Poszukuję stolarza - złotej rączki do naprawy zawiasów w szafce kuchennej. Wyrobione otwory od wkrętów zawiasów. Zawias się nie trzyma.
Wlej w otwory Wikol, dokręć wkręty i zostaw na kilka godzin.
Albo, kup frez ,załóż do wiertarki i wykonaj nowe gniazda oddalone i kilka centymetrów od starych. Stare otwory zaszpachluj, najpierw Wikol a później szpachla ale musisz mieć trochę doświadczenia aby w trakcie wykonywania nowych gniazd nie przefrezować " na wylot" bo kicha będzie
Najprościej to tak jak radzi gostek z 20:51 pod warunkiem że szafka zrobiona z paździerza jest w nienajgorszej kondycji. Bo czasem nie ma czego ratować zwłaszcza jeśli szafkę nawiedzały kuchenno - wodne rewolucje
Nie zawsze naprawa jest opłacalna w przypadku szafki kuchennej z paździerza, co innego ratowanie ,w opłakanym stanie człowieka bo tu wszystko się opłaca robić, bez względu na stan choroby, ale temat szafki należy przemyśleć. Cena kleju, cena szpachli ,freza też trzeba kupić lub pożyczyć od sąsiada za przysłowiowe pół litra i zawsze stare pozostanie starym. Jak się tu naprawi to tam dalej się rozlezie, teraz wszystkie meble są z płyty paździerzowej w przeróżnych okleinach. Jeszcze dodam jak się trafi stolarz złota rączka to nie za darmo, czy warto ratować starą szafkę, chyba że dla sentymentu.
Już wiesz gdzie szukać stolarza? wytłumaczył Ci klarownie ten z godziny 3,30 w nocy ,prawde napisał , weź se do ręki młotek pare gwoździ i napraw sam albo idź do marketu weź za darmo pudełka po warzywach i masz nówkę mebelek kuchenny i to za darmo
"Stary stolarzu" z 03:36. Jaki z ciebie fachowiec skoro takie porady dajesz? Może to szafka z regału kuchennego robionego na wymiar i nie da się jej wyeliminować ot tak sobie. Czy ty wyrzucasz meble które ulegają lekkiemu uszkodzeniu? Nie kompromituj się jako stolarz.
Zrób papkę z trocin albo pyłu drewnianego z paroma ktoplami wikola, zalep, poczekaj, nawierć odpowiedni otwór, wkręć wkręta.
Jeszcze z gó...a nikt nie zrobił twarogu, to samo ze starymi mebelkami kuchennymi.
Człowiek szuka fachowca do naprawy uszkodzonej szafki a doradcy wypisują człowiekowi porady typu " zrób se sam" gdyby ten Pan lub Pani potrzebowała porad majsterkowicza to zapewne poprosiłaby o PORADE a Pani czy Pan prosi o namiary na fachowca-złotą rączkę która naprawi tą szafkę. Ludzie czytający, bynajmniej większość nie rozumie tego co czyta, o czym czyta a jedynie pisze to co wie w danej dziedzinie. Stary stolarz mądrze odpowiedział , że naprawa jest nieopłacalna i tyle w temacie, bo nikt za darmo nie będzie robił papki z Wikolem , nikt za darmo nie będzie biegał na 4 te piętro bez windy z ciężką torbą narzędziową kilka razy, bo wiadomo jak zaklajstruje otwór w płycie paździerzowej to klej musi schnąć około doby i znów trzeba taszczyć narzędzia na 4 te piętro bez windy, znów trzeba podjechać pod blokowisko a paliwo też kosztuje i w efekcie końcowym to klient za wszystko płaci. A bywa i tak, że zleceniodawca na koniec roboty poprosi o fakturę i tu się zaczynają schody dla przyjaznego Pana Stacha co to za pół litra chciał komuś starą szafkę kuchenną naprawić bo Pan Stach ma działalność usługową niezarejestrowaną, faktury nie może wystawić za usługą a zlecenidawca po wykonaniu uslugi straszy Pana Stacha instytucją pewnego ważnego urzędu i co najważniejsze bo zleceniodawca (ten od starej zepsutej szafki) ma rację
I poszedł chłop do Castoramy zakupił w cenie promocyjnej nową szafkę kuchenną a starą przegnitą wywalił na śmietnik w porze wieczornej przy pomocy wnuka i chłop jest happy. I ludzie nie widzieli jak grata wywala na śmieci , w poniedziałek Remondis zabierze do utylizacji
Wiem bo widziałam i słyszałam jak chrobotał się w kuchni.
Tylko że istnieje działalność, której nie trzeba rejestrować, także zleceniodawca wcale nie musi mieć racji.
Tyle szumu o nic a gościu kupił nową szafkę i szczęśliwym jest.
A że kolor, wielkość , w drugą stronę się otwiera , inne ma uchwyty, to wszystko ch.j nieważne. Zaj.iste jest to że forum ostrowieckie pomogło. Ha ha ha ha.
A co tam kolor a co tam brak uchwytów , w Biedronce za darmo dają kartony po bananach, tektura twarda jak paździerz , można dwa albo 3 ustawić na ścianie i git jest, po co wywalać kasę na szafki, głupi by kazał.