średnie. Większość nauczycieli nie stawia 6. Trzeba realnie patrzeć na sytuację...
przeciez tu chodzi o to zeby wiecej prezydentowi zostalo w kasie. przyda sie na wynagrodzenia dla znajomych.
Czy ktoś może wie, jaka średnia w liceum pozwala dostać stypendium?
w szkole mojego dziecka 5 osób dostanie stypendium więc na szkołe 1000 zł
do tej pory było coś koło 35-45 więc szło na szkołe - 3500-4500
liczyć warto umieć
najpierw likwidacja szkol. teraz oszczednosci na zdolnych uczniach. brawo panie prezydencie!
ale chyba nie tedy droga do oszczednosci w budzecie?
20:53 likwidacja szkół, to krok bdb, zmiana w stowarzyszenia jeszcze lepszy a stypendia? Hm i tak szłyby dla dzieci nauczycieli, spokojnie można je zlikwidować.
Zapytałam o średnią od której jest stypendium a nie o jej kwotę:) Czy ktoś może wie?