Ostrowiec Świętokrzyski - Widok na fragment miasta

Ostrowiec Świętokrzyski www.ostrowiecnr1.pl

Szukaj
Właściciel portalu


Logowanie

- Reklama -



Zaloguj się, aby zbaczyć, kto jest teraz on-line.
Aktualna sonda
Czy PiS wygra wybory w Świętokrzyskim?
Aby skorzystać
z mailingu, wpisz...
Korzystając z Portalu zgadzasz się na użycie plików cookie zgodnie z Polityką Prywatności.

Strajk nauczycieli.

Ilość postów: 605 | Odsłon: 14610 | Najnowszy post | Post rozpoczynający
                        • Post nadrzędny dla poniższego posta o numerze 566

                          Odp.: Strajk nauczycieli.

                          To chyba nie jest zbyt trudne do rozwiązania ?

                          Tak sobie rościłaś pretensje, by poprawiać błędy innym, a poprawności swojej wypowiedzi nie potrafisz zweryfikować ?

                          A może potrafisz, lecz problem dotyczy twojego pysznego "ego"...czyżby zabrakło pokory  ? Wiem...wiem....jesteś mocno zajęta i nie masz czasu na ciągłe śledzenie forum jak ja - prawda ?

                          Cóż, czasami -  "przecedzając muchy" - można "połknąć wielbłąda"

                          Komentatorko- KOREKTORKO. :))

                          Chodziło o przypadek rządzący orzeczeniem: "przysługuje" (celownik odpowiada na pytanie komu, czemu)....resztę - w kontekście tych PRACOWNIKÓW-  dopowiedz sobie sama, bo nie mam w zwyczaju przyzwyczajać innych do lenistwa myślowego.

                          Felice123
                          Zgłoś
                          Odpowiedz
                        • Post nadrzędny dla poniższego posta o numerze 551

                          Odp.: Strajk nauczycieli.

                          Wreszcie odpowiedzialne i mądre decyzje. Rozmawiajcie, domagajcie się, ale nie bierzcie dzieci za zakładników.

                          Gość_jacek
                          Zgłoś
                          Odpowiedz
                        • Odp.: Strajk nauczycieli.

                          Nauczyciele ze swoim strajkiem zostali jak Himilsbach z angielskim. Broniarz "rozegrał" ich koncertowo

                          Próbowano nam wmówić, że to był "strajk szkolny". Nie. To nie był strajk szkolny. To był strajk grona nauczycielskiego skupionego wokół ZNP. Niestety (dla tego grona) mieli słabego lidera. Sławomir Broniarz, w swojej nieustępliwości, poprowadził ich na manowce. Próba zablokowania egzaminów gimnazjalnych i matur zakończyła się fiaskiem. Na strajku stracili wszyscy. Najwięcej jednak sami nauczyciele, bo nie dość, że nie dostaną wypłaty, to jeszcze odbudowa ich autorytetu (nadszarpniętego szpalerami wstydu) może zająć sporo czasu.

                          Racje ma Sławomir Broniarz, który wczoraj stwierdził, że decyzja o zawieszeniu strajku była jedyną racjonalną decyzją, jaką ZNP mogło obecnie podjąć. Nie udało się zablokować egzaminów w podstawówkach i gimnazjach. Nie udało się zablokować matur. Kontynuacja strajku w obecnej formie byłaby zatem kompletnie bez sensu. Strajkujący nauczyciele traciliby tylko pieniądze, a żądania nadal nie byłyby spełnione.

                          W kontekście powyższego zasadnym jest jednak pytanie o to, czy strajk był w ogóle potrzebny? Czy Broniarz, jako szef ZNP, miał w ogóle "plan B" na wypadek, gdyby nie udało się nim sparaliżować szkolnictwa (egzaminy / matury), na wypadek gdyby strajk przestał wzbudzać sympatię u większości społeczeństwa?

                          Wydaje mi się, że Broniarz, jak i spora część jego akolitów, podejmując decyzję o strajku nie myślał o różnych scenariuszach i konfiguracjach wydarzeń, jakie może on spowodować zarówno wśród samego grona pedagogicznego, jak i szerzej - w odbiorze społecznym. Wszak chyba nikt nie spodziewał się szpalerów wstydu, aktów dyskryminacji i nękania wobec nauczycieli, którzy do strajku nie przystąpili, czy infantylnych protest-songów / performanców wykonywanych przez strajkujących nauczycieli, które odbierały sprawie powagę, a belfrom autorytet.

                          To wszystko, w powiązaniu z dość stanowczą postawą rządu, sprawiło, że po blisko 3 tygodniach strajkowania ZNP musiał podjąć decyzję o zawieszeniu protestu. To była jedyna racjonalna decyzja i w tym przypadku po raz pierwszy w 100 proc. zgadzam się z szefem ZNP. Choć nie wszystkim nauczycielom przypadła ona do gustu. - "Jesteśmy w szoku, nie zgadzamy się z tą decyzją. Prezes Broniarz musi odejść, zdradził nas" - tak na wieść o zawieszeniu strajku zareagowała Izabela Płotka, przedstawicielka poznańskiego Międzyszkolnego Komitetu Strajkowego, która dosłownie chwile wcześniej uczestniczyła w spotkaniu przedstawicieli 40 szkół z Poznania i okolic, gdzie wszyscy zgodnie podtrzymali swoje stanowisko o tym, aby nie kwalifikować w tym roku uczniów.

                          Nie mam wątpliwości, że na strajku każdy coś stracił. Rząd, uczniowie, rodzice. Najwięcej jednak stracili sami nauczyciele, bo nie dość, że nie dostaną wypłaty za okres, kiedy protestowali, to jeszcze odbudowa ich autorytetu (nadszarpniętego szpalerami wstydu i postawą prezentowaną przez np. cytowaną powyżej Izabelę Płotkę) może zająć sporo czasu. Ze swoim strajkiem zostali jak Himilsbach z angielskim. A za wszystko polityczną odpowiedzialność bierze dziś Sławomir Broniarz.

                          Źródło: Bunt w ZNP po zawieszeniu strajku. Nauczyciele: Broniarz musi odejść, zdradził nas (RadioZet.pl)

                          Gość
                          Zgłoś
                          Odpowiedz
                        • Odp.: Strajk nauczycieli.

                          Gościu 10:35 Pani Płotka powinna szybko zmienić zawód. Utrzymywanie bowiem stanowiska, że uczniowie nie powinni być klasyfikowani, tym samym celowe działanie mające uniemożliwić uczniom przystąpienie do matur jest szokujące i podłe. To tak jakby pracownik w jakiejkolwiek innej branży niszczył wytwór swojej pracy.

                          Szkoda, że dla nauczycieli nie ma zastosowania art 52 KP. Ale można go wydalić z zawodu.

                          Przepisy przewidują następujące rodzaje kar dyscyplinarnych:

                          naganę z ostrzeżeniem;

                          zwolnienie z pracy;

                          zwolnienie z pracy z zakazem przyjmowania ukaranego do pracy w zawodzie nauczycielskim w okresie 3 lat od ukarania;

                          wydalenie z zawodu nauczycielskiego.

                          Pierwsze dwie kary podlegają zatarciu po upływie 3 lat od dnia doręczenia nauczycielowi prawomocnego orzeczenia o ukaraniu, trzecia - po upływie 6 lat. Jeżeli jeszcze zatarciem nauczyciel zostanie ponownie ukarany dyscyplinarnie (lub sądownie), terminy te liczą się od dnia doręczenia nauczycielowi prawomocnego orzeczenia o ponownym ukaraniu.

                          Kogo można ukarać?

                          Karę dyscyplinarną można wymierzyć nauczycielowi za wykroczenie popełnione w sposób zawiniony - może mieć ono przy tym zarówno charakter umyślny, jak i nieumyślny. Pedagog ponosi odpowiedzialność wyłącznie za działania bezprawne, czyli za robienie rzeczy zabronionych (bezprawne działanie), lub też za nie zrobienie tego, co miał obowiązek zrobić (bezprawne zaniechanie).

                          Nauczyciel może zostać ukarany za:

                          pracę pod wpływem alkoholu;

                          spożywanie alkoholu z młodzieżą;

                          stosowanie przemocy fizycznej wobec uczniów;

                          wyśmiewanie uczniów, nękanie ich, dokuczanie im;

                          naruszenie godności ucznia, stosowanie przemocy psychicznej;

                          przeklinanie w obecności uczniów, wulgarne słownictwo;

                          fałszowanie dokumentacji szkolnej;

                          molestowanie ucznia;

                          czyny nierządne;

                          udzielanie niedozwolonej pomocy uczniom podczas egzaminów;

                          pozostawianie uczniów bez opieki podczas zajęć;

                          ujawnianie spraw poruszanych na zebraniach rady pedagogicznej oraz dotyczących uczniów, które objęte są ochroną danych lub w których obowiązuje tajemnica służbowa;

                          publiczne krytykowanie decyzji dyrektora (poza oficjalnymi zebraniami rady pedagogicznej);

                          konfliktowanie, skłócanie pracowników szkoły.

                          Gość
                          Zgłoś
                          Odpowiedz
                        • Post nadrzędny dla poniższego posta o numerze 571

                          Odp.: Strajk nauczycieli.

                          Myślę, że ten "pucz", w którym grożono dzieciom i młodzieży nieklasyfikowaniem oraz nieodbyciem się egzaminów/ matur ( a propos nękania i dokuczania uczniom, pod które takie działanie podchodzi) najbardziej jednak zaszkodził dzieciom jako najsłabszemu ogniwu w społeczeństwie, które powinno być szczególnie chronione. Stała się rzecz niebywała....oto środowisko nauczycielskie pokazało, że dla nich podniesienie "ręki" na dzieci, i to w sporze z rządem, nie urąga żadnym wartościom z poczuciem elementarnego pojęcia sprawiedliwości na czele, która to sprawiedliwość nakazuje wymierzać karę temu, kto zawinił. Mam nadzieję, że takie zachowanie nie otworzy drogi kolejnym patologiom społecznym w przyszłości.

                          Drodzy nauczyciele - dzieci są najsłabszym ogniwem wspólnoty społecznej oddanym wam pod skrzydła w konkretnym celu. Takim posunięciem się do gróźb nieklasyfikowania/nieodbycia się matur, czy egzaminów, zniweczyliście swój autorytet i tak już zresztą mocno nadszarpnięty waszą "niefrasobliwością". Uważam to za przejaw niedojrzałości emocjonalnej, że o intelekcie (w kontekście dania się wplątać na tak długo w hucpę szefostwu związkowemu was reprezentującemu) nawet już nie wspomnę, a tym samym myślę, że powinniście - jako grupa zawodowa kształtująca dzieci i młodzież - przechodzić okresowe, szczegółowe badania psychologiczne pod kontem badania dojrzałości do wykonywania tego zawodu. Oczywiście mam na myśli badania przeprowadzane przez instytucję państwową, a nie samorządową - rzecz jasna. :))

                          Felice123
                          Zgłoś
                          Odpowiedz
                        • Odp.: Strajk nauczycieli.

                          Korekta:" pod kątem" - oczywiście. Poprawiam, by innym nie utrwaliła się błędna pisownia i by @komentatorce dać dobry przykład, że przyznanie się do błędu naprawdę nie boli....pod jednym warunkiem; że pycha nie weźmie nad nami góry...ale - jak to mawiali, niektórzy na tym forum " niepyszni" - ponoć to ja jestem pyszna. :))

                          Felice123
                          Zgłoś
                          Odpowiedz
                        • Odp.: Strajk nauczycieli.

                          a pensja w d...e

                          Gość_asa
                          Zgłoś
                          Odpowiedz
                        • Post nadrzędny dla poniższego posta o numerze 574

                          Odp.: Strajk nauczycieli.

                          Adminie co ty wyprawiasz, póść te posty, które trzymasz w poczekalni. To głupie

                          Gość
                          Zgłoś
                          Odpowiedz
                        • Odp.: Strajk nauczycieli.

                          Kiedy słyszę w różnych dyskusjach o nauczycielach jako elicie, to od razu przed oczami mam sąsiadkę. Długo byłem przeświadczony, że pracuje w sklepie spożywczym. Cóż, są różne kategorie elit.

                          Gość
                          Zgłoś
                          Odpowiedz
                        • Odp.: Strajk nauczycieli.

                          A co masz do pań ze spożywczego?

                          Gość
                          Zgłoś
                          Odpowiedz
                        • Post nadrzędny dla poniższego posta o numerze 577

                          Odp.: Strajk nauczycieli.

                          To i tak nieźle.

                          Ja jednej takiej przesiadującej kiedyś ( kilka lat temu) ze znajomymi na ławeczce przy placu zabaw, na którym bawiło się moje kilkuletnie wówczas dziecko, zwróciłam uwagę w związku z siarczystym okraszaniem swoich wypowiedzi, które to "siarczany" traktowane były przez nią jako przerywniki, tak w środku, jak i na końcu zdań. Niedługo potem okazało się, iż ta dziewoja to żona jednego z ówczesnych prezesów. jednej ze spółek miejskich.

                          Minęło parę lat i czego dowiaduję się w necie, w którym dziewczę obecnie lansuje się prezentując przy okazji wnętrza swojego nowego domu? Otóż, pani obecnie jest nauczycielką języka obcego. :))

                          Nie wiem czy pozbyła się tego słownictwa, ale mam nadzieję, że chociaż w szkole jej wygląd odbiega od tego z sieci, bo aż strach się bać.

                          Felice123
                          Zgłoś
                          Odpowiedz
                        • Odp.: Strajk nauczycieli.

                          Felice a może to był ten język ... obcy:))

                          Gość
                          Zgłoś
                          Odpowiedz
                        • Odp.: Strajk nauczycieli.

                          Z pewnością taki był. Ta pani po prostu dokonała niemożliwego i unowocześniła (dostosowując do potrzeb współczesnego "podwórka") łacinę - język nienależacy do nowożytnych,   którego niegdyś uczyłam się kilka lat. Pewnie dlatego nie rozpoznałam. :))

                          Jak to się mawia: "Gdzie diabeł nie może, tam babę pośle".

                          Felice123
                          Zgłoś
                          Odpowiedz
                        • Post nadrzędny dla poniższego posta o numerze 578

                          Odp.: Strajk nauczycieli.

                          Felice123, a ja w kolejny dzień zaprzątam Twoje myśli:)

                          Gość_Komentatorka
                          Zgłoś
                          Odpowiedz
                        • Odp.: Strajk nauczycieli.

                          Ośmieszyli się

                          Gość
                          Zgłoś
                          Odpowiedz
                        • Odp.: Strajk nauczycieli.

                          To prawda... Strajk był niewypałem!

                          Gość
                          Zgłoś
                          Odpowiedz
                        • Post nadrzędny dla poniższego posta o numerze 583

                          Odp.: Strajk nauczycieli.

                          Zobaczymy jak ty sie bedziesz smiac 1szego wrzesnia

                          Gość
                          Zgłoś
                          Odpowiedz
1234 ... 2829313334
Przejdź do strony nr
11 postów w tym wątku zostało wyłączonych z wyświetlania ze względu na sprzeczność z Zasadami Forum lub czasowo. Możesz wyświetlić wątek wraz z tymi postami.

- Ogłoszenie społeczne -

- Reklama -






Losowa firma:
NOVA-serwis Patryk Nowak
Branża: Budowlane usługi
Dodaj firmę