Ostrowiec Świętokrzyski - Widok na fragment miasta

Ostrowiec Świętokrzyski www.ostrowiecnr1.pl

Szukaj
Właściciel portalu


- Reklama -

Logowanie

- Reklama -
- Reklama -
- Reklama -
Zaloguj się, aby zbaczyć, kto jest teraz on-line.
Aktualna sonda
Czy jesteś za przeprowadzeniem w Ostrowcu Świętokrzyskim referendum odwołującego prezydenta miasta
Aby skorzystać
z mailingu, wpisz...
Korzystając z Portalu zgadzasz się na postanowienia Regulaminu.

Stworzyli życie z niczego.

Ilość postów: 22 | Odsłon: 2148 | Najnowszy post
  • Stworzyli życie z niczego.

    Boga w tym nie było.

    Gość
    Zgłoś
    Odpowiedz
    • Odp.: Stworzyli życie z niczego.

      Gość
      Zgłoś
      Odpowiedz
    • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 3

      Odp.: Stworzyli życie z niczego.

      A ich kto stworzył?

      Gość
      Zgłoś
      Odpowiedz
      • Odp.: Stworzyli życie z niczego.

        AL :)

        Gość
        Zgłoś
        Odpowiedz
        • Odp.: Stworzyli życie z niczego.

          Tam jest inna litera, przestań się kompromitować :)

          Gość
          Zgłoś
          Odpowiedz
        • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 7

          Odp.: Stworzyli życie z niczego.

          Wyczuwam, że miało być AI (od Artificial Intelligence – często zapisywane błędnie jako AL).

          Ale to też nie załatwia sprawy, bo AI stworzyli informatycy, a ci są dziećmi Boga, jak wszyscy ludzie.

          Gość
          Zgłoś
          Odpowiedz
          • Odp.: Stworzyli życie z niczego.

            To przełom filozoficzny i etyczny, który wymaga odpowiedzi, do których nauka nie ma narzędzi.

            Przez tysiące lat między materią martwą a żywą leżała przepaść uważana za nieprzekraczalną bez interwencji czegoś wyższego, boskiego. Arystoteles nazywał to formą. Chrześcijaństwo duszą. Witaliści w XIX w. siłą życiową. Przez stulecia religia, filozofia i prawo budowały swoje systemy na jednym założeniu - człowiek może manipulować życiem, ale nie może go stworzyć. To założenie SpudCell właśnie obalił, co może wywrócić wszystkie nasze systemy prawno-moralne do góry nogami.

            Gość
            Zgłoś
            Odpowiedz
        • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 34

          Odp.: Stworzyli życie z niczego.

          Tak. AL może być skrótem od Artificial Life (sztuczne życie), choć nie jest to skrót tak powszechnie rozpoznawalny jak AI (Artificial Intelligence).

          W środowisku naukowym częściej spotyka się:

          * Artificial Life (ALife) – najpopularniejszy zapis, używany m.in. przez społeczność badawczą i konferencję Artificial Life Conference.

          * AL – występuje, ale rzadziej, ponieważ łatwo pomylić go z innymi skrótami (np. Al – symbolem glinu/aluminium).

          Artificial Life to dziedzina badająca życie poprzez jego:

          * komputerowe symulacje,

          * roboty,

          * systemy chemiczne,

          * organizmy syntetyczne tworzone w laboratorium.

          Co ciekawe, artykuł, o którym rozmawialiśmy, dotyczy właśnie obszaru Artificial Life w jego biologicznym wymiarze – budowania komórek od podstaw z nieożywionych składników.

          Możesz więc dla żartu napisać np.: AI was cool. Now meet AL – Artificial Life.

          albo: We've had AI. Welcome to AL – Artificial Life. The blobs are beautiful.

          To jest zrozumiała gra słów, zwłaszcza dla osób interesujących się nauką lub technologią.

          Gość
          Zgłoś
          Odpowiedz
      • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 5

        Odp.: Stworzyli życie z niczego.

        Czytać umie?

        Gość
        Zgłoś
        Odpowiedz
    • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 16

      Odp.: Stworzyli życie z niczego.

      Tak – i właśnie to czyni to odkrycie szczególnie interesującym.

      > Przez wieki powtarzano powiedzenie, że „i Salomon z pustego nie naleje”. Tymczasem współczesna biologia syntetyczna pokazuje, że z prostych, nieożywionych składników można zbudować układ wykonujący część podstawowych funkcji życia. Nie oznacza to jednak, że naukowcy stworzyli życie „z niczego” – wykorzystali atomy, cząsteczki oraz prawa chemii i fizyki. Badania te nawiązują do hipotezy tzw. **„pierwotnej zupy”** (ang. *primordial soup*), według której życie na młodej Ziemi mogło wyłonić się stopniowo z prostych związków chemicznych pod wpływem energii pochodzącej m.in. z wyładowań atmosferycznych, promieniowania UV czy aktywności geotermalnej. Dzisiejsze eksperymenty nie dowodzą, że właśnie tak powstało życie, ale pokazują, że przejście od nieożywionej chemii do struktur przypominających żywe organizmy jest przynajmniej częściowo możliwe. Morał? Salomon nadal nie naleje z pustego, ale biochemik potrafi ugotować całkiem obiecującą „zupę” – choć do pełnego przepisu natury wciąż brakuje kilku składników.

      Gość_Dunia - sztachety
      Zgłoś
      Odpowiedz
    • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 25

      Odp.: Stworzyli życie z niczego.

      Beautiful blob from the cosmos. Najpierw był The Blob, teraz mamy beautiful blobs. Naukowcy zbudowali komórki z syntetycznego DNA, a internet już jest o krok od stwierdzenia, że „życie przyszło z kosmosu”. Tylko chwila… jeśli przyszło z kosmosu, to skąd wzięło się życie w kosmosie? Wygląda na to, że przesunęliśmy zagadkę o jedną planetę dalej. Kosmos najwyraźniej też nie rozdaje życia za darmo – on tylko odsyła pytanie do następnego adresata. xD

      To nawiązuje zarówno do filmu The Blob, jak i do tytułu artykułu The Guardian („Beautiful blobs”), a jednocześnie zachowuje poprawność merytoryczną. Hipoteza panspermii (że życie lub jego zalążki mogły przybyć z kosmosu) nie wyjaśnia ostatecznie pochodzenia życia – jedynie przenosi pytanie z Ziemi na inne miejsce we Wszechświecie. Dlatego naukowcy badają zarówno możliwość powstania życia na Ziemi (np. hipotezę „pierwotnej zupy”), jak i scenariusze kosmiczne. Żadna z tych hipotez nie jest dziś ostatecznie potwierdzona.

      Gość
      Zgłoś
      Odpowiedz
      • Odp.: Stworzyli życie z niczego.

        Albert zażądał od Machnackiego zupy mlecznej na śniadanie.

        Albert: Eee, zupa, albo jakiegoś nano-robota w zamian. O, łazik marsjański widzę masz fajny. Kopsaj łazik i jesteśmy kwita.

        Machnacki: To pamiątka. Nie mogę ci go dać.

        Albert: A co ty, kuźwa, taki sentymenalny jesteś?

        Siwy: „Sentymentalny”, ćwoku!

        Albert: A ja mówię „sentymenalny”… Zresztą, nieważne, wyskakuj z łazika.

        Machnacki: Nie dam ci go.

        Przetłumaczcie sobie artykuł na język polski, np. narzędziem zwanym ChatGPT

        https://www.theguardian.com/science/2026/jul/01/synthetic-life-lab-made-dna-spudcells-scientists

        Gość_Droga Mleczna
        Zgłoś
        Odpowiedz
        • Odp.: Stworzyli życie z niczego.

          Oto naturalne tłumaczenie tego fragmentu:

          > Zamiast modyfikować istniejące komórki, zespół prof. Katarzyny Adamali zbudował SpudCells całkowicie od podstaw, tak aby każdy ich element był znany i dobrze zrozumiany. Punktem wyjścia były maleńkie, wypełnione wodą pęcherzyki zwane liposomami, mające zaledwie kilka tysięcznych milimetra średnicy. Następnie dodano do nich niewielką ilość syntetycznego DNA, które zapewniało podstawowe funkcje komórki. Adamala nazwała je SpudCells, nawiązując zarówno do Sputnika i początków ery kosmicznej, jak i z jeszcze jednego powodu. „Jestem Polką” – powiedziała. – „W dużej mierze jestem zrobiona z ziemniaków.”

          ### Wyjaśnienie żartu

          To gra słów, której nie widać w dosłownym tłumaczeniu:

          * spud to potoczne angielskie określenie ziemniaka,

          * Sputnik to pierwszy sztuczny satelita Ziemi, wystrzelony przez ZSRR w 1957 roku.

          Nazwa SpudCells jednocześnie:

          1. nawiązuje brzmieniem do Sputnika (symbolicznego początku ery kosmicznej),

          2. zawiera słowo spud („ziemniak”).

          Dlatego żartobliwa uwaga badaczki: "I'm Polish. I'm mostly made of potatoes."

          oznacza mniej więcej: „Jestem Polką. Jak większość Polaków, w dużej mierze jestem zbudowana z ziemniaków.”

          To autoironiczne nawiązanie do stereotypu, że ziemniaki od dawna są ważnym elementem polskiej kuchni. Nie chodzi oczywiście o dosłowne stwierdzenie, lecz o żart z własnego pochodzenia.

          https://en.wikipedia.org/wiki/Kate_Adamala

          https://duckduckgo.com/?q=kate+adamala+university+of+minnesota

          ---

          Oto naturalne tłumaczenie tego fragmentu:

          Adamala wraz z innymi naukowcami powołuje do życia instytucję o nazwie Biotic, której celem jest połączenie wiedzy ekspertów z całego świata i rozwinięcie projektu SpudCells w coś znacznie bardziej zaawansowanego. Według współzałożyciela inicjatywy, prof. Drewa Endy'ego, bioinżyniera z Uniwersytetu Stanforda, celem jest stworzenie „systemu operacyjnego dla życia”, opartego na genach i procesach biochemicznych.

          Badanie zostało opublikowane jako preprint, czyli przed zakończeniem procesu recenzji naukowej (peer review), aby inne laboratoria mogły jak najszybciej przeanalizować i zweryfikować wyniki.

          Prof. John Dupré, filozof i założyciel Centrum Badań nad Naukami o Życiu na Uniwersytecie w Exeter, poddał w wątpliwość praktyczny sens tworzenia takich syntetycznych komórek. Zastanawiał się, czy będą one skuteczniejsze w produkcji leków, żywności, paliw czy materiałów niż odpowiednio zmodyfikowane komórki bakterii. Jego zdaniem mogą one również niewiele powiedzieć nam o naturze samego życia.

          > „Być może będzie to przekonujący argument przeciwko tym, którzy uważają, że oprócz substancji chemicznych istnieje jeszcze jakaś niematerialna esencja, która tchnie życie w materię. Jednak obecnie niemal żaden naukowiec już w to nie wierzy” – powiedział.

          Dodał również:

          > „Moim zdaniem brakuje tu relacyjnego aspektu życia. Coraz lepiej rozumiemy, że życie niemal zawsze opiera się na współistnieniu i współpracy różnych organizmów, czyli na symbiozie. Jeżeli syntetyczne komórki będą wykorzystywane wyłącznie do produkcji cennych substancji chemicznych, ten relacyjny aspekt może być całkowicie nieobecny. A właśnie on jest jedną z najbardziej fascynujących cech prawdziwych organizmów żywych.”

          ---

          W skrócie: twórcy projektu chcą stworzyć coś w rodzaju „Linuxa dla życia” – uniwersalnej platformy do projektowania komórek od podstaw. Z kolei prof. Dupré przypomina, że życie to nie tylko biochemia pojedynczej komórki, ale także sieć relacji i współzależności z innymi organizmami oraz środowiskiem.

          Gość
          Zgłoś
          Odpowiedz
    • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 30

      Odp.: Stworzyli życie z niczego.

      Ciekawe czym się aktualnie zajmują naukowcy z Regionalnego Centrum Naukowo-Technologicznego (RCNT)?

      I pomysł letniego kina miał sens, ale nie filmy historyczne, tylko własnie The Blob xD

      Gość_Lekarz
      Zgłoś
      Odpowiedz
    • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 35

      Odp.: Stworzyli życie z niczego.

      Środa, 26 maja 2010 r. :: Sztuczne życie: Być może jedyne, czego naprawdę powinniśmy się bać, to sam strach?

      Musimy lepiej zrozumieć czynniki, które zniekształcają nasze postrzeganie ryzyka – ostrzega David Ropeik. Błędna ocena może prowadzić zarówno do paniki zdrowotnej, jak w przypadku szczepionki MMR, jak i do niewykorzystania przełomowych osiągnięć, takich jak „sztuczne życie”.

      (...) Wywołuje ono również głęboki niepokój. Część tych obaw ma charakter etyczny – Ludzie bawią się w Boga! – ale część to po prostu zwykły strach. Dlaczego? Co sprawia, że sztuczne życie wydaje się tak groźne? Dlaczego w końcu przerażeni mieszkańcy miasteczka z powieści „Frankenstein” autorstwa Mary Shelley (a przynajmniej z filmów luźno opartych na tej książce) chwycili za pochodnie i widły, próbując zabić stworzoną przez człowieka istotę? (...)

      https://www.theguardian.com/science/blog/2010/may/26/synthetic-life-fear

      Gość
      Zgłoś
      Odpowiedz
      • Odp.: Stworzyli życie z niczego.

        Jakie sztuczne życie?

        Gość
        Zgłoś
        Odpowiedz
    • Post nadrzędny dla poniższego tego posta o numerze 36

      Odp.: Stworzyli życie z niczego.

      - Cieszę się, że coraz mniej obawiamy się tego Bloba, tej inwazji. To jest dobre podejście, bo on jest w odwrocie. Już teraz nie trzeba się go bać. Trzeba pójść na wybory tłumnie 12 lipca. Nic się nie stało teraz, nic się nie stanie 12 lipca. Wszyscy, zwłaszcza seniorzy, nie obawiajmy się, idźmy na wybory. To ważne, żeby móc kontynuować tę naukową linię rozwoju. Jest coraz mniej ataków ze strony Bloba, dlatego wszystkich zapraszam: śmiało idźcie do urn wyborczych 12 lipca. Młodsi, starsi, w sile wieku. To bezpieczniejsze, niż jak codziennie wychodzicie do sklepu, na pocztę, do kościoła, do meczetu, czy do synagogi. Apeluję zwłaszcza do osób, które nie poszły (głosować), bo się obawiały. Nie ma się już czego bać. Latem bloby z kosmosu i ten od pani Adamali z laboratorium z Minnesoty są słabsze, dużo słabsze.

      https://tvn24.pl/wybory-prezydenckie-2020/wybory-prezydenckie-2020-premier-mateusz-morawiecki-zacheca-do-udzialu-w-2-turze-wyborow-st4626728

      Gość
      Zgłoś
      Odpowiedz
73 posty w tym wątku zostały wyłączone z wyświetlania ze względu na sprzeczność z Zasadami Forum lub czasowo. Możesz wyświetlić wątek wraz z tymi postami.

- Reklama -
- Ogłoszenie społeczne -

- Reklama -

- Reklama -
- Reklama -
- Reklama -
Losowa firma:
Salon Kosmetyczny Agata Żelazowska
Branża: Kosmetyczne salony
Dodaj firmę